 | 1. Bitter Cocktail 2. Knock Me Out 3. Hold On 4. Alive & Kickin' 5. Temporary High 6. Rain On You 7. Tried 'n' True 8. Half The Man 9. Pushing Up Daisies 10. Without Me 11. Wasted Rainbow
| Innocent Rosie 'Bad Habit Romance' 2009 Swedmetal Records | |
| | |
Skład: Oscar Kaleva – wokal; Joel Eliasson - gitary; Benjamin Borang - perkusja; Olof Oljelund – bas; Dixxi – gitary
Szwecja dziś ma bodaj najbardziej prężną scenę glam/sleaze rocka. Debiutanci z Innocent Rose są tego najdobitniejszym przykładem. Zespół powstał w szwedzkim Viborg pod koniec 2005 roku, zdążył już objeździć z koncertami pół zaawansowanego rockowo świata, w tym słynne Whiskey A Go Go w Los Angeles.
Bad Habit Romance jest przykładem bardzo tradycyjnego sleaze-rocka. Nie ma tu naleciałości punkowych jak choćby w Hardcore Superstar, czy Babylon Bombs. Rosie bardziej przypominają sławniejszych rodaków z Shotgun Messiah. Nie jestem jeszcze w stanie rzec, że są od nich lepsi, lub choćby im dorównują, ale w wielu momentach jest naprawdę blisko.
Bardzo ciekawym utworem jest już rozpoczynający Bitter Cocktail. Zwrotki schematyczne, niemal punkowe, ale żywiołowy refren to już echa szczytowych osiągnięć Shotgun Messiah. Zaskakująca jest bardzo czysto i gładko zagrana solówka, co jest częściej spotykane we frontiersowskim hardrocku, czy też nawet AORze. Następny Knock Me Out wyszedł w postaci wideoklipu i patrząc na bardzo melodyjny a'la Hanoi Rocks/Skid Row refren nie należy się temu dziwić. Znów bardzo czysta, techniczna solówka, które to są tutaj normą. Charakterystyczne zwrotki w Animal mogą nam przypomnieć niedawne Chinese Democracy Gunsów, czy 90sowe płyty Motley Crue (co nie powinno dziwić skoro grali na Cruefest w 2007 roku). Numer prosty, ale nie sposób odmówić mu przekonania. Sex Talkin to oczywiste wpływy Poison i Quireboys. Bluesowy Shine, Shine, Shine sposoba się fanom Junkyard. Ci szukający Shotgun Messiah powinni posłuchać I'm A Vibe, gdzie w typowy dla Shotguna sposób rozwiązano przedrefren (gra sekcji rytmicznej i przedrefren). Don't Drag Me Down to doskonały rock'n'roll łączący Hanoi Rocks z Junkyard. Moim faworytem jest pełen energii I'll Get Rich, najbardziej melodyjny kawałek na Bad Habit Romance.
Pewnym mankamentem płyty może być brak bardziej wybijających się utworów. Zamiast tego mamy równy, świetnie brzmiący sleazowy album. Dla tych którzy zechcą chwilę odetchnąć od 1-ligowców i zarzucić obiecujących 2-ligowych na razie Szwedów. vandervelde
Komentarze () |
|
|
|
|
|