Menu witryny
Start
Nowiny
Recenzje
Polskie płyty
Artykuły
Podsumowania
Wywiady
F O R U M
Kontakt
Wideoklipy
Nasza playlista
Szukaj

 

Ostatnio komentowane
Sample Unruly Child, czyli płyta roku (6 -krotnie komentowane) 03.09.2010.
Będzie nowa Syndia? (4 -krotnie komentowane) 22.08.2010.
Queensryche - 'Operation Mindcrime II' (1 -krotnie komentowane) 22.08.2010.
Barbed Wire: Nowa energia z południa (66 -krotnie komentowane) 11.08.2010.
Shining Line - 'Shining Line' (6 -krotnie komentowane) 03.08.2010.

 

   
 
Berry, Robert - 'The Dividing Line' Drukuj Email
Wpisał: vandervelde   
25.06.2009.
 Image1. The Dividing Line
2. One Good Man
3. Listen To The People
4. Faith
5. This Life
6. A Life Worth Livin’
7. Can’t Let Go
8. I Gave You The Best of Me
9. Young Hearts
10. Wait
11. Life Is On Fire
Robert Berry 'The Dividing Line'
2008
Frontiers Records
  Recenzent: vandervelde
 

Skład: Robert Berry - wokal, wszystkie instrumenty; David Lauser - perkusja na A Life Worth Livin; Gary Pihl - gitary na A Life Worth Livin

Robert Berry to postać najbardziej znana wśród fanów muzyki progresywnej. Współpracował z Keithem Emersonem i Carlem Palmerem przy zespole 3 (niedawno przez nas recenzowana) i z Gregiem Howem (Yes) przy graniu w GTR. Także wśród fanów melodyjnego rocka jest to postać szerzej znana, choćby z udziału w AORowym Hush, czy bardziej hardrockowym Alliance. Zdołał także w latach 90-tych wydać trzy płyty solowe, z których szczególnie Pilgrimage To A Point jest darzona szczególnym uznaniem.

The Dividing Line to jest w gruncie rzeczy przedsięwzięcie jednej tylko osoby. Multiinstrumentalista Berry poza jednym kawałkiem zagrał na wszystkich instrumentach i na wszystkich zaśpiewał. Muzyka jaka znalazła się na TDL, ze względu na przeszłość muzyczną Berry'ego ma małe wpływy progresywne w rodzaju Asii, Sagi, Yes, Alliance czy solowego Johna Wettona. Głównie jednak jest to melodyjny rock/AOR na najlepszym możliwym poziomie.

Cała niniejsza recenzja sprowadza się do faktu, że był sobie kiedyś taki wokalista jak Mark Free i Berry na The Dividing Line brzmi dokładnie jak on. I nie mam na myśli, że podobnie, że czasem do złudzenia, tylko twierdzę, że brzmi IDENTYCZNIE. Zawsze uważałem, że Berry potrafi okazjonalnie trafić w tembr głosu Marka; i na solowych płytach, czy na innych swoich projektach zdarzało mu się brzmieć podobnie do wokala Signal i Unruly Child, ale to właśnie na The Dividing Line brzmi on niemal identycznie jak Free. Bardzo możliwe, że powodem tego jest fakt, że to pierwszy czysto AOR-owy materiał Berry'ego.
 
Poza średnim The Dividing Line, mało udaną balladą Wait (znacznie lepszą balladą jest Faith) i progresywnym wypadem w postaci ostatniego Life Is On Fire (dla fanów Asii/Yes, utwór raczej średni) mamy do czynienia z szeregiem AOR-woych przebojów. Na czoło wysuwa się cudowny A Life Worth Living', że świetnym otwierającym riffem - ostatnio wiele zespołów/artsytów zapomina jak ważne jest melodyjne otwarcie. Kawałek w żadnym stopniu nie spektakularny, ale słucha się go z ogromną przyjemnością - szczególnie w bardzo klasycznie (80-sowo) AOR-owych zwrotkach (warto też zwrócić na świetną nadbudowę refrenu i następującej po niej solówce). Równie dobry jest dynamiczniejszy Can't Let Go, z bardzo podobnymi rozwiązaniami na początku i refrenie. Jeszcze bardziej przebojowy jest najszybszy na TDL This Life z bardzo dobrym refrenem. Young Hearts to propozycja dla tęskniących za solowym Johnem Wettonem i innym weteranem sceny AOR Johnem Parrem (refren w tym kawałku jest bardzo podobny do jego stylu). One Good Man mógłby spokojnie się znaleźć na pierwszym i najlepszym Unruly Child, a Listen To The People to metka z napisem Asia/Wetton.

Jedynym minusem płyty jest, że promowała go jedna ze słabszych piosenek Wait. Oczywiście, singiel ten nie wyszedł w żadnych ilościach hurtowych, ale jednak nakręcono do niego teledysk i te kilka osób może wyrobić sobie na jego podstawie mylne wyobrażenie o TDL.

Album ten wyszedł w końcówce 2008 roku przez co został on niezauważony w podsumowaniu rocznym. Oczywiście w innym przypadku by się w nim znalazła, bo nie dość, że Berry przypomina nam to co kiedyś nagrywał wielki Mark Free, to jeszcze napisał wspaniałe, pełne fantastycznych melodii piosenki.
 
vandervelde 
Komentarze (0)add
Napisz komentarz
quote
bold
italicize
underline
strike
url
image
quote
quote
Smiley
Smiley
Smiley
Smiley
Smiley
Smiley
Smiley
Smiley
Smiley
Smiley
Smiley
Smiley


Wpisz kod umieszczony obok


busy
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »

 

HARDROCK.COM.PL
Joomla! is Free Software released under the GNU/GPL License.

statystyka