Menu witryny
Start
Nowiny
Recenzje
Polskie p³yty
Artyku³y
Podsumowania
Wywiady
F O R U M
Kontakt
Wideoklipy
Nasza playlista
Szukaj

 

Ostatnio komentowane
Pi±ty album Wild Frontier (1 -krotnie komentowane) 14.05.2012.
H.E.A.T - 'Heat' (5 -krotnie komentowane) 12.05.2012.
Premiera nowego utworu zespo³u Vincent (17 -krotnie komentowane) 12.05.2012.
¦wi±tynia d¼wiêku, czyli The Cult p³yta po p³ycie (15 -krotnie komentowane) 05.05.2012.
AOR - 'The Colors Of L.A.' (3 -krotnie komentowane) 28.04.2012.

 

   
 
Dream Theater - 'Train Of Thought' Drukuj Email
Wpisa³: Burn   
13.09.2005.
DREAM THEATER - Train Of Thought [2003] Image
Wydawca: Elektra / Asylum

   1. As I Am
   2. This Dying Soul
   3. Endless Sacrifice
   4. Honor Thy Father
   5. Vacant
   6. Stream Of Consciousness
   7. In The Name Of God

Sk³ad: James LaBrie - ¶piew; John Petrucci - gitara; John Myung - gitara basowa; Jordan Rudess - instrumenty klawiszowe; Mike Portnoy - perkusja

Produkcja: John Petrucci i Mike Portnoy

Je¿eli kto¶ spodziewa³ siê po nowej p³ycie Dream Theater ³agodnych, s³odkich brzmieñ w stylu Solitary Shell, czy Misunderstood, niech lepiej szybko o tym zapomni. Train Of Thought nie jest ko³ysank± do poduszki. Ju¿ sama ok³adka (autorstwa Jerrego Uelsmana) daje do my¶lenia. Utrzymana w mglisto-szarych barwach, pozbawiona ca³kiem zdjêæ zespo³u - nie przypomina tryskaj±cych kolorami ok³adek poprzednich albumów. Tym razem ch³opcy z Dream Theater serwuj± nam dawkê mocnych wra¿eñ. Zaskakuj± stanowczo¶ci± brzmienia i ponur±, "zbuntowan±" koncepcj± albumu. Kr±¿ek wzbogacony jest o dodatkowe materia³y, które aktywuj± siê po wej¶ciu na oficjaln± internetow± stronê zespo³u, ale dopiero po oficjalnym dniu premiery.

P³ytê rozpoczyna kawa³ek promuj±cy nowy album - As I Am . Widzimy tam ju¿ zapowied¼ ogólnej wizji albumu. Jest to kompozycja niepokoj±ca i nieomal "z³owieszcza", podkre¶lana ciê¿kimi riffami. This Dying Soul (podzielona na dwie czê¶ci: Reflections Of Reality i Release) zaczyna siê mocnym, szybkim, hardcoreowym "kopniêciem", które (ku mojej wielkiej uldze) przechodzi w p³ynne, dynamiczne solo Petrucciego. A jednak ten kawa³ek sprawia sporo niespodzianek... mamy tu chwyty instrumentalne i wokalne typowe dla zespo³ów takich jak... Tool i System Of A Down. Szybkie gitarowe solówki czyni± ten kawa³ek najbardziej dynamicznym na p³ycie. Endless Sacrilege zaczyna siê jak typowa 'dreamowska' ballada. Nastrojowe brzmienie zostaje jednak brutalnie przerwane przez mocne gitarowe wej¶cie. Kawa³ek przywodzi momentami na my¶l wspó³czesne pseudo-metalowe trendy, to jednak nie czyni go gorszym (pod wzglêdem wykonania), mo¿e natomiast czyniæ go bardziej ciê¿kostrawnym dla wytrawnych wielbicieli muzyki. Podobn± sytuacjê mamy z Honor Thy Father. Vacant jest jedyn± ballad± na p³ycie. Jest te¿ jedynym kawa³kiem, gdzie autorem tekstu jest LaBrie. Go¶cinnie na wiolonczeli udziela siê tu Eugene Friesen. Stream Of Conciousness jest utworem instrumentalnym. Wed³ug mnie jest to najbardziej interesuj±cy (czytaj: najlepszy) kawa³ek na p³ycie, mimo tego (a mo¿e w³a¶nie dlatego), ¿e jest pod wieloma wzglêdami kompozycj± typow± dla Dream Theater. In The Name Of God - zrobiona z du¿ym rozmachem i najd³u¿sza kompozycja na p³ycie, jest wspania³ym popisem umiejêtno¶ci Petrucciego, jak i równie¿ patriotycznym manifestem. Ciê¿kie, surowe riffy (okraszone odpowiednio klawiszami) nieomylnie maj± nam przywodziæ na my¶l typowy muzu³mañski motyw melodyczny. Gwa³towna zmiana nastroju w refrenie, dramatyczny wokal Jamesa i takie¿ s³owa (autorstwa Petrucciego). P³yta, choæ perfekcyjna technicznie, nie jest pozbawiona wad. Wydaje mi siê, ¿e album jest "prze³adowany" ciê¿kimi kompozycjami. S³uchaj±c, chcia³oby siê mieæ chwilê wytchnienia, odpoczynku. Króciutkie Vacant nie jest w stanie tego zapewniæ. Byæ mo¿e taka by³a koncepcja, jednak¿e wcze¶niejsze p³yty wydawa³y siê bardziej pod tym wzglêdem zró¿nicowane i do tego zapewne przyzwyczai³y te¿ fanów.

Wygl±da na to, ¿e najnowsza produkcja Dream Theater jest mocno inspirowana wspó³czesnymi trendami muzycznymi, je¶li mogê siê tak wyraziæ. To chyba najciê¿sza i najbardziej ponura, jak do tej pory, p³yta zespo³u, ale to wed³ug mnie czyni j± jedynie bardziej interesuj±c±. Jednak zagorzali fani rasowego hardrocka raczej nie znajd± na niej nic dla siebie.

Burn [ Ten adres e-mail jest ukrywany przed spamerami, w³±cz obs³ugê JavaScript w przegl±darce, by go zobaczyæ ]
Komentarze (0)add
Napisz komentarz
quote
bold
italicize
underline
strike
url
image
quote
quote
Smiley
Smiley
Smiley
Smiley
Smiley
Smiley
Smiley
Smiley
Smiley
Smiley
Smiley
Smiley


Wpisz kod umieszczony obok


busy
 
« poprzedni artyku³   nastêpny artyku³ »

 

HARDROCK.COM.PL
Joomla! is Free Software released under the GNU/GPL License.

statystyka