Menu witryny
Start
Nowiny
Recenzje
Polskie p³yty
Artyku³y
Podsumowania
Wywiady
F O R U M
Kontakt
Wideoklipy
Nasza playlista
Szukaj

 

Ostatnio komentowane
Pi±ty album Wild Frontier (1 -krotnie komentowane) 14.05.2012.
H.E.A.T - 'Heat' (5 -krotnie komentowane) 12.05.2012.
Premiera nowego utworu zespo³u Vincent (17 -krotnie komentowane) 12.05.2012.
¦wi±tynia d¼wiêku, czyli The Cult p³yta po p³ycie (15 -krotnie komentowane) 05.05.2012.
AOR - 'The Colors Of L.A.' (3 -krotnie komentowane) 28.04.2012.

 

   
 
0-9  | A  | B  | C  | D  | E  | F  | G  | H  | I  | J  | K  | L  | M  | N  | O  | P  | Q  | R  | S  | T  | U  | V  | W  | X  | Y  | Z

Indeks arrow Recenzje arrow Recenzje

Uriah Heep - 'Wake The Sleeper' Drukuj Email
Wpisa³: BlackHeart   
10.01.2009.
 Image1. Wake The Sleeper
2. Overload
3. Tears Of The World
4. Light Of A Thousand Stars
5. Heaven's Rain
6. Book Of Lies
7. What Kind Of God
8. Ghost Of The Ocean
9. Angels Walk With You
10. Shadow
11. War Child
Uriah Heep 'Wake The Sleeper'
2008
 Sanctuary Records
  Recenzent: BlackHeart
 

Sk³ad: Bernie Shaw - wokal; Mick Box - gitary, wokal; Phil Lanzon - klawisze, wokal; Trevor Bolder - bas; Russell Gilbrook - perkusja, wokal;

Uriah Heep to zespó³, który z jednej strony zachowa³ siê w masowej ¶wiadomo¶ci jako jeden z klasyków prawdziwego hard rocka, z drugiej natomiast zawsze plasowa³ siê w drugiej lidze, uwa¿any za epigona kolegów z Deep Purple. Mimo, i¿ na koncie grupy znalaz³o siê kilka utworów istotnych dla tego gatunku muzyki, a przynajmniej jedna p³yta okaza³a siê pozycj± wybitn±, to nigdy nie uda³o im siê utrzymaæ tego samego – wysokiego – poziomu twórczego i czê¶ciej ni¿ rzadziej, osiadali na muzycznej mieli¼nie. Wraz z innymi kapelami kategorii B. ¯eby jednak oddaæ Uriah Heep sprawiedliwo¶æ, powiedzieæ trzeba, ¿e poziom wykonawczy zawsze by³ bardzo wysoki (Mick Box to wspania³y, acz niedoceniony, gitarzysta), a dyskografia jest na tyle bogata, ¿e nietrudno wy³owiæ kilka doskona³ych albumów.
 
W 2008 powrócili i zaskoczyli chyba wszystkich. Nawet tych, którzy zapomnieli o istnieniu twórców July Morning. Nie by³o to pierwsza, ani jedyna niespodzianka ubieg³ego roku, jednak zdecydowanie najwiêksza. Nie wiem, jak to zrobili, mo¿e odpoczêli i doznali niebywa³ego nap³ywu weny, a mo¿e cofnêli siê w czasie i podjêli wspó³pracê z sob± samym, m³odszym o 30 lat, ale uda³o im siê. Po prostu im siê uda³o.  
 
Zaczyna siê jak u Hitchcocka. Tytu³owy utwór jest jak potê¿na eksplozja: ostry, rozpêdzony i cholernie intensywny. To kwintesencja prawdziwego hard rocka, gdzie rozszala³a perkusja nadaje tempa kot³uj±cemu unisonu gitar i organów hammonda. Do³ó¿my jeszcze mocny g³os Berniego Shawa plus podnios³e chóry i wychodzi nam potêga wrêcz mitologiczna. Warto wspomnieæ, ¿e warstwa liryczna „otwieracza” ogranicza siê wy³±cznie do powtarzania s³ów Wake The Sleeper. Brzmi to jak mantra, s³owa modlitwy maj±cej zbudziæ u¶pionego giganta. Czy¿by aluzja do sytuacji zespo³u? Je¶li tak, to mod³y zosta³y wys³uchane. Przy drugim utworze napiêcie nie opada. Overload to ¶wietny kawa³ek melodyjnego hard rocka. I znów mamy tutaj wszystko, co esencjonalne dla najlepszych czasów hard rocka. ¦wietny riff, przebojow± zwrotkê, posêpny ciê¿ki most i monumentalny refren. Nie oby³o siê nawet bez klasycznej partii solowej organów Hammonda, która poprzedza zabójcz± solówkê gitarow±. Mistrzowski poziom. Jeszcze bardziej przebojowy jest trzeci utwór zatytu³owany Tears Of The Word, który muzycznie nawi±zuje do jednego z najwiêkszych przebojów Uriah Heep, Easy Living (riff, refren). Odrobinê ³agodno¶ci wprowadza Book Of Lies, który momentami mo¿e kojarzyæ siê z najlepszymi dokonaniami Rainbow. Zachwyca epicki What Kind Of God. To najd³u¿szy numer na p³ycie. Zespó³ powoli snuje sw± muzyczn± opowie¶æ, by na koñcu wybuchn±æ intensywn± (fenomenaln±!) cod±. Piêknie rozbrzmiewaj± tutaj (jak i na ca³ym albumie) organy Hammonda, co sk³ania mnie do refleksji, ¿e dawno nie s³ysza³em tak dobrych partii tego dostojnego instrumentu. Nawet na ostatnich p³ytach Deep Purple. ¦liczno¶ci. Powrotem do intensywno¶ci pierwszych utworów jest Ghost Of The Ocean, z kolei Shadow gwarantuje nam trochê uspokojenia. Przynajmniej do czasu do¶æ ekspresyjnego refrenu. Wspania³y utwór pozostawiono równie¿ na koniec. War Child, zgodnie z tytu³em, jest gniewem skumulowanym w piêciu minutach hard rockowego kawa³ka. Shaw ¶piewa tutaj jak natchniony kaznodzieja, Box wtóruje mu posêpnym riffem gitarowym, a organy Lanzona dodaj± ca³o¶ci epickiego wymiaru. Mocne zakoñczenie, godne wielkiego albumu.   
         
Faktycznie Wake The Sleeper to album bezkompromisowy, osadzony g³êboko w hard rockowej tradycji, ale jednocze¶nie nie sprawiaj±cy wra¿enia anachronicznego. To co rzuca siê w uszy przy pierwszym zetkniêciu z zawartymi nañ d¼wiêkami, to niesamowita potêga brzmienia i m³odzieñczy wigor muzykow. Gitary Micka Boxa brzmi± po prostu ob³êdnie. W generowanych przez niego d¼wiêkach jest niezwyk³a moc, ale zarazem fantazja, która procentuje pomys³owymi partiami. Szczególne brawa nale¿± siê klawiszowcowi Philowi Lanzonowi. Wierzcie, lub nie, ale lepszych Hammondów nie s³ysza³em od wielu lat! Oto i dowód na to, ¿e ich u¿ycie wcale nie musi byæ wycieczk± do muzycznego muzeum. Za³o¿ê siê nawet, ¿e gdyby w Uriah Heep, zamiast organów, by³a druga gitara, materia³ nie brzmia³by tak mocno.
 
Nie ustajê w zachwytach nad Wake The Sleeper i ka¿de kolejne przes³uchanie tego niezwyk³ego albumu gwarantuje mi kolejn± dawkê bardzo mocnych muzycznych wra¿eñ. Tego s³ucha siê g³o¶no. A s±siedzi niech wal± w ¶ciany, albo doceni± fakt, i¿ w³a¶nie ukaza³ siê jeden z najlepszych albumów Uriah Heep. Mo¿e nawet najlepszy od jakich¶ 37 lat. Kiedy¶ uznawani byli za epigonów Deep Purple, a dzi¶ nagrali album, o jakim ich s³awniejsi koledzy mog± pomarzyæ. To po prostu trzeba mieæ.
 
BlackHeart 

 

 

HARDROCK.COM.PL
Joomla! is Free Software released under the GNU/GPL License.

statystyka