 | 1. Neverland 2. Nothing To Hide 3. City Of Angels 4. Promises 5. Wait For You 6. Nowhere To Hide 7. Tonight Tonight 8. Higher Love 9. Living Inside 10. Welcome To My Life 11. Paradise
| Los Angeles 'Neverland' 2009 Frontiers Records
| |
| | |
Sk³ad: Michele Luppi - wokal; Fabrizio Grossi - bas, programowanie; Tommy Denander - gitary; Joey Sykes - gitary; Roberto Priori - gitary; Eric Ragno - klawisze; Tony Morra - perkusja;
Pierwsza p³yta projektu za³o¿onego wokó³ w³oskiego wokalisty Michele Luppiego wysz³a w 2007 roku i w¶ród go¶ci zagrali tam miêdzy innymi Tommy Denander i Gregg Giuffria. Na Neverland obok powracaj±cego Denandera pojawia siê George Lynch (Dokken), Eric Ragno (China Blue, Ramos). Innym sta³ym cz³onkiem zespo³u obok W³ocha jest basista Fabrizio Grossi, który tak¿e wyprodukowa³ Neverland.
Wcze¶niej udzielaj±cy siê w progresywno-power metalowym Vision Divine Michelle Luppi ca³kowicie dominuje na Neverland. ¦piewa znakomicie, nie tylko nie ma ¶ladu akcentu, ale i warunki/barwe g³osu ma imponuj±ce. Przypomina wokala Pride Of Lions, Toby'ego Hitchcocka, który jednak mia³ na obu p³ytach POL s³abszy materia³ do ¶piewania. Bardzo mocnym punktem Neverland jest klawiszowiec Eric Ragno, który w takim Higher Love odgrywa jedne z najlepszych partii w swej karierze. Innym wa¿nym czynnikiem dla którego Los Angeles jest doskona³± pozycj± s± chórki. Nie ma ich niestety du¿o, ale te które s± nale¿± do najlepszych jakie ostatnio s³ysza³em. ¦piewane w innej modulacji/natê¿eniu ni¿ g³ówny wokal i bardzo umiejêtnie dopasowane, choæ wci±¿ brakuje w nich innych g³osów ni¿ g³ówny wokalista - to ju¿ zapewne rozbija siê o rzecz przyziemn±, czyli bud¿et.
Jak to ju¿ jest tradycj± przy okazji p³yt produkowanych przez Grossiego tak¿e i Neverland ma dziwne brzmienie. Jest ono przyt³umione, ma³o selektywne. Przez to kawa³ki nabieraj± trochê demowej konsystencji, ale szczerze mówi±c dodaje to ca³o¶ci wiêcej uroku. Przy produkcji jak± preferuje ostatnio Frontiers (House Of Lords, Khymera - czyli przede wszystki suwak g³o¶no¶ci do góry) uwa¿am nagranie by sporo ucierpia³o.
Napisany przez Toma i Jamesa Martinów (House Of Lords, Khymera) Wait For You w przedrefrenie ma najlepsze chórki jakie ostatnio s³ysza³em, dynamizuj±ce/umelodyjniaj±ce utwór na poziom dla wielu niedostêpny. Jeden z najlepszych kawa³ków bie¿±cego roku. Bardzo d³uga (ponad 6 minut!) ballada Promises pokazuje, ¿e choæ w tej materii zosta³o ju¿ wszystko odkryte, dalej mo¿na s³uchacza oczarowaæ. W momentach gdy Luppi ¶piewa frazê Day By Day wkrada siê prawdziwa magia z lat 80-tych. W podnios³ym refrenie s³ychaæ podobieñstwa do najlepszego kawa³ka Pride Of Lions Sound Of Home. Higher Love to popis Ragno, który dokonuje cudów na swoich klawiszach, a kower Richarda Marxa Nowhere To Hide z solówk± George'a Lyncha mo¿e nie dorównuje orygina³owi, to jednak jest bardzo blisko. Przyk³adem, który dobrze obrazuje p³ytê jest ballada City Of Angels, bo choæ oparta na gatunkowych kliszach, to w refrenie potrafi zaskoczyæ sw± oryginaln± melodyjno¶ci±. Inne bardziej wyró¿niaj±ce siê, chwytliwe refreny maj± Nothing To Hide, Welcome To My Life, Living Inside - naprawdê jest tu w czym wybieraæ, a osobi¶cie nie widzê na horyzoncie wype³niacza.
S³ychaæ, ¿e Luppi to m³ody wokalista, na dorobku, który wk³ada w ¶piewanie ca³ego siebie. Chcia³bym z tak± pasja us³yszeæ dzi¶ Turnera, czy Christiana, którzy to choæ wci±¿ znakomici wokali¶ci to jednak najlepiej ¶piewali na p³ytach z lat 80-tych. Moim skromnym zdaniem znale¼li oni w osobie W³ocha godnego nastêpcê. Czarny koñ w wychodz±cych w tym roku wydawnictwach, kto wie czy nie zgarnie g³ównej puli za p³ytê roku. vandervelde
Komentarze () |
|
|
|
|
|