GIANT - Time To Burn [1989]  Wydawca: Sony 1. Thunder And Lightning 2. Chained 3. Lay It On The Line 4. Stay 5. Lost In Paradise 6. Smoulder 7. Time To Burn 8. I'll Be There (When It's Over) 9. Save Me Tonight 10. Without You 11. Now Until Forever 12. Get Used To It Sk³ad: Dann Huff - ¶piew, gitary, dodatkowe partie instrumentów klawiszowych; Alan Pasqua - instrumenty klawiszowe, chórki; Mike Brignardello - gitara basowa, chórki; David Huff - perkusja, chórki Produkcja: Terry Thomas
D³ugo trzeba by³o czekaæ na drugi album formacji Giant, ale czekanie to siê op³aci³o. Ponownie zastosowano sprawdzon± recepturê i na producenta wybrano Terry'ego Thomasa, tote¿ doskona³e brzmienie p³yty nie powinno nikogo dziwiæ. Zawarto¶æ muzyczna kr±¿ka te¿ dalece nie odbiega od materia³u z debiutu, aczkolwiek tym razem dominuj±c± rolê w stylistyce przej±³ hard rock, choæ i AOR te¿ nie zabrak³o. Niew±tpliwie Giant po raz kolejny potwierdzi³ sw± wysok± klasê. Time To Burn nie odnios³o takiego sukcesu jak debiut. Z jednej strony mog³o to byæ spowodowane zalewem muzyki grunge i co za tym idzie - coraz mniejszym zainteresowaniem melodyjnymi odmianami rocka, z drugiej faktem wypuszczenia singla do utworu Chained. Ta druga kompozycja na p³ycie nie jest oczywi¶cie z³a, to bardzo dobry kawa³ek, ale tak siê akurat sk³ada, ¿e na wydawnictwie znalaz³o siê co najmniej kilka piosenek du¿o od niego lepszych. Chocia¿by otwieraj±ce p³ytê Thunder And Lightning to prawdziwy ¿ywio³. Jest tu i charakterystyczny dla hard rocka drive i chwytliwe riffy, nie wspominaj±c ju¿ o przebojowych zwrotkach. Perfekcyjnie klarowne i nieziemsko dok³adne staccato zagrane przez gitarzystê w solówce po prostu musi wpêdziæ w kompleksy wiêkszo¶æ kolegów po fachu. Mój absolutny faworyt z tego wydawnictwa... Lay It On The Line jest zdecydowanie wolniejsze, niemniej jednak brzmi do¶æ ciê¿ko, a w strukturach rytmicznych mo¿na doszukaæ siê wp³ywów z drugiego albumu grupy Winger. Dalej mamy kolejny przebój, mianowicie Stay. Moim zdaniem jest to jedna z najlepszych kompozycji na kr±¿ku i szkoda, ¿e wydano j± dopiero jako drugi singiel. Ze wzglêdu na swój klimat piosenka idelanie nadaje siê do radiowej emisji, zw³aszcza ¿e jest bardzo mi³a dla ucha. Mo¿e wreszcie jaka¶ stacja podchwyci ten pomys³ i bêdzie nadawa³a tego typu kawa³ki 24 godziny na dobê? S³uchacze z pewno¶ci± nie pogniewaliby siê, gdyby zago¶ci³o na antenie równie¿ Lost In Paradise. Jest to bardzo wzruszaj±ca ballada bazuj±ca na do¶æ typowym schemacie, mianowicie na czystych brzmieniach gitar, okraszonych dodatkowo "rozci±gniêtymi" klawiszami. Niby wszystko ju¿ gdzie¶ by³o, ale mimo to s³ucha siê znakomicie. Interesuj±cym przerywnikiem jest króciutka country-bluesowa miniaturka o tytule Smoulder. Przypomina ona ludz±co wstêp do pierwszego utworu z p³yty Long Cold Winter grupy Cinderella. Tytu³owe Time To Burn to powrót do hard rockowego grania, chocia¿ gdy siê przeanalizuje strukturê piosenki, bêdzie mo¿na dostrzec feeling bardziej typowy dla muzyki country (po raz kolejny k³ania siê Nashville)... I'll Be There (When It's Over) nosi wszelkie znamiona przeboju. Nie do¶æ, ¿e klimatycznie wyróznia siê spo¶ród innych kawa³ków, to jeszcze uzbrojone jest w typowy dla lat '80 wpadaj±cy w ucho refren. Niew±tpliwie jest to jeden z najwiêkszych atutów tej p³yty i pozostaje tylko wyrziæ ¿al, ¿e w dzisiejszych czasach niewiele ju¿ takich hitów powstaje. W Save Me Tonight pojawiaj± siê organy Hammonda, co mo¿na potraktowaæ jako swego rodzaju ho³d dla klasycznych zespo³ów hard rockowych, pó¼niej za¶ mamy ju¿ granie bardziej hair metalowe. Ten ostatni klimat bêdzie kontynuowany w Without You, co nie jest akurat wad±, gdy¿ w tej stylistyce Giant czuje siê jak ryba w wodzie, a fani melodyjnego grania z pewno¶ci± pokochaj± owe numery. Now Until Forever to kolejna bardzo udana ballada, która powinna przypa¶æ do gustu mi³o¶nikom twórczo¶ci grupy Mr. Big i jej podobnych. P³ytê zamyka rasowy hard rockowy kawa³ek o tytule Get Used To It. Muzycy trzymaj± siê w nim ¶redniego tempa, z lekka przyspieszaj±c w refrenie. Po przes³uchaniu kr±¿ka pozostaje pewien niedosyt, który na szczê¶cie mo¿na nadrobiæ zapuszczaj±c go ponownie ;). Ogólnie rzecz ujmuj±c jest to jeden z najbardziej udanych albumów z gatunku muzyki hard rockowej i melodyjnego rocka. Szkoda tylko, ¿e takie wydawnictwa nie lez± na pó³ce ka¿dego sklepu muzycznego i by je zdobyæ, trzeba trochê pokombinowaæ...
Guitarrizer [
Ten adres e-mail jest ukrywany przed spamerami, w³±cz obs³ugê JavaScript w przegl±darce, by go zobaczyæ
]
|