|
Wpisa³: vandervelde
|
|
09.10.2008. |
 | 1. Watch Your Back 2. Time Bomb 3. Hope 4. Days Are Numbered 5. Dark Times 6. Beyond Repair 7. Never Too Late 8. Shooting Star 9. Calm Before The Storm 10. Nothing Without You 11. Higher (akustyczny)
| Harem Scarem 'Hope' 2008 Frontiers Records | |
| | |
Sk³ad: Harry Hess - wokal, klawisze; Pete Lesperance - gitary; Barry Donaghy - bas; Creighton Doane - perkusja; To ma byæ ostatni, po¿egnalny album Harem Scarem. Ju¿ jedenasty w bardzo bogatej karierze. Nie odchodz± na pewno w glorii wielkiego zespo³u, ale jednak maj± wiern± rzeszê fanów i te kilkana¶cie tysiêcy p³yt zawsze schodzi³o. Postanowili jednak teraz skupiæ siê na innych projektach i przynajmniej na razie Harem Scarem to zamkniêty rozdzia³.
Hope jest w prostej lini rozwiniêcie tego co s³yszeli¶my na Human Nature. Brzmienie jest jednak nieco ciê¿sze, utwory s± mroczniejsze, co powoduje czêste podobieñstwa do Voice Of Reason. Wyd¼wiêk i pewna melancholia melodii choæby na Never Too Late, czy Time Bomb bardzo przypomina wspomnian± p³ytê. Oczywi¶cie sporo jest nowoczesnego hardrocka do którego Harem w kilku ostatnich albumach nas przyzwyczai³. Taki jest Watch Your Back, czy Dark Times. Ten ostatni ma fantastyczny, bardzo melodyjny refren, niedaleko stoj±cy od tych najlepszych z debiutu. Równie dobry refren jest w Days Are Numbered. Tak¿e przedrefren w tytu³owym Hope to najwy¿sza klasa. Ballada Shooting Star to naprawdê dobry utwór, ale takich kawa³ków HS w swej dyskografii maj± sporo i s± one do siebie bardzo podobne. Je¶li lubicie ich inne ballady pokochacie i t±. Poza nimi sporo znajomych refrenów, solówek, co¶ do czego ta grupa nas ju¿ od dawna przyzwyczai³a.
Muzyka Harem Scarem niesie sob± du¿± porcjê powtarzalno¶ci, co jest argumentem dla ich przeciwników, ¿e powinni skoñczyæ ju¿ kilka lat temu. Pomimo tego ka¿dy album przynosi³ sob± co¶ nowego, co¶ wartego uwagi. Nie inaczej jest z Hope, który zamyka historiê HS w bardzo dobrym stylu. Mo¿e nie jest to odej¶cie z wielkim uderzeniem, ale za to z klas±. I tak poza tym wszystkim nie bardzo wierzê w ten koniec, za kilka lat pewnie bêdzie wielka reaktywacja...
vandervelde
|