|
Judas Priest - Painkiller |
|
|
|
11.10.2005. |
JUDAS PRIEST - Painkiller [1990] 
Wydawca: Sony / Columbia
1. Painkiller
2. Hell Patrol
3. All Guns Blazing
4. Leather Rebel
5. Metal Meltdown
6. Night Crawler
7. Between The Hammer & The Anvil
8. Touch Of Evil
9. Battle Hymn
10. One Shot At Glory
11. Living Bad Dreams [tylko w reedycji]
12. Leather Rebel (Live) [tylko w reedycji]
Sk³ad: Rob Halford - ¶piew; Scott Travis - perkusja; Glenn Tipton - gitara; K.K. Downing - gitara; Ian Hill - gitara basowa
Produkcja: Chris Tsangarides i Judas Priest
Nied³ugo po wydaniu p³yty Painkiller wokalista Rob Halford rozsta³ siê
z zespo³em Judas Priest, a na jego powrót trzeba by³o czekaæ ponad
dekadê. Fani grupy niemal¿e od razu podzielili siê na dwa obozy. Jedni
preferowali muzykê Priest'ów z Ripperem Owensem na wokalu, inni poszli
za kolejnymi formacjami zak³adanymi przez Halforda. Tak czy inaczej, w
oczekiwaniu na now± p³ytê w starym dobrym sk³adzie wypada przypomnieæ
sobie, co muzycy reprezentowali sob± pod koniec lat '80...
Painkiller to angielskie s³owo powszechnie u¿ywane jako "u¶mierzacz
bólu", tu jednak chodzi³o o co¶ innego. Tym razem mi³a to byæ jaka¶
hybryda maszyny i bestii, która sieje zniszczenie, gdziekolwiek siê
pojawi. Tytu³ p³yty doskonale oddaje jej zawarto¶æ, bo mamy do
czynienia z rasowym heavy metalem, albumem bêd±cym kwintesencj± tego
gatunku. Tyczy siê to zarówno warstwy tekstowej jak i muzycznej.
Wiêszo¶æ utworów utrzymana jest w szybszych tempach i opiera siê na
charakterystycznym frazowaniu. Na tym tle Halford zdziera sobie gard³o,
wrzeszczy, skrzeczy i co tam jeszcze... Zreszt± g³os Roba od samego
pocz±tku istnienia zespo³u budzi³ do¶æ wiele kontrowersji. Wiele osób
twierdzi³o, ¿e muzyka jest OK, ale wokalistê to powinni zmieniæ, a
kiedy to uczyniono, pojawi³a siê nostalgia za Halfordem. Moim zdaniem
g³os wokalisty zawsze by³ tu integraln± czê¶ci± sk³adow± ogólnego
brzmienia grupy razem z bardzo charakterystycznymi partiami gitar. Id±c
z duchem czasu gitarzy¶ci wyostrzyli znacznie brzmienie, tote¿ wielu
krytyków muzycznych zaczê³o spekulowaæ nad flirtem zespo³u z thrash
metalem. S³ychaæ to przede wszystkim w tytu³owym utworze Painkiller,
gdzie ostre gitary nie dadz± s³uchaczowi ani chwili wytchnienia zarówno
w zwrotkach, refrenach i solówkach. Duet Tipton / Downing spisuje siê
tu znakomicie, a solówkê mo¿na spokojnie zaliczyæ do jednych z
najlepszych w tym gatunku. O klasie tych wszystkich wyczynów najlepiej
niech ¶wiadczy fakt, jak niewiele zespo³ów pokusi³o siê o zrobienie
covera tego kawa³ka i jak nielicznym siê to uda³o chocia¿ po czê¶ci. Do
tak dobrego utworu nakrêcono oczywi¶cie teledysk, podobnie jak do
innego hitu z tej p³yty - A Touch Of Evil. Dla odmiany jest to
kompozycja du¿o spokojniejsza i wolniejsza. W zasadzie spe³nia nawet
wiêkszo¶æ standardów muzyki pop, wiêc niew±tpliwie mo¿e podobaæ siê te¿
s³uchaczom spoza krêgu muzyki heavy metalowej. Reszta piosenek na
kr±¿ku to utwory do¶æ podobne, co nie znaczy, ¿e s³abe. Wrêcz
przeciwnie, to bardzo dobry zestaw. Spo¶ród nich wyró¿ni³bym przede
wszystkim Hell Patrol, Night Crawler i One Shot At Glory. S± to kawa³ki
ostre, ale i zarazem melodyjne. Dodam jeszcze, ¿e na ca³ej p³ycie nie
ma ani jednej s³abej solówki. Gitarzy¶ci przemy¶leli nie tylko
wszystkie aran¿acje, ale te¿ zadbali o ich bieg³e pod wzglêdem
technicznym wykonanie, co liczy siê na plus.
Ten album nalezy do ¶cis³ej czo³ówki w swoim gatunku, a przez fanów
uwa¿any jest za najlepsze wydawnictwo w dyskografii Judas Priest. Jest
doskonale wyprodukowany, ma dobre brzmienie, a teraz tak¿e dobr± cenê.
Polecam go wszystkim mi³o¶nikom muzyki od heavy metalu po thrash metal.
Guitarrizer
|