 | 1. Situation 2. I Dunno 3. Make You Cry 4. The Stranger In You 5. Fire & Ice 6. I Hate Yer Guts 7. Get U Down 8. Pissed At What Ya Missed 9. Make My Day 10. Last Man Standing 11. Skin On Skin 12. Pride B 4 The Fall
| Chris Laney 'Pure' 2009 Metal Heaven | |
| | |
Sk³ad: Chris Laney - wokal, gitary, perkusja; Nalle 'Grizzy' Pahlsson - bas, chórki; J. Kolebery - perkusja go¶cinnie: Zinny Zan - wokal, chórki (6); Martin Sweet - solo gitarowe (5); Vic Zino - solo gitarowe (1); Rob Love - gitarowe solo (3); John Saphyre - gitarowe solo (3); Nick Draglor - gitarowe solo (10); Anders Ringman - gitary, chórki (7); Lennart Ostlund - perkusja, gitary; Mats Leven - chórki (9)
Laney pracowa³ w swojej karierze z wieloma znanymi muzykami. Najbardziej znany jest jako producent p³yt Europe, Candlemass, czy choæby Crashdiet, gdzie te¿ pomaga³ w tworzeniu kawa³ków. Jako muzyk wystêpuje w Animal i Zan Clan. Udzia³ w tworzeniu utworów do Pure wziêli m.in. Bruce Kulick (Kiss) i Mats Leven (Treat, Y.Malmsteen). Nie uciekniemy oczywi¶cie od porównañ od najbardziej ostatnio znanego zespo³u, z jakim Laney jest ³±czony, a mianowicie Crashdiet. Rzeczywi¶cie, Pure przesi±kniêty jest brzmieniem tej szwedzkiej za³ogi. Pytanie tylko do której p³yty niniejszy materia³ jest bardziej podobny - do znakomitego debiutu, czy s³abszej nastêpczyni? Wydaje siê, ¿e wynik wypada gdzie¶ w ¶rodku - bli¿ej jest jej do debiutu, choæ w moim przekonaniu na pewno jej nie przewy¿sza. Jest tu kilka s³abszych, nieco generycznych utworów co obni¿a koñcow± ocenê. Na pewno jednak najlepsze kawa³ki na Pure równie dobrze mog³yby znale¼æ swe miejsce na debiucie Crashdiet.
Na najwiêksze uznanie zas³uguje queenowy Skin On Skin. Mieszaj±c stylistykê Queen i du¿e, hairmetalowe chóry uda³o siê Laneyowi stworzyæ ma³e arcydzie³o. Fire & Ice wiêkszo¶æ czasu wydaje siê do¶æ standardowym rockerem, z prostym czêsto spotykanym w szwedzkim hardrocku tempem. Jednak ciekawie skonstruowany refren, z modulowanym wokalem w refrenie wyró¿nia go bardzo na plus. Na pewno jednym z najlepszych utworów jest party rockowy Last Man Standing z chórkiem w refrenie bardzo przypominaj±cym Crazy Nights Kiss, czy te¿ co weselsze przeboje Firehouse. Równie¿ ciekawa jest jedyna na p³ycie powerballada The Stranger In You, gdzie bardzo agresywny w ka¿dym innym miejscu na Pure Laney ods³ania sw± bardziej delikatn± naturê (przynajmniej na pocz±tku). Reszta w mniejszym, czy wiêkszym stopniu to generyczne, bardzo podobne do siebie rockery (I Hate Yer Guts, Pissed At What Ya Missed, Situation, I Dunno etc.) w stylu Alice Coopera, Crashdiet (wa³ki z drugiej p³yty), ostatniego Sinnera, czy bêd±c bli¿ej Lordi. Tu nale¿y dodaæ, ¿e wszystko jest bardzo konsekwentnie wyprodukowane (co¶ jak niskobud¿etowy Mutt Lange) i te podobieñstwa jako¶ strasznie przez to nie ra¿±.
Kolejny reprezentant Skandynawii, który wie jak nagraæ ¶wietnie brzmi±cy, hardrockowy album. Trochê wiêksza selekcja utworów, lub d³u¿sza praca nad nimi i Laney, o czym jestem przekonany, bêdzie wypuszcza³ same doskona³e p³yty. Tak, Pure jest p³yt± dobr±, ale nie tak dobr± jak± mog³aby byæ.
vandervelde
Komentarze () |
|
|
|
|
|