 | 1. Pandemonium 2. I.N.V.U. 3. Little Drops of Heaven 4. One World One Truth 5. Final Day of Innocence 6. Cielo Drive 7. It Comes at Night 8. Old Enough to Know 9. Beautiful Madness 10. Breathless 11. It Comes At Night (remix)
| Pretty Maids 'Pandemonium' 2010 Frontiers Records
| |
| | |
Sk³ad: Ronnie Atkins - wokal; Ken Hammer - gitary; Kenn Jackson - bas; Allan Tschicaja - perkusja; Morten Sandager - klawisze
Ronnie Atkins wci±¿ nie daje za wygran± i dalej ci±gnie wózek z napisem Pretty Maids. Razem z gitarzyst± Kirkiem Hammerem, którego nie zmóg³ nawet atak serca, s± jedynymi oryginalnym cz³onkami duñskiego zespo³u. Pandemonium jest nastêpc± wydanego w 2006 roku Wake Up The Real World.
Ostatnie Pretty Maids mówi±c szczerze niezbyt przypad³o mi do gustu. Wiêkszo¶æ numerów by³a wymuszona, zagrana i za¶piewana na jedno kopyto. Anglosasi zamknêli by to jednym prostym uninspired... Na Pandemonium siê to diametralnie zmienia. Przede wszystkim s³ychaæ tu mocniej echa najbardziej spektakularnych p³yt grupy, jak choæby Future World, czy Red, Hot And Heavy. No i jest wreszcie sporo dobrej melodii. P³yta jest nagrana zaskakuj±co (jak na Pretty Maids) nowocze¶nie. Bardzo ma³o selektywnego brzmienia, a du¿o ¶rednio zgranych ze sob±, brudnych gitar. To najpowa¿niejszy mankament (mo¿e jedyny) tej udanej p³yty. Utwór otwieraj±cy, czyli agresywna galopada Pandemonium zaczyna siê tam, gdzie koñczy³a siê ostatnia p³yta. Jak dla mnie zbyt du¿o ¶redniego powermetalu, zbyt ma³o melodii, ale i tu s³ychaæ postêp wzglêdem ostatniej p³yty (szczególnie w przedrefrenie). Je¶li chcecie pos³uchaæ lepszej galopady, to polecam inn±, bardziej udan± Cielo Drive. I.N.V.U. to typowa maidsówka, zaczynaj±ca siê masywnym riffem i milkn±cymi gitarami w zwrotkach. Tu te¿ znajduje siê pierwszy godny zauwa¿enia refren. Generalnie jestem krytyczny, gdy hardrockowe zespo³y wybieraj± single, gdy¿ najczê¶ciej nie s± to nawet kawa³ki z najlepszej trójki, ale tym razem Pretty Maids wybrali w postaci Little Drops Of Heaven jeden z najlepszych kawa³ków na Pandemonium (by byæ dok³adnym, trzeci w kolejno¶ci). One World, One Truth jest próba powtórzenia recepty na sukces kawa³ka Future World. Efekt jest do¶æ przyzwoity, choæby ze wzglêdu na udany refren. Krytyka z singlami jednak jest znów uzasadniona, gdy¿ najlepszy numer to bezprzecznie Final Day Of Innocence (riff przypomina mi Say Goodbye Bonfire). Prawdê pisz±c nie spodziewa³em siê, a¿ TAK dobrego numeru po Pretty Maids. Prawdziwy przebój, godzien najlepszych wa³ków, które wysz³y od tej grupy. It Comes At Night w zwrotkach brzmi jak wierna imitacja Lordi. Jest tu ca³kiem ciekawy przedrefren, ale ju¿ w samym refrenie jak na z³o¶æ nie ma nic godnego uwagi. Stare, klasyczne p³yty, za którymi tak przecie¿ wszyscy têskni± najbardziej przypomina rewelacyjny Breathless, który mimo lekkiego sp³aszczenia w refrenie (móg³by chyba byæ bardziej ¿ywy) zdaje egzamin na pi±tkê.
Pandomonium jest znacznie lepsza p³yt± od Wake Up To The Real World. Nowoczesna, ale te¿ bardzo urozmaicona, i co najwa¿niejsze, melodyjna. Mo¿e nie na pierwsz± dziesi±tkê tego roku, ale ju¿ druga jest w zasiêgu... vandervelde
|