Menu witryny
Start
Nowiny
Recenzje
Polskie p³yty
Artyku³y
Podsumowania
Wywiady
F O R U M
Kontakt
Wideoklipy
Nasza playlista
Szukaj

 

Ostatnio komentowane
Winger - 'Karma' (3 -krotnie komentowane) 11.03.2010.
Koncerty: AC/DC, Eric Martin, Europe i inni (2 -krotnie komentowane) 10.03.2010.
Reedycja Bangalore Choir (4 -krotnie komentowane) 10.03.2010.
Histeryczna piromania, czyli Def Leppard p³yta po p³ycie (8 -krotnie komentowane) 10.03.2010.
Spin Gallery - 'Embrace' (1 -krotnie komentowane) 08.03.2010.

 

Archiwum wiadomo¶ci

   
 
Kolejna supergrupa na horyzoncie Drukuj Email
Wpisa³: BlackHeart   
19.01.2010.
ImageJason Bonham, Glenn Hughes, Derek Sherinian i Joe Bonamassa uformowali now± supergrupê o nazwie Black Country. Nazwa zaczerpniêta zosta³a z przemys³owej czê¶ci Anglii, w której urodzi³ siê zarówno Hughes, jak i Bonham. Grupa obecnie pracuje w studio pod okiem producenta Kevina Shirleya (Black Crowes, Aerosmith, Led Zeppelin). Album ma siê pojawiæ pod koniec 2010 lub na pocz±tku 2011 roku. Muzycy skoñczyli obecnie pracê nad sze¶cioma utworami. Kolejna sesja odbêdzie siê w marcu i ma siê zakoñczyæ w kwietniu.

Podekscytowany Shirley tak komentuje te niecodzienn± kooperacjê: "Jason Bonham jest totalnie wyj±tkowym perkusist± i w swoich najlepszych momentach daje niesamowitego czadu. Hammondy Dereka Sheriniana dodaj± niesamowitych kolorów do tej palety. Glenn Hughes gra na basie i ¶piewa osi±gaj±c skale, o których wielu, wielu mo¿e tylko ¶niæ, a Joe Bonamassa, byæ mo¿e najlepszy blues rockowy gitarzysta na ¶wiecie, gra mega ostre riffy i ¶piewa czêsto razem z Glennem. Musicie poczekaæ - planujemy wydaæ ten materia³ pod koniec lata. Bêdzie fenomentalny!"
Komentarze (295)add
... : Mad Matt
Musze zakomunikowac ze Revolve mnie cholernie rozczarowalo;/ to zupelnie cos innego... Nowosc czuc na kilometr. Ja nie znajduje nici laczacej tej plyty z 2oma pierwszymi. Zawiodlem sie i to mocno.
marzec 02, 2010
... : Mad Matt
chcialem jeszcze nawiazac do Hammerfalaa - strasznie mi nie lezy ten zespol. Zostawilem sobie tylko ich dwa albumy oraz chyba jakies 2 piosenki z pozostalych. Probowalem sie do nich wielokrotnie przekonac, ale nie wyszlo. Te chorki i glos wokalisty mi nie pasuja - nie moge ich sluchac.
Ja jednak bede przy swoim, ze nie wszystko upadlo po tym 93 rokusmilies/wink.gif podalismy my obaj kilka dobitnych przykladow. A ze sztandarowe ikony podupadly w tamtym okresie to juz nie moj interes. Wszystkiego nie sluchamsmilies/wink.gif
luty 28, 2010
... : fanHOL
Cieszmy się że nasi idole ciągle tworzą....
luty 28, 2010
... : fanHOL
Panowie,prawie wsztyskto test muza po 94, czyli mam rację, są dobre albumy, jak "MASTER OF THE RINGS", "BLACK HAND INN",ale w większości zespoły HM posypały się jak HARD -ROCKOWCY z USA, szkoda, ale aka jest prawda......
luty 28, 2010
... : argent1
I ja coś dopiszę. Brazen Abbot(Nikolo
kotzev)i co za tym idzie Jorn.Jorn Lande.
luty 28, 2010
... : Mad Matt
Słyszałem tylko tytułowy utwór i choć nie był najgorszy, nawet wpadł mi w ucho to jednak już mnie to nie zachęciło. Wszystko co nagrali po 93 można by było wrzucić na 8trackową plyte (jeszcze mialbym problem z uzbieraniem^^).
Co do Manowara to mamy Louder than Hell z 96. Nie jest jakis zarabisty, ale ma swoje mocne strony. Przynajmniej w 60% może się podobać na 4/5smilies/wink.gif Potem jak wiemy dopiero Warriorsy z 2002 - moim zdaniem bardzo dobry albumik. W 2007 cos cudownego w postaci Bogów Wojny, a w tym ma być następczyni (tez zwiazana z mitologią nordycka).
Judasow nigdy nie sluchalem - mam jeden album z Owensem za wokalem. Jekkyl and Hyde (utwor) przypadl mi cholernie do gustu.
King przeciez wydal Spidersa - tez niezle. Ironi zawsze byli mi obojetni. Prawie ich nie slucham. Powerslave kilka utworow z innych albumow to jest dla mnie Iron Maiden. Nie wiem jak ten ostatni album, bo nie przesluchalem jeszcze.
W 99 WASP wydali Helldorado - mnie przypadlo do gustu. Album nie jest jakis super, ale te 3 by dostal. Ja uwazam, ze heavy sie nie zatracilo. Moze ci najbardziej znani i popularni jak Ironi czy Judasi tak, ale moi ulubiency trzymali i trzymaja fason choc ostatnia plyta Diamonda jest cieniutka.. O jeszcze bym zapomnial o Time, Mercyful Fate. W 94 wydana - na drugim miejscu w ich dyskografii jesli chodzi o moje zdanie. Mistrzowska plytka. Ustepuje tylko Don't break the Oath. Na 3 dalbym Melisse a reszta albumow jak popadnie. Moze bym wyznaczyl jeszcze Into the Unknown.
luty 28, 2010
... : tom
Dołącze się do głosu związanego z ciekawymi zespołami grającymi w tych czasach melodyjnie, proponuje przesłuchanie kilku płyt SHYLOCK lub SHAKRA.
luty 27, 2010
... : fan HOL
MADMATT; A słuchałeś "EUPHORIA" z 1999, dla mnie jeden z lepszych albumów DF. Chociaż masz rację, dużo dobrego oprócz tego albumu już nie wydali.
Natomiast nie wiem o jaki tytuł NIRVANY CI chodzi, przecież wiadomo, że ich Opus Magnum był album "NEVERMIND" z 1991 i od tego zaczęła się zagłada Hard-rocka. Dodam, że dla mnie drugim ulubionym gatunkiem muzycznym to klasyczny Heavy-metal i jako wierny fan tej muzy, uważam, że w momencie największego zalewu grunge , klasyczny Heavy Metal był w odwrocie, jedynie HELLOWEEN,RUNNING WILD, GAMMA RAY (z rewelacyjnym "Land of the free") trzymały sztandar chwały klasycznego HM. Przecież i IRON M., JUDAS, Manowar, byli w odwrocie, zmieniło się dopiero od wydania i sukcesu w 1997 "Glory to the BRAVE" HAMMERFALL i związane z nimi pojawienie się zalewu młodych zespołów (FREEDOM CALL, Sonata Arcticta, Rhapsody, Labyrinth) rozpoczął się powrót metalu do łask. Uważam, że HM miał podobne losy jaki i Hard rock-wyjątkiem jest to, że heavy metalowe zespoły mają teraz lepsze kontrakty niż moi ukochani Hard-rockowcy smilies/wink.gif
luty 27, 2010
... : Mad Matt
ciekawa teoria FanHOL. Ja w ogole przyjmowalem kiedys ze Nirvana wydala przelomowy album w 93 a nie w 91 bo to wlasnie w glownej mierze ten album zniszczyl glam, a jak wiemy glam upadl wlasnie w 93.
Hey Stoopid to ostatni bardzo dobry album Coopera z tamtego okresu. Nastepny mial byc niby nawiazaniem, ale zupelnie mi sie nie podobal po pierwszym przesluchaniu (kolejnego juz nie bylo;]). Exposed podoba mi sie ze wzgledu na Stevensa i jego gitarowa szarze.
Myślę, że z 93 roku warto jeszcze chwycić za Terrified Quiet Riotów, choć to glam w zupełności nie jest (ale nie ma naleciałości syfu). Dzięki Bogu, że heavy metal został w głównej mierze niezmienny^^
A co do glamu - przez to, ze zespoly podupadly i zaczely wydawac (przynajmniej niektore) grunge'owskie gowna, nie mam takiego bandu ktory bym mogl pokochac (jeden czy dwa albumy za ktorymi szaleje nie wystarcza). Dlatego jestem heavy (moje serce i dusza są), bo u moich faworytow jesli wpadki sie zdarzyly to sa to 2-3 slabe (to i tak duzo) longplaye, a reszta (np 5) sa juz tymi genialnymi.
Jedynym bandem z wplywami glamu, za którym kiedyś mocno szalałem był Def Leppard. Ostatnio do grona płyt które uwielbiam dołączyly dwie pierwsze hardrockowe (szczególnie jedynka; dwojke lubie). I tak uważam, że po 6 dobrych/swietnych albumach Leppardzi sie zepsuli. Zaden album po 93 roku nie przypadl mi juz do gustu - jak dla mnie mogliby zakonczyc dzialalnosc po Retroactive.
luty 27, 2010
... : fanHOL
Hardlover; osobiście uważam,że ostatnim tchnieniem hair-metalu był rok 1993,(właśnie wspomniane "PULL" czy choćby "EXPSOSED" VINCE NEILA) i po tym pionowa w dół, większość płyt, które wymieniłeś łapią się jeszcze w "złotym dla rocka przedziale czasowym".Pamiętajmy, że rok 1991 w Stanach jeszcze należał do hair-metalu,grunge dopiero zaczęło wypełzać na świat, a nie była to od razu masowa histeria, wiadomo Nirvana swojego hiciora wydała w 1991, ale całe tony szamba wylały się dopiero w 1992, wspominając choćby PEARL JAM, SOUNDGARDDEN, ALICE IN CHAINS. MTV jeszcze (w 1991)nie wiedziało jaką drogę obrać kogo popierać, dlatego chociażby nagrodę za najlepszego nowego wykonawcy rockowego dostał FIREHOUSE a nie Nirvana. Co do popularności brudas-metalu mam jeszcze swoją spiskową teorię. Uważam, że kapele uznane dla Hair-rocka, które w latach 80 sprzedawały miliony płyt, a na koncerty przychodziły tłumy, musiały mieć bajeczne kontrakty z wytwórniami-przecież to były gwiazdy światowego formatu! Kiedy pojawili się kolesie ze SEATLE, którzy obnosili się jak z rynsztoka, którzy nie mieli bo nie mogli mieć wygórowanych ambicji finansowych, wytwórnie pomyślały, że czemu nie wylansować nowego trendu, który da im sporo kasy,a z którą niekoniecznie trzeba się podzielić z niedoświadczonymi w podpisywaniu kontraktów młodzieżą. Przecież to wtedy masowo zrywano kontrakty z naszymi ukochanymi bandami, tłumacząc, że nikt już nie chce słuchać takiej muzyki, a tak naprawdę chodziło o to by podpisać mniej korzystne dla nich umowy i by przy okazji by się "przebranżowili" Wiadomo jak wytwórnie działają, jak "posmarują" to wiadomo, że ich zespoły będą lecieć w MTV i radiu. Myślicie, że za co wyleciała sławna VANNESA W. z HEADBENGERS BALL, nie chciała się zgodzić by ktoś jej narzucał co ma być puszczane w jej programie.
Oczywiście zdarzały się chlubne wyjątki, pominąłeś np. solową JAMESA CHRISTIAN "RUDE AWAKING" z 1995,CINDERELLA "STILL CLIMBING" z 1994, KINGDOM COME "BAD IMAGE" z 1993, BONFIRE i całą młodzież która nie zapomniała co to rock i zaczęła zakładać zespoły Hair-metalowe wbrew wszelkiej logice np. niemiecki FRONTLINE.
P.S. Akurat o zniszczeniu przez Grunge mojej ukochanej muzyki mógłbym pisać sporo, ale to chyba temat na inne forum
smilies/sad.gif
luty 27, 2010
... : MałaMi
No no...to ja już takie zaległości mam? smilies/wink.gif Kurczę, ale się Panowie rozpisaliście. Członków tych kapel i ich muzyczne losy znacie pewnie lepiej niż drzewo genealogiczne własnej rodziny do 5 pokolenia wstecz smilies/wink.gif Ale z tego co zauważyłam, to jednak coś z moich (bardzo okrojonych w porównaniu z Waszą wiedzą) wypowiedzi zostało w Waszych głowach, bo już kilka razy przewinęło się O.N.A., o którym tyle pisałam smilies/wink.gif Szkoda tylko, że niedługo po tym jak weszliście na temat Hetmana zaraz zajęliście się Arturkiem, bo to był chyba jeden z nielicznych wymienianych tu przez Was zespołów, co do którego i ja mogłam coś dodać od siebie smilies/wink.gif
luty 26, 2010
... : Hardlover
Może i większosć zespołów glamowych zepsuła się po 1991-92 roku, ale nie wszystkie. Co więcej, właśnie wtedy powstały najlepsze płyty glamowe. Przykłady: WINGER - "Pull"; WARRANT - "Dog Eat Dog"; HEAVY BONES - "Heavy Bones"; SARAYA - "When The Blackbird Sings"; ALICE COOPER - "Hey Stoopid"; SLAUGHTER - Fear No Evil"; WAR BABIES - "War Babies".
luty 26, 2010
... : Hardlover
W tych zestawieniach króluje AOR, a przecież w zeszłym roku była cała masa innej, znakomitej muzyki. Dla przeciwwagi moje Top 2009 przedstawia się w tej chwili następująco:
1. The Psychics - "The Psychics"
2. Lynyrd Skynyrd - "God & Guns"
3. Steevi Jaimz - "My Private Hell"
4. Chris Laney - "Pure"
5. Place Vendome - "Streets Of Fire"
6. The Answer - "Everyday Demons"

Najgorsze rozczarowanie - oczywiście fatalna Lita Ford.

luty 26, 2010
... : fanHOL
Zgadzam się z M- BATON ROGUE to świetny zespół szczególnie płyta "SHAKE YOUR SOUL" z 1990, tam hit goni hit
luty 26, 2010
... : fanHOL
Moje top 2009;
HOUSE OF LORDS, "CARTHSIAN DREAMS"
DARE "ARC OF THE DARK"
DANGER x 2 "REVOLVE"
POODLES "CLASH OF THE ELEMENTS"
DREAM THEATER "BLACK CLOUDS..."
WINGER "KARMA"
luty 26, 2010
... : peter gun
Mój ranking 2009:
JOURNEY -Revelation
HOUSE OF LORDS-Cartesian dreams
Richie Kotzen-Peace sign
Danger Danger -Revolve
Overland -Diamond dealer
Foreigner - Cant slow down
nie numeruję celowo,wszystko co w/w jest zajebiste smilies/cheesy.gif

najgorszy shit i rozczarowanie -LITA FORD -Drrrrrrrramat!!!!!
luty 26, 2010
... : peter gun
vokalistki -Maja z zespołu MOONLIGHT!ogólnie fajna muza.
Danger..."REVOLVE"-mistrzostwo!!!-przebój goni przebój!
luty 26, 2010
... : M.
A moja ulubiona to "Screw It".Mad Matt jak Ci się spodoba Danger,Danger to zapoznaj się także z Baton Rogue,chyba,że już znasz.Ja do polskich wokalistek dorzucam Kwietniewską.
luty 26, 2010
... : Adam RocknRoll
A ja kocham koncertówkę z Paulem, zwłaszcza za żywiołowe wykonanie "Bite The Bullet" i "Under The Gun". smilies/smiley.gif
luty 26, 2010
... : fanHOL
Dangerów uwielbiam (są w mojej TOP 5), jeżeli podobała Ci się jedynka, to jeszcze musowo posłuchaj "SCREW IT" z 1991, płyta rewelacyjna!!! Natomiast późniejsze albumy to już kwestia gustu, osobiście omijam szerokim łukiem płytę "DAWN" -typowy grunge z elementami nowoczesnego rocka. Wytłumaczeniem może być fakt, że od zespołu odszedł TED POLEY (wokal), a zastąpił go PAUL LAINE (wokal o bardziej ostrym zabarwieniu niż TED), odszedł również KESEY SMITH-klawisze. Natomiast muszę dodać,że następne dwa albumy nagrane z Paulem są całkiem udane, ale już mają troszeczkę inny charakter; płyty "4 the HARD WAY" z 1997 i "RETURN TO THE GREAT GLITTER SLAVES" z 2000- bardzo fajne,trochę minęło zanim je przyswoiłem, ale jak już to się stało słucham ich naprawdę z wielką przyjemnością. Płytka "COCKROACH" to trochę dziwny album, ponieważ jest to materiał jaki powstał po "SCREW IT" natomiast nie zdążyli go wtedy wydać-zawirowania prawne z TEDEM. Album ten został wydany z dwoma wokalami, natomiast materiał przypomina odrzuty z sesji "SCREW IT", niektóre numery zostały wydane na "4 THE HARD WAY"-płyta raczej ciekawostka niż mus. No i stało się coś super- do kapeli powrócił TED, zaowocowało to przepięknym albumem jaki wydali w poprzednim roku "REVOLVE"-płyta super klimat jedynki!!!Osobiście najlepsza po dwóch pierwszych, a w moim podsumowaniu roku 2009 zajmuje 3 miejsce zaraz po HOUSE OF LORDS i DARE. Radzę Ci na pewno posłuchaj "SCREW IT" i "REVOLVE",oczywiście daj znać jak się podobają smilies/wink.gif
luty 26, 2010
... : Mad Matt
fanHOL chyba wspominałeś tu o Danger Danger - dzięki Ci za to! Przesłuchałem tytułowy album i jestem pod pełnym wrażeniemsmilies/wink.gif Do tego zespół ma u mnie duży plus bo prawie w niezmienionym składzie się trzymają chłopaki. Sięgnę jeszcze do kilku albumów - jeśli przypadną do gustu, to pokocham. Obawiam się tylko jednego. Pierwszy lp jest z 89r. czyli prawie u schyłku glamowej popularności. Jak wiemy większość glamowych zespołów zepsuła się po tym 92 czy 93 r. Zobaczymy. Jak co to doradź, który jeszcze ich album jest godny uwagi.
luty 25, 2010
... : fanHOL
No i oczywiście OSTROWSKA
luty 24, 2010
... : Mad Matt
niepokonana Beatka z BAJMU - z chęcią zajrzę do albumu z Białą Armią. Solo w tej piosence to czysty hard/hair rock.
Urszula też ma dobry głos z tego co pamiętam. Kora również. Co się tyczy O.N.A. to mnie nie przypadlo ono do gustu. Podoba mi się za to głos babki z Hey, ale sama muza i zespół są denne i nudne (przynajmniej dla mnie).
luty 24, 2010
... : M.
Doro na razsmilies/wink.gifTak ta płytka Warlock jest ok...a zna ktoś zespół Zed Yago?Wokalistka Yutta założyła potem Velvet Viper,również dobre(nie mylić z naszym rodzimym Cristal Viper)Duet z Wingerem dobry.Jak się nie mylę to tytuł jakoś "Sexy Thing",zresztą mam tą płytkę..dawno nie słuchałemsmilies/wink.gifA z Polskich wokalistek?
luty 24, 2010
... : fanHOL
DORO jest ok, ale na dłuższą metę faktycznie może się znudzić, płyta WARLOCK "TRIUMPH AND AGONY",a solową "DORO"z 1990.
Natomiastz panienek jeszcze jest niezrównana FIONA, pamiętacie jej duet z KIPEM WINGEREM???
luty 24, 2010
... : M.
Kurcze zapomniałem napisać o zespole Bad Romance i albumie "Code Of Honor",ciekawostką na tym albumie jest cover Nazareth"Love Hurts" zaśpiewany w duecie z Tomem Keiferem(Cinderella) i chyba jedna z moich faworytów z żeńskim wokalem Annica "Badly Dreaming" A dla tych co lubią ostrzejszą muzykę to jedynka Phantom Blue.Doro kiedyś lubiłem ,ale jakoś znudził mnie jej wokal.
luty 24, 2010
... : Mad Matt
kurcze zapomnialem o Erice. Pierwszej plyty Cold winter night nie przesluchalem, ale nastepna juz tak i to wiele razy. Kazdy walek mi sie podobal.
Ja tam nie zartuje z Belinda - cudowny glos. Leave a light on moj ulubiony walek.
Heart znam z kilku utworow - tez ciekawy projekt, aczkolwiek nie zaglebialem sie w nim za mocno. Vixen znam tylko z nazwy i wikipedii. Do Lity jeszcze siegne - na yt slyszalem pare kawalkow. Tak jak mowie, malo slucham zespolow o zenskim wokalu. Jak juz to takie gwiazdy pop/dance lat '80smilies/wink.gif sztandarowe kawalki Kim Wilde np;d
Chcialem kiedys zapoznac sie blizej z Warlockiem ze wzgledu na Doro, ale ochota jakos upadla.
luty 24, 2010
... : M.
Ciekawe,czy jak .janet wyrywa zęby pacjentom to nuci "How much love"?smilies/wink.gifZe śpiewających kobitek oczywiście Saraya,Lee Aaron..Tone Norum(rodzona siostra Johnego z Europe)Fan Hol wspomniał też byłą dziewczynę Malmsteena Erikę...dobre płyty.Szkoda tylko ,że większość z nich już nic nienagrywa bądź wydaje albumy nie do końca udane(ostatnia Lita)Tym którzy nieznają polecam płytę zespołu Laos,świetna muza łatwo w padające w ucho refreny(warto wspomnieć,że na perkusji grał tam Jorg Michael.Czekam na propozycję od Was..rockowych dam,z którymi warto się zapoznać.Pozdrawiam.
luty 24, 2010
... : fanHOL
Muszę przyznać , że chyba byłem nawalony kiedy pisałem, tą listę zapomniałem o tym, że na m/c 4 jest ukochana mojego faworyta (żona) JC z HOL- ROBIN BECK!!!!
A Petersen, sorry ale nie wierzę, żeby 3 lata swojego życia poświęciła na VIxen i z tego radochy nie miała, chyba wolę podejście Pani dentystki smilies/wink.gif
A teraz na serio, przy wszystkich powrotach starej gwardii dziewczyny jakoś w ogóle olały temat jedynie Pani Lita coś próbuje,a że ze skutkiem fatalnym to już co innego, wszystkie poza muzyką...Mimo swojej sympatii do NIGHTWISH czyżby jesteśmy skazani tylko na takie zespoły???
luty 24, 2010
... : Adam RocknRoll
Share obija się tam z mężem po klubach z tymi projektami punkowo- rock n' rollowymi ( choć dla mnie jedzie to też momentami grunge'm) - przysłała mi kiedyś 3 płyty Bubble, teraz ten projekt jakoś inaczej się nazywa. Pozatym prowadziła jakiś klub dla lasek , gdzie przyłaziły panny i zajmowały się plotkami itp.
Bardzo sympatyczna laska ale o powrocie do Vixen nie chce słyszeć - zrobiła to jedyny raz i potem stwierdziła , że było to jak pójście do łóżka ze swoim ex. Kiedyś wyznała, że Vixen niesamowicie ją ograniczał i że kazali jej pozować na grzeczną dziewczynkę , czego podobno nie cierpiała smilies/smiley.gif
PS: Mój nick tutaj jest właśnie z nią związany; kiedyś zakładała mi konto na jakieś swojej stronie i wybrała taką właśnie ksywę smilies/smiley.gif

luty 24, 2010
... : fanHOL
Zapomniałem Adam, że Ty za "Petersenuwną" szalałeś smilies/wink.gif, pamiętam, że chyba z nią korespondowałeś, dobrze mówię, może wiesz co Ona porabia?
luty 24, 2010
... : fanHOL
A dla mnie obok JANET, numerem 2 jest ERIKA NORBERG (była MALMSTEENA), która wydała trzy kapitalne albumy, numer 3-LITA FORD, 4-LEE ARON, 5-AINA, 6-SARAYA, siostry WILSON też oczywiście bardzo lubię, szczególnie za płytki "HEART","BAD ANIMAL" tak samo PHANTOM BLUE i FEMME FATALE.
luty 24, 2010
... : Hardlover
Ranking? 1. Janis Joplin - wiadomo 2. Gigi Hangach (Phantom Blue) 3. Ann Wilson (Heart) 4. Leather Leone (Chastain) 5. Darby Mills (Headpins). Nie żartujcie z tą Belindą.
BTW. Czemu by nie założyć takiego wątku na forum?
luty 24, 2010
... : Adam RocknRoll
Belinda i jej świetny numer "Nobody Owns Me" - to jest to ! smilies/smiley.gif
luty 23, 2010
... : Mad Matt
A ja rzucę pop-rockową Belindę Carlisle - moja miłość;d
Jako, że w większości słucham zespołów z męskim wokalem, tako mam mały problem z dobraniem odpowiednich 'figur'. Sięgnę więc do całości materiału muzycznego i wyznaczę Sharon den Adel z Within Temptation. Kobietka ma piękny, krystaliczny i wysoki głos, a w dodatku jest na czym oko zaczepićsmilies/wink.gif Mógłbym jeszcze wymienić Lite Ford - coś tam liznąłem od niej.
luty 23, 2010
... : Adam RocknRoll
o tak, kocham Janet smilies/smiley.gif
Szkoda,że wolała zostać dentystką smilies/smiley.gif Po cichu liczę jeszcze na małe reunion Vixen - mój kolega z UK poleciał do Stanów na ten koncert w ramach programu Bands Reunited i podobno było super- wszak to był pierwszy po stu latach koncert z Share w składzie.
Irek- też kupiłem Giant- przesłuchałem na razie raz, klimat jest , pierwszy i drugi numer wszedł mi bez popitki smilies/smiley.gif
luty 23, 2010
... : fanHOL
Jak najbardziej jestem za-JANET GARDNER rules smilies/grin.gif
luty 23, 2010
... : M.
Jasne,że Pink Bubbles to Kiske,poplątałem.Ostatnie dokonania Helloween wogóle mnie nie interesują.Co do Kiskiego szkoda tylko,że gościnnie gdy się pojawia w jakichś projektach to brzmi fajnie a solowo już smęci.Natomiast Keepery to klasyka.Acha Panowie i Panie,chciałbym wprowadzić nowy temat...rockowe wokalistki..co Wy na to?
luty 23, 2010
... : fanHOL
Właśnie zostałem szczęśliwym nabywcą nowego GIANTA-rewelacja (przynajmniej po pierwszym przesłuchaniu), piękna muzyka, zdjęcia w książeczce przypominają DARE, co oczywiście mają u mnie na wielki plus. Wiem, że niektórzy nie uwierzą ale po jednym przesłuchaniu stawiam ją od razu za rewelacyjną jedynką.
luty 23, 2010
... : fanHOL
Helloween, kocham wszystko! Walls- dobre ale surowe brzmienie, Keppery-wiadomo klasyka, Pink-fajne, takie troszeczkę ameryki w nim słychać, Chameleon-tak zróżnicowana, i tyle tam pomysłów, że każdy znajdzie coś dla siebie, Master-czysty Hard rock, Time-arcydzieło, Better- troszeczkę słabsze od poprzedniego ale solówki i poziom wesołości(LAUDATE DOMINUM) na światowym poziomie, Dark-mroczne, epickie dzieło z dwoma słabszymi numerami (EXCELATION 666,MIRROR MIRROR), Rabbit-powrót do "jajcarstwa" wulkan energii,bardzo równa płyta z rewelacyjnym "DO YOU FELL GOOD", Kepper 3-słabszy, najsłabsza płyta z Derisem, ale kilka numerów jest wart posłuchania, Gambling- rewelacyjna płyta najlepsza płyta heavy-metalowa ostatnich 5 lat.
luty 23, 2010
... : Mad Matt
Shotgun Massiah mial fajna tytulowa plytesmilies/wink.gif Można posłuchać. Co do Lessdress jeszcze to ja uwazam, ze polskie zepsoly powinny w glownej mierze spiewac w rodzimym jezyku. Nie podoba mi sie jak angielski bierze górę - zachodnich zespolow jest mase i jest w czym wybierac. W polskich nie. Jeszcze tego Lessdress nie przesluchalem, ale mozecie podejrzewac moja opinie. Jednakze wstrzymam sie do faktusmilies/wink.gif
luty 23, 2010
... : Mad Matt
Kolego M. Pink bubbles go ape to Kiske ;] Moim zdaniem Gambling with the devil jest jedna z lepszych pozycji z Derisem. Jak nie najlepszym. 3ci Keeper juz mi sie nie podobal - nie ten klimat. Rabbit tez nieszczegolnie, choc niektorzy twierdza ze jest lepszy niz klasyczne Keepery^^ Time ma swoje plusy, Better than Raw rowniez, ale chyba wole Mastera. The Dark Ride jest dla mnie przecietny.
Place Vendrom - chyba do tego siegnalem, ale mi sie nie spodobalo. Kiske zmienil styl na taki jaki mu bardziej odpowiada. Dla mnie odpadl.
Avantasia - tam uzyczyl swojego glosu w przepieknej Metalowej Operze (obie czesci). To jest dla mnie cos pieknego.. Hansen rowniez sie tam pojawil jako... krasnolud;d heh
luty 23, 2010
... : M.
Aha Panie Irku Place Vendrom to Kiske!!!!!!!!
luty 23, 2010
... : M.
Deris dobry był ale w Pink Cream 69..Potem były jeszcze Master of the ring,Pink bubbles go ape i Time of the oath.jego solowe to dno.a ostatnie dokonania Helloween...kiepskie...ale i tak lepsze niż Parplesmilies/wink.gifLessdress i Shotgun Massiah?
luty 23, 2010
... : Adam RocknRoll
No racja- Robbin był niesamowity. Rzeczy nagrane po "Detonatorze" ( za wyjątkiem świetnego kawałka "Nobody Rides For Free" już tak bardzo nie przekonują)
Kurde, może ktoś z Was będzie to wiedział: na youtube jest fragment video, nazwany ostatnie solo Robbina. Crosby dogrywa tam solówkę do jakiegoś zajebistego kawałka- ktoś może wie co to za kawałek i kto go wykonuje?
luty 22, 2010
... : fanHOL
Adam R'N'R dzięki, sądzę, że umrę z tą muzyką na uszach smilies/grin.gif Ci co mnie znają wiedzą, że jestem strasznym ortodoksem jeśli chodzi o muzykę rockową i na szczęście moje ukochane zespoły ciągle nagrywają tak jakby żyli w latach 80 przez to i człowiek czuje się wiecznie młody. smilies/cheesy.gif
A Ratt, mam nadzieję, że stworzą jakiegoś hiciora na modę "I Want I Woman" smilies/grin.gif Osobiście sądzę, że Ratt bez Crosbiego to już nie to samo, ale oczywiście nie przepuszczę i posłucham.
luty 22, 2010
... : Adam RocknRoll
Irek, super- od lat jesteś wierny tym kapelom i to się chwali! smilies/smiley.gif Ja nie mogę doczekać się na Ratt, ten singiel bardzo mi się podoba, myślę , że album będzie konkret!
luty 22, 2010
... : Adam RocknRoll
Dzięki Peter za miłe słowa odnośnie płytki! Super!
Fajnie, że będziecie z Wojtkiem sąsiadami- imprezy szykują się niewąskie! smilies/smiley.gif
A Wojtek nadal robi w sklepie z instrumentami czy to już dawno i nieprawda? Przepraszam z góry że ja takie pytania nie na forum zadaje ale jestem tu nowy więc na chwilkę korzystam smilies/smiley.gif I mam jeszcze pytanko- czy działa nadal klub Rocker? smilies/smiley.gif I czy Dariusz Paraszczuk "grasuje" jeszcze po Wrocłąwiu? smilies/smiley.gif

luty 22, 2010
... : Mad Matt
Całkiem całkiem te 2 kawałki Blue Blud. Ja właśnie przesłuc**je dwójkę Autographa i chyba musze stwierdzic ze jest lepsza od poprzedniczki. Preferuje glam niż AOR, ale czasem warto posłuchać jeszcze lżejszej muzysmilies/smiley.gif istny relax podczas odpoczynku - musze tylko discmena sobie kupicsmilies/smiley.gif
luty 22, 2010
... : fanHOL
Kontynuując temat Aorowych kapel, chciałbym wam polecić zespół BLUE BLUD "BIG NOISE"-jeżeli lubicie jedynkę DANGER x 2 będziecie zachwyceni tą kapelą. Aż dziw bierze, że tak kapela nie wypłynęła na szerokie wody, takie killery jak "RUNNING BACK" czy "DOn't TURN OF THE LIGHT" to cudowne hymny minionej epoki. Ciekaw jestem waszego zdania na ich temat.
luty 22, 2010
... : peter gun
Do Adam R&Roll -płyta będzie Twoja -spoko.Wojtek grał i będzie grał w Vincencie.To nasz duecik w tamtych czasach najwięcej rozrabiał(małe demolki hoteli itp.).Poza tym tak się złożyło że wkrótce będziemy z Konanem sąsiadami smilies/grin.gif
luty 22, 2010
... : stellar fox
Helix - rzeczywiście, niby nic wielkiego, ale lubię sobie od czasu do czasu ich posłuchać. Zresztą czego oczekiwać, to był niewymagający heavy rock młodzieżowy, i na tym gruncie się sprawdzili. Ja ich poznałem znęcony przebojem "Rock You". Mieli też dobre teledyski. Najlepsze lata mają już za sobą, ale póki co nadal działają. Szczególnie lubię "Walkin' On The Razor's Edge", "No Rest For The Wicked" i "Wild In The Streets", czyli właściwie głębokie 80's. Autograph znam, ale nie powiem, żeby mi aż tak bardzo wpadli w ucho. Muszę odświeżyć.
Do Vincenta był tu gdzieś link, rip z kasety. Średnio z jakością, ale dobre i to. Niestety, nie wszystko trafia do reedycji. Ratunek chyba tylko w Metal Mind - wydali Non Iron, to czemu nie Vincent? A inicjatywa Petera to miła niespodzianka.
luty 22, 2010
... : Mad Matt
Ciekawy pomysł Peter. Na pewno dzieki plytce nie jeden przyblizy sobie ten zespol. Ja przyznam, ze slyszalem kiedys kilka coverow w waszym wykonaniu ale juz nie pamietam jakie wrazenia byly, heh. Wszystko zalezy od Vanderasmilies/smiley.gif czekamy na jakieś pomysły
luty 21, 2010
... : Mad Matt
Sign In Please - przesluchalem ich debiut i takie sa moje odczucia, a nawiazalem do nich bo juz swego czasu przy omawianiu AORowych bandow Autograph zostal wymieniony. Jutro postaram sie przesluchac ich kolejny longplay.
Death SS - to taki heavymetalowy zespol z Italii, dowodzony przez Steve'a Sylvestra. Nie jestem ich fanem, ale takie utwory jak Heavy Deamons, Let The Sabbath Begin, Kings of Evil (szczegolnie wersja live) oraz Rabies is a killer są świetne. Ten ostatni powinien Wam przypasc do gustu. Track Vampire zas ma niezly, mroczny tekst, ale sam utwor nie jest jakis porywajacy. Chcialem tylko napomknąć, że chłopaki posiadali ciekawego klawiszowca Olga Smirnoffa. Kapela na przestrzeni lat sie mocno sypala (wiekszosc albumow to Sylvester i rozni muzycy, ale przez kilka lat,tj. albumow byl w miare ustawiony skladzik: Smirnoff, Bandera, Simeone).
Co do Hansena jeszcze to za jego wokalem nie przepadam, ale za solowkami jak najbardziejsmilies/smiley.gif No i czlowiek mial pomysl na teksty utworow. Sprawdzalem Gamma Ray i juz to nie to samo. Brakuje wokalu Kiske'a lub Derisa.
luty 21, 2010
... : Adam RocknRoll
Właśnie miałem zapytać Peter czy można gdzieś nabyć Peter Gun. Ja nie brałem udziału w dyskusji (postanowiłem tylko "zaatakować" pewnego cwaniaczka smilies/smiley.gif więc mi się egzemplarz nie należy ale zakupić gdzieś chętnie bym zakupił. smilies/smiley.gif
Peter, powiedz mi jeszcze czy Wojtek Maciejewski (Conan) grał kiedyś w Vincent, choćby gościnnie?

luty 21, 2010
... : Hardlover
Fajny gest, Peter!
fanHOL, ja również słyszałem wszystkie Autography i pozostaję przy swoim zdaniu. Jest to przykład jednego z takich zespołów, gdzie songwriting i feeling liczą się bardziej niż technika - a pod tymi względami to bardzo dobra kapela.
luty 21, 2010
... : fanHOL
Peter piękna inicjatywa popieram!
Natomiast muszę się odnieść do AUTOGRAPH, mam tą przyjemność dysponować ich wszystkimi albumami, osobiście uwielbiam "LOUD AND CLEAR" dobra, prawie brak zapychaczy, polecam.
Do MAD MATTA, wiem, że Hansen to pewnego rodzaju legenda, słyszałeś PALCE VENDOME z jego wokalem, coś super AOR z wokalem HEELOWEEN, szczególnie polecam jedynkę. Moim zdaniem (a lubię wszystkie albumy dyniek) wszystkim separacja wyszła na dobre.
luty 21, 2010
... : peter gun
Do Adam RocknRoll -Fajnie ,że zapamiętałeś nasze piosenki.Jak już wspominałem robię wszystko żeby zagrać jeden,może kilka koncertów ,o których powiadomię na łamach Hardrock.Sklepu przy ul.Kołątaja już nie ma,ale równie pozytywnie mi się kojarzy ,ponieważ tam uzbrajałem sie w kasety do walkmena.
Do Vander i wszystkich -chciałbym rozdysponować pośród Was szanowni HardManiacy 20szt. płyty PETER GUN"Słodko-Kwaśny" w wersji Digipack z muzą i 3 klipami(oczywiście za darmochę smilies/smiley.gif),jeśli Vander nie ma nic przeciwko ,zrobiłbym to za jego pośrednictwem wysyłając paczkę z nadzieją, że trafią w dobre ręce.Fajnie byłoby ,żeby w pierwszym rzędzie byli to uczestnicy tej dość długiej dyskusji.Płyty już w zasadzie nigdzie się już nie kupi ,ponieważ nakład był tylko 1500szt ,a mnie zostało kilkadziesiąt egemplarzy na potrzeby własne.
Jeśli ktoś ma materiał Vincenta to udostępnijcie go wszystkim podając linki.Mówię to z pełną odpowiedzialnością ,ponieważ po śmierci Mirka Madeja(gitara,wraz ze mną założyciel Vincenta),jestem jedynym posiadaczem praw do płyt.Pozdrawiam
luty 21, 2010
... : Adam RocknRoll
Ja, skoro już tu wpadłem, pragnę wyrazić radość z powodu tego, że coś tam się dzieje w obozie Vincent. Peter, mam strasznie fajne wspomnienia związane z Twoją kapelą- młodym człowiekiem będąc rok w rok spędzałem drugi miesiąc wakacji we Wrocławiu(skąd pochodzi moja babcia). Tam poznałem fajnych znajomych, tam łaziłem po ulicach z walkmanem i słuchałem muzy - tam kupiłem jedną a potem drugą (samo życie) kasetę Vincent (sklep na ulicy Kołłątaja, nie wiem czy jeszcze istnieje, bo bardzo dawno nie byłem we Wrocku smilies/sad.gif ). I strasznie fajne mam wspomnienia; leciał sobie taki "Meksyk już blisko" albo "Pain And Despair" a my waliliśmy browarek i śpiewaliśmy te kawałki smilies/smiley.gif Kiedy więc wracam wspomnieniami do tamtych czasów i do tego świetnego klimatu, odpalam sobie ze zjechanych na maxa kaset oba materiały Vincenta i czuję się zajebiście smilies/smiley.gif Pozdrawiam!
luty 21, 2010
... : Hardlover
Do Madd Mata: Głos Skawińskiego rzeczywiście nieszczególnie pasuje do rocka, ale pierwszy Skawalker wart jest zapoznania chociażby ze względu na instrumentalistów, świetne riffy, solówki, no i moim zdaniem same kawałki też. Zespół znacznie przebił O.N.A. moim zdaniem. Reasumując wokal jest tam jedynym niezbyt mocnym punktem.
Nie słyszałem Death SS. Nie wiem, z jakiej okazji wspominasz o Autograph. Jak dla mnie Autograph to przede wszystkim "Missing Pieces", który jest kopalnią dobrze napisanych piosenek (Angel In Black, Sanctuary, Heart Attack, Sweet Temptation...), potem długo nic, chociaż zaprzysięgli fani AOR-u będą mieć pewnie inne zdanie smilies/grin.gif. Nie zawsze technika decyduje o jakości muzyki.
Lessdress porównywałbym trochę do Shotgun Messiah, Bulletboys, a nawet Heavy Bones, na pewno nie do Great White.

luty 21, 2010
... : Mad Matt
Ja strasznie nie lubię głosu Skawińskiego. Do Skawalkera zajrzę, ale nie wierzę by mi przypadło do gustu. Squaw znam jedną balladkę, kiedyś przypadkowo natrafiając na ten zespół. "Wystarczy tylko chwila". Dziś tak liznąłem kanadyjskiego Helixa (a propos Vancouver;p). Nic wielkiego, ale może warto się zapoznać z kilkoma płytami.
Mnie, jako nowego miłośnika Helloweenów, boli że Hansen z nimi już od dawna nie gra.. To tak na marginesie, poza rozmową, heh. Derisa jeszcze przeżyję, bo dobrze śpiewa.
Słuchał tu ktokolwiek kiedykolwiek Death SS?
P.S. Myślałem, że Autograph to coś więcej niz Turn up the radio. Zawiodłem się. Wokalista mimo iż ma w porządku głos, a gitary mi się okropnie podobały w niektórych przypadkach, to całość jest taka prosta i słaba. Wyląduje niestety w koszu.
luty 21, 2010
... : M.
Jeśli chodzi o poszczególne piosenki to wymienię Human.Miałem kiedyś tę składankę Shout i przyjaciele ,fakt Squaw nieźle grali.
luty 21, 2010
... : M.
Czy Klaatu to nie ten zespół z którym współpracował Kuba Wojewódzki? To jeszcze dodam Urszulę...też rockowo śpiewałasmilies/wink.gifEh Panie HOL na Emigrantach były lepsze tytuły niż oklepany Falochronsmilies/wink.gif
luty 21, 2010
... : fanHOL
Artur nie spotkamy się niestety na koncercie w cztery oczy bo ja na Disco-polo nie chodzę smilies/cheesy.gif, cieszę się, że w końcu zrozumiałeś, że forum poświęcone muzyce rockowej to nie dla Ciebie, szkoda, że tak późno smilies/wink.gif I tak jak myślałem na muzie się nie znasz nie znalazłeś odpowiedzi na moje pytanie i nawet nie znasz sensu wypowiadanych słów, nikt tu nie jest zakłamany, ja nie oszukuję i nie mówię, że jestem chodzącą encyklopedią rocka, w przeciwieństwie do Ciebie "wielkiego" znawcę DP smilies/grin.gif
steller fox- co do Lady PAnk to wolę "Tacy Sami" bardziej Aorowe dla mnie bomba, kojarzycie "RATUJ MNIE"-dla mnie najlepszy utwór LP. Dodam jeszcze EMIGRANTÓW ze sztandarowym "NA FALOCHROWNIE" toś to czysty AOR
luty 21, 2010
... : stellar fox
A tak przy okazji, skoro jesteśmy przy scenie krajowej. Może sensownie byłoby otworzyć na portalu nowy dział, poświęcony wyłącznie naszym zespołom, a to gwoli promocji. Materiały mogliby nadsyłać do redakcji nawet czytelnicy, ot, jakiś zespół działa w twoich okolicach, już można zamieścić notatkę. Albo jakieś korespondencje z koncertów, wiadomości o planowanych występach itp. Chodzi o to, żeby wszystko zebrać w jednym miejscu. Co o tym myślicie?
A odnoście Nasty Crue - póki co "kupuję". W każdym razie sprawiają wrażenie profesjonalistów.
luty 21, 2010
... : stellar fox
P.S. Może i ryzykownie wyskoczę, ale wydaje mi się, że album Lady Pank z 1990 - "Zawsze tam gdzie ty" - jest zbliżony do klimatów hard rockowych. Jakbyśmy mieli tu zbierać, to może jeszcze Azyl P, IMTM, Klaatu, może Korba, da się podłączyć i Non Iron, Złe Psy Andrzeja Nowaka... Rzecz jasna wyszedłem poza hair metal, a wymieniam zespoły około hard rockowe - w Polsce trudno by było znaleźć zespół z ówczesnego okresu, który puryści przyjęli by bez zastrzeżeń.
luty 21, 2010
... : stellar fox
Z polskich warto przypomnieć grupę Squaw. Wydali w 1994 roku jedyny album (podobno nagrali i drugi, ale się nie ukazał), a także zamieścili piosenki na składance "Shout i przyjaciele", wraz z, wiadomo, Shout, oraz Irą i Hi-Wow (o tym ostatnim niewiele wiem). Squaw to bardzo dobry hard rock, z muzyką o odcieniu akustycznym. Jeśli byśmy mieli mierzyć "udatność" zespołu po balladach, to Squaw wypada rewelacyjnie. Mnie tam rusza ich muza. Zresztą w szybszych kawałkach również. W każdym razie polecam. Ponadto warto przypomnieć Yankee Rose - wyszła płyta w 1996. Trochę cięższa muzyka, ale nadal hard rockowo. Zdatni do słuchania, nie nudzą, ale to klasa niżej od Squaw. Z zespołów w interesujących nas tu klimatach, prócz wymienionych, znam także Neverland. Wypuścili płytę jakoś w 1994. Jednak ich muzyka to taki nijaki melodyjny hard rock, nic specjalnego.
luty 21, 2010
... : M.
Pierwszy raz gdy usłyszałem Lessdress to myślałem,że to Greate White.Skywolkera mam płytę "Sivian"ale nie wiem która to w ich małym dorobku.Ja już tu się tak zaplątałem,że niewiem czy była mowa o polskich heirmetalowych,czy ogólnie o dobrych starych płytach metalowych.
luty 21, 2010
... : Hardlover
BTW: Zdanie Nowosielskiego o klawiszach mnie zupełnie rozwaliło smilies/cheesy.gif Przypuszczam, że takie nazwiska jak Keith Emerson czy Tony Banks też olewa z grubej rury.
luty 21, 2010
... : Hardlover
Do M: Skawalkera też trudno zaliczyć do hair metalu, za to do rewelacyjnie zagranego hard rocka/metalu - jak najbardziej. Moim zdaniem dwie najlepsze płyty polskich zespołów rockowych - pod względem wykonawczym-to właśnie pierwszy Skawalker (porażające riffy, świetne solówki) i pierwszy Lessdress (rewelacyjny sleaze glam, bezbłędnie wykonany, zero akcentu wokalisty - niektórzy zagraniczni recenzenci z trudnością dają wiarę, że to Polacy).
luty 21, 2010
... : M.
A tak sorry,chodziło mi o to,że "Kawaleria" dobrą płytą jest.Ktoś tu wcześniej wspomniał o TSA...Też mało heirmetalowa kapelasmilies/wink.gifA z zagranicznych dobrze gra zespół Trixie(nie mylić z Trixterem)Zanderhouse niezła ta płytka.Myślę,że Janusza Radka stać by było jeszcze nagrać rockową płytę.Ma koleś dobry wokal.Zastanawiam się jak by brzmiał Bajm z męskim wokalem?smilies/wink.gif
luty 21, 2010
... : peter gun
no i od razu jakby powietrze świeższe...
Posłuchajcie na melodicrock.com zajawek debiutanta z Brazylii "Auras"płyta New Generation.Po kilku dżwiękach ja wchodzę jak w dym -super!!!
luty 21, 2010
... : Artur Nowosielski
Jesteście wszyscy zakłamani! Zmywam się stąd, znawcy pseudo - rocka!
luty 21, 2010
... : Artur Nowosielski
ani Sikorski ani ten rock and roll nie będziecie mnie tu sprawdzać - możemy się sprawdzić na koncercie jak się spotkamy w 4 oczy!
luty 21, 2010
... : peter gun
Z polskich bandów był jeszcze JAGUAR z Trójmiasta(poznaliśmy się na jakimś festiwalu),wyglądali ja połączenie Hanoi Rocks z Motley Crue i śpiewał perkusista.Macie jakieś wieści czy coś wydali?To końcówka lat 80-tych.Był też śląski SUPER BOX z hitem "Biała dama ".
A.Nowosielski-diagnoza :chroniczny zespół napięcia przedmiesiączkowego smilies/angry.gif
Poważnie - chyba go rozszyfrowaliście:totalny brak wiedzy na jakikolwiek temat związany z Rockiem,na czele z Deep Purple.
Zanderhouse -kilka piosenek ok.Vokal super -cóż...JANUSZ RADEK(tak ten od piosenki aktorskiej)skala głosu porażająca.
Polecam też album zespołu "BRACIA",już teraz to powinno być święto że ktoś wydaje w Polsce płyty z taką muzą.
luty 21, 2010
... : Mad Matt
no no ale Kawaleria to heavy, a nawet czasem i zahacza o thrash, wiec do hairmetalowych w ogole Turbo bym nie zaliczal. To już Lamiastrata CETI jest bliższa temu stwierdzeniusmilies/smiley.gif
luty 21, 2010
... : Mad Matt
Brzydkie dzieci - dobra gitara. Solo moze sie podobac. Konkretny wyglad gitarzysty jesli ktos na to patrzy, heh.
Co do wokalisty to slaby jak na moj gust. Jeden z wielu, ktorzy zgubia sie w tlumie. Jesli chodzi o sama muzyke to nigdy bym ich do hairu nie zaliczyl. Zreszta 97rok, wiec ciezko o tamten, niezastapiony klimat.
(Przynajmniej w tym utworze) nie ma nic ciekawego, co zwrociloby moja uwage.
luty 21, 2010
... : fanHOL
M zgadzam się tylko, że nikt oprócz AN nie forsuje swoich ulubionych zespołów jako tych jedynych. smilies/wink.gifi nie obraża innych
luty 21, 2010
... : M.
"Kawaleria Szatana" zespołu Turbo,też bym dodał.Dajcie już spokój z tymi Purplami..normalnie czyta się to i rzygać się chce.Ludzie traktujący się jak dorośli a zachowujecie się jak dzieci.Jeden woli House of Lords,drugi Purpli a trzeci jeszcze co innego i jest ok.Ale pieprzenie który zespół lepszy itd nie ma sensu.Ludzie toż to w końcu ROCK a nie rap(fuck)!!!!!!Z Polskich zespołów dorzucę jeszcze Skywalker.Ostatnie dokonania Iry to już nie to co kiedyś,ale latka lecą i trzeba się jakoś na rynku utrzymaćsmilies/wink.gifPozdrawiam.
luty 21, 2010
... : fanHOL
Zgadzam się z Tobą i w dniu dzisiejszym stosuję tą filozofię. Kiedyś jednak miałem to szczęście, że płyty które mnie interesowały i wychodziły na polskim rynku dostawałem za darmo, więc siłą rzeczy dostawałem też takie które normalnie bym najpierw przesłuchał a potem (nie)kupił, tak było z Zanderhouse, obejrzyj teledysk powinieneś zobaczyć mniej więcej o co chodzi, taka to męska wersja Lombard, nie mówię, że zła, ale czegoś mi brak.
luty 21, 2010
... : Mad Matt
Mnie nic nie szkodzi sprawdzic - zeby cos kupic, musi mi sie najpierw to cholernie podobac i trzeba miec jeszcze forse;] W ciemno staram sie nie kupowac chyba ze ktoras z moich wielkich milosci wydaje na swiat kolejne dzieckosmilies/wink.gif Wiem wtedy czego moge sie spodziewac. Ale tez czasem idzie sie przeliczyc, dlatego raczej najpierw sprawdzam, potem ewentualnie kupuje i poszerzam kolekcjesmilies/wink.gif miast miec 2 malo ciekawe/nudne albumy mozna byc posiadaczem 1-2 konkretnych, heh
luty 21, 2010
... : fanHOL
Coś długo nie mogę dostać odpowiedzi, czyżby nie można było znaleźć odpowiedniej strony smilies/grin.gif
luty 21, 2010
... : fanHOL
Miałem kiedyś płytkę Zanderhouse'a, ale niespecjalnie mnie interesowała, fakt 4 utworki całkiem fajne, reszta to zapychacze, można posłuchać, ale jak się nie uda "ciąć" się nie trzeba smilies/grin.gif
luty 21, 2010
... : Mad Matt
Mój Dom Iry znam i choc nie cierpie tego wspolczesnego projektu o nazwie IRA oraz tego ich wokalisty to stare, wlasciwe albumy potrafie docenic. Siegne jeszcze do 1993 i zobacze jak sobie poradzili 2 lata pozniej. Hetmana znam tylko z nazwy oraz jednego utworu, wspolczesnego dlatego do hair metalu ich nie zaliczylem. Ok, sprawdze Zle sny. Co sie tyczy Zanderhaus to przeczytalem recenzje ich jedynej plyty tutaj na stronce i mnie zaciekawilo. Nie wiem jak wypadli muzycznie ale na 'papierze' sa niezli. Lessdress na razie przesluchalem jeden kawalek i jakos mnie nie usatysfakcjonował ale nie moge ich skreslic po 1 utworze.
Moja wiedza na temat polskich zespolow jest naprawde slaba, bo nigdy mnie one nie interesowaly. Dopiero gdy ojciec przedstawil mi Heavy Metal Swiat TSA pare lat temu, zaczalem siegac (ale tez nie za czesto). Heh wlasnie mi sie przypomnial zespol Open Fire i ich album Lwy Ognia - slyszalem go w takiej zlej jakosci, ale i tak mi sie spodobalsmilies/grin.gif co prawda to heavy, czyli moj konik, ale to nie istotne przy debacie o dobrej muzycesmilies/wink.gif
Chcialem przypomniec, ze Artur jest przeciwko chrzescijanstwu/katolicyzmie, wiec o tych koledach na pewno nie slyszal, nawet jesli wykonywalo je DP;]
luty 21, 2010
... : fanHOL
Ani razu nie podałeś żadnych faktów (nawet aluzji do bananów nie zrozumiałeś), tylko, że DP to same och i achy, jeśli to cała Twoja wiedza na ich temat to chyba bardziej obeznane w muzyce są 12 latki kochający się w Dodzie oni przynajmniej śledzą poczynania swojej idolki i na pewno wiedzą z kim współpracowała, czy kogo utwory kopiowała, Ty nie wiesz absolutnie nic. A Adam udowodnił Twoje zakłamanie i już się odgryzasz. Nie wspomnę, że plujesz na Gilmora, Ty fan rocka lat 70, jesteś żenujący, absolutnie NIC nie znasz się na hard -rocku, wiesz, że coś takiego jest i tyle. My przynajmniej kochamy muzykę. Ale jak chcesz zadam Ci pytanie związane z Twoim zespołem, jak odpowiesz to przynajmniej udowodnisz, że znasz DP- jakiej narodowości był zespół z którym Twoi ulubieńcy na przełomie 80-90 wykonali kolędy w wersji rockowej??? No popisz się....
luty 21, 2010
... : Artur Nowosielski
Próbujecie ze mną pogrywać? Adam Rock and roll chce chyba zrobić karierę na jakimś forum i wypisuje bzdury. O fanie HOL juz nie wspomnę. Adam, jeśli chcesz sie gdzies wypowiedziec publicznie, zakladaj bloga w internecie (chyba ze nie wiesz jak to zrobic). A banany to ty chyba , HOL dostałeś. Jestem prawdziwym fanem Purpli, co udowodniłem tutaj wielokrotnie, pisząc o tym wielkim zespole na każdym kroku a także popisując się wiedzą na ich temat. zaczynam miec dosc tego "gościnnego" forum!
luty 21, 2010
... : fanHOL
Poza tym Pan pseudo Arturek mówi na około, że lata 70 the best itd. a Gilmura nazywa "gównem", boże ten facet o niczym niema pojęcia.
luty 21, 2010
... : fanHOL
Brawo Adam R'N'R!!! Tak trzeba z pozerami i gówniarzami (chociażby mieli po 80 lat), więc niech Pan Artur się przedstawi. Pewnie się okaże, że ma 15 lat od swojej pierwszej dziewczyny dostał na walentynki "BANANY" i teraz zgrywa wielkiego fana smilies/grin.gif
luty 21, 2010
... : Adam RocknRoll
Oczywiście potwierdzam to co piszesz, Irek. smilies/smiley.gif
No i widzę, że mój "sprytny plan" się udał- może zatem Ty, "Artur" podasz nam wreszcie swoje prawdziwe nazwisko - szczycisz się wszędzie, że nie jesteś anonimowy ale chyba lepej wybrać sobie nawet najbardziej kretyńską ksywę, niż posługiwać się cudzymi danymi? Wiem , że nie jednemu psu Burek ale Artur Nowosielski, Sulejówek i fan Deep Purple to już za duży zbieg okoliczności. "Tutejszy" "Pan Artur" najwyraźniej chciał zrobić psikusa oryginałowi ale w pewnym momencie się trochę zagalopował i pogubił. Gdybyś był tym Arturem z Sulejówka, fanem Purpli, którego postać nieudolnie tutaj odgrywasz, to wiedziałbyś kim jestem i o jakiej płycie Gilmour'a mówię.
luty 21, 2010
... : fanHOL
Jakbyś czytał uważnie Artur to byś przeczytał, że mówię również o solówkach. Natomiast klawisze uważam, za fajne uzupełnienie muzyki rockowej co w tym złego, przecież nawet Takiemu ignorantowi jak Tobie, JOHN LORD coś powinno mówić (jakbyś nie wiedział długoletni klawiszowiec DEEP PURPLE-oszczędzam Ci czasu szukania na necie).
W wieku 15 lat akurat już słuchałem muzyki rockowej a głównie (wtedy) SKID ROW, Cindereeli, BONFIRE, no i poznałem HOUSE OF LORDS, a potwierdzi to Pan Adam ROCK n ROLL (jeśli jest tym kim myślę) smilies/wink.gif, nawiasem mówiąc rocka słucham od 7 roku życia i nic nie wskazuje żeby to się zmieniło. Ja wiem, że Ty w tym wieku to na pewno Gawęda, ewentualnie Mazowsze itp smilies/grin.gif
luty 21, 2010
... : Artur Nowosielski
A od kiedy to Gilmur ma coś wspólnego z Purplami??? Ja nie słucham żadnego gówna, chyba coś ci się kolego pomyliło. Pozatym wątpie żebyśmy się znali. Następny ktory podaje swoje prawdziwe nazwisko, komedia.
luty 21, 2010
... : Adam RocknRoll
Witam wszystkich serdecznie!
Wbrew mojej naturze jest zabieranie głosu na jakimkolwiek forum itp z racji tego, iż o muzyce dyskutować z nikim nie lubię i często gęsto (a nawet częściej smilies/smiley.gif nie zgadzam się z opiniami różnego rodzaju "internetowych wojowników", jakim w tym przypadku jest słynny już "Pan Artur Nowosielski". Ale z pewnych względów obserwuję tą stronkę od jakiegoś czasu i w końcu postanowiłem zabrać głos. Otóż znam osobiście Irka Sikorskiego od wielu lat ale znam również Artura Nowosielskiego, fana Deep Purple z Sulejówka. Tyle, że czytając kretyńskie wypowiedzi "Pana Artura", coś mi tu nie gra... Właśnie, Artur - czy ja oddałem Ci w końcu koncertówkę Davida Gilmoure'a? Przepraszam, że pytam na forum ale gdzieś zaginął mi Twój numer telefonu.
Pozdrawiam!
luty 21, 2010
... : Artur Nowosielski
No Sikorski, używając słowa frajer w stosunku do mojej osoby nieźle sobie nagrabiłeś. Ale z drugiej strony ubawiłem się setnie zdaniem: "Moim ulubionym polskim albumem jest Hetman "Złe sny", sporo klawiszy" - no tak, klawisze to najważniejszy instrument w muzyce rockowej, znawco! a co do internetu- coż , moja wiedza muzyczna nie potrzebuje wsparcia youtube, natomiast ty w wieku 15 lat słuchałeś zapewne Dimmu Borgir i tym podobnego syfu jak na dzisiejszą młodzież przystało.
luty 21, 2010
... : M.
"chórkach" miało być smilies/smiley.gifaha żeby nie było Whitesnake lubię!!!
luty 21, 2010
... : M.
Z polskich zespołów dodam jeszcze Syntie i Kama-x,a Ira oczywiście pierwszy album i "Mój dom".Jeśli chodzi o Glenna cenię go jako muzyka i wokalistę,pewnie się narażę paru osobom,gdy napiszę,że lepszy z niego wokal niż Davida Coverdalea.Oczywiście to temat dyskusyjny;P,ale Panu Davidovi głos już siada(koncertowo),natomiast oglądałem koncert gdzie Pan Glenn udzielając się w churkach miał sto razy lepszy głos niż David.Do Małej Mi,podejrzewam,że bardziej od Journey spodoba Ci się zespół Bad English ze znakomitym Nealem Schonem na gitarze.A ten Silver Samurai..hmmm..koncertowo jakoś niebrzmi najlepiej,ale fajnie że goście grają taką muzykę.
luty 21, 2010
... : MałaMi
No, widzę wypłynęliście na polskie wody smilies/wink.gif Hetmana najbardziej lubię "Czarny chleb i czarna kawa" w całości, a jeśli chodzi o "Wszyscy zaczynamy od zera" najczęściej leciała u mnie "Moda na sukces". A IRE to chyba każdy zna smilies/wink.gif
luty 21, 2010
... : peter gun
"Pierwszy atak'-to wynik nagrań za własną kasę w czasach, w których nie było mowy (w naszym wypadku) na dogrywanie,bajerownictwo,mastering itp.Tak naprawdę to płyta nagrana na tzw."setkę" i super że się udało ją wydać przez wytwórnię Silverton.Wtedy było tylko Fatum,Less Dress,Jaguar i finitto jeśli chodzi o takie granie.Byliśmy małolatami zakręconymi na punkcie RATT,MOTLEY,BON JOVI,POISON...Ludzie w tym czasie oszaleli na punkcie Trash i kapel"agrestem pisanych" smilies/grin.gif ,a tu na scenę wychodziło 5 kolesi w kolorowych ciuchach,obwieszonych biżuterią...ale muza i haryzma -to się broniło.Zagraliśmy na fetiwalu "Strashyyydło"w towarzystwie samych "diabłów" i było OK!!!A zespół Piotrka Łukaszewskiego(kiedyś IRA) uciekł stamtąd,bo chcieli ich ukamionować za samą nazwę ANGELIKA.Wracając do "diabłów",to mieli do nas wielki szacunek za odwagę występów w takich towarzystwach i za potencjał w spożywaniu wódki(byliśmy nie do zajechania po trasie 3 miesięczne po Ukrainie smilies/tongue.gif )-można spytać Vader.Egzekutor,Turbo,Kreon i IRĘ jak się z nami bawili smilies/grin.gif .Jako małolaty przybraliśmy mniej lub bardziej trafne pseudonimy sceniczne,a nas to bawiło że podchodziła Laska po szuce i m€wi"Błagam o autograf od RAKIETTY" smilies/cheesy.gif.Może dla niektórych to frajerstwo ,ale spójrzmy AXL ROSE ,SEBASTIAN BACH,EDDIE VADER,ROB ZOMBIE...AC TERROR...Kończąc -graliśmy i nagrywaliśmy jak przeciwnik pozwalał smilies/wink.gif"THAT WAS TIME OF WILD DREAMS"
luty 21, 2010
... : fanHOL
Moim ulubionym polskim albumem jest Hetman "Złe sny", sporo klawiszy, solówki też niczego sobie choćby takie "Burza", fajne teksty. Bardzo dobrą płyta jest też "Wszyscy zaczynamy od zera" z Robertem Tycem na wokalu, posłuchajcie takiego "Zabierz mnie z stąd" (jest teledysk). Oczywiście Fatum (koledzy Hetmana) też niczego sobie, ale wspomniany SHOUT i ich "Przepraszam za miłość" też jakoś nie zraża do siebie. Dodajmy poszczególne płyty "wielkich" naszej sceny jak np. LOMBARD i ich ostatnia płyta przed rozpadem "WELCOME HOME" z super przebojowym "MISTER OF AMERICA" toż to czysta...ameryka smilies/cheesy.gif.
luty 21, 2010
... : Hardlover
Jak dla mnie najlepszym polskim zespołem hairmetalowym był Lessdress. W mojej subiektywnej opinii ich "Dumblondes" przewyższa wszystkie inne polskie płyty z tego gatunku. Kilka innych zespołów grających hair metal i "okolice": Hetman, Zanderhaus, Shout, czy ostatnio Joy Machine. Ale może AC doda jeszcze coś od siebie.
luty 21, 2010
... : Mad Matt
Idąc za n-k.pl to w Polsce jest tylko 2 kolesi o moim nazwisku i obaj mieszkamy na Śląsku xD Ale mój pseudonim mnie już zdradza, więc nazwiska nie muszę podawać.
Vincent frajerski? A powiedz mi AC Terror dlaczego? Ja nie znam wielu kapel hair w Polsce. Najbardziej utrwalilo mi sie w pamieci Fatum ale mimo ze ich bardzo lubie ich wykonania sa bardzo podobne do siebie. Nie zeby Vincent byl jakis wyjatkowy w tym przypadku, bo tez sluchajac album jest on 'na jedno kopyto', ale choc Pierwszy Atak zostal wydany tylko na kasecie i jakosc jest nie najlepsza to graja np ostrzej niz Fatum. I najwiekszym minusem tego bandu sa walki po angielsku. Gdyby calosc zostala utrzymana po polsku wypadlaby jeszcze lepiej.
Podaj mi kilka albumow wraz z wykonawcami (polskimi) ktore sa typowo hairmetalowe. Chce sie w takim razie doedukowac. Z tego co wiem, szukajac, natrafialem na same thrashe, deathy. O heavy teraz nie mowimy, bo takich, wybitnych znalazloby sie kilka.
luty 21, 2010
... : MałaMi
Nooo...fanieHOL, podziwiam Pana. Odważne posunięcie smilies/wink.gif Ale taka jest prawda, pomimo że się przedstawiłeś Arturek i tak nic Ci nie zrobi, Irków Sikorskich jest od groma i ciut ciut, tak samo jak Kasiek o nazwisku Szubiak smilies/cheesy.gif W ani jednym dopisie Nowosielskiego nie padło żadne sensowne zdanie, żaden konkretny argument, wciąż tylko bluzgi na zespoły, których zapewne i tak nie zna, i wciąż przewijana nazwa Deep purple, co już pewnie każdemu wychodzi bokiem.
luty 20, 2010
... : fanHOL
No i co myślisz że jak powiesz jak się nazywam to co przestraszę się? Frajerze do pięt mi nie dorastasz, ani nikomu na tym forum, Tobą możemy najwyżej buty czyścić, jesteś miękki jak nic a teraz to już jestem pewny, że wiedzy na temat muzyki nie masz żadnej, po prostu, patrzysz jaka nazwa pada na forum wstukujesz na YOUTUBE i najeżdżasz na daną kapelę, powtarzam takich jak Ty z taką wiedzą muzyczną to ja w wieku 15 lat przebijałem. smilies/wink.gif
Dla wszystkich nazywam się Irek Sikorski- jestem fanatykiem HOUSE OF LORDS i DARE - co mi zrobisz? Nawet nawiązac do DP nie potrafiłeś się odnieść do tych informacji, po prostu nie znalazłeś ich na kompie.
luty 20, 2010
... : MałaMi
"Z małą Mi nie ma co dyskutować - ksywa jest adekwatna do osoby. Ja przynajmniej podaje swoje nazwisko, nie ukrywam się za jakimiś pseudonimami."

To są Twoje słowa, Nowosielski, Twoje własne. Sam zaznaczyłeś, że podając tu swoje nazwisko "udowodniłeś", że jesteś najpoważniejszą osobą w tej dyskusji, a my - niepoważni żartownisie z każdego tematu ukrywamy się pod pseudonimami. Więc o co kaman? Mały Bodzio będzie teraz płakał, bo ktoś się do Ciebie odezwał po nazwisku? smilies/angry.gif
luty 20, 2010
... : AC Terror
A od kiedy to twoje bzdurne komentarze pasują do jakiegokolwiek poruszanego tematu?
luty 20, 2010
... : Artur Nowosielski
A pozatym to od kiedy jesteśmy "po nazwisku"?
luty 20, 2010
... : Artur Nowosielski
AC Terror- takie komentarze zachowaj dla siebie, napewno nie zależy mi na szacunku ze strony niedoedukowanej gówniarzerii. a pozatym co mają twoje głupie uwagi do nowego projektu wybitnego artysty Glenna Hughesa?
luty 20, 2010
... : MałaMi
A jeśli mogę tak coś od siebie...co powiecie na Kissin' Dynamite - "My religion"? smilies/wink.gif Jak dla mnie super.
luty 20, 2010
... : MałaMi
Peter gun, to co mi poleciłeś już zanotowane, w wolnej chwili się zapoznam smilies/wink.gif Jak coś jeszcze przyjdzie Ci do głowy - czekam na propozycje smilies/wink.gif

FanHOL - siedzieć z pewnością byś nie poszedł smilies/wink.gif Podejrzewam, że nawet jakbyście się umówili, to nie pokazałby Ci się na oczy, tylko zza krzaka 5 m dalej obserwowałby Cię i podśmiewał się - "ale frajer, ale go wrobiłem, umówiliśmy się, a ja się nie pojawiłem" smilies/cheesy.gif
luty 20, 2010
... : AC Terror
Nowosielski, strasznie spinasz poślady- pierdolisz tu trzy po trzy i dodam , że nie mam absolutnie żadnego szacunku ani do Twojego wieku ani do Twojej pseudo wiedzy na temat Deep Purple. W Twoich wypowiedziach brakuje konkretów. Jęśli chcesz komuś dojebać, musisz to robić prosto w ryj i poparte konktretną argumentacją. Nazywanie Vincenta najlepszą hairmetalową kapelą w kraju jest jednak sporym nadużyciem - najbardziej frajerską załoga w kraju to się zgodzę.
Valdi Rakietta i te sprawy - czy to można brać serio? Grałem kiedyś z nimi przypadkowo koncert więc wiem co mówię.
luty 20, 2010
... : Artur Nowosielski
Do fana HOL - spokojnie z takimi tekstami bo nie chciałbym ujawniać twoich personaliów na tym forum. Do Petera Guna- a czemuż to mam się odpierdolić od Vincenta? Taka niby klasyka? Chyba mogę mieć swoje zdanie na temat tego czy też innego zespołu. Do reszty - chciałbym podyskutowac tu o muzyce na poważnie ale się nie da pbo każdy uważa się tu za znawce rocka i za przykłady dobrego grania podaje to co akurat mu się przypomni że niby jest fajne. To bez sensu!
luty 20, 2010
... : peter gun
Vander-kilka osób się wkręciło tutaj.Też fajnie! smilies/cool.gif
luty 19, 2010
... : vander
180 komentarzy smilies/smiley.gif czemu nie na forum? smilies/cry.gif
luty 19, 2010
... : Mad Matt
Ja powiem tak. Wokal i tekst sa cieniutkie. Nie ma poweru i polotu. Wszystko jest strasznie proste i malo dopracowane - z tym utworem chlopaki sie nie wybija. Sam klip jest fajny ze wzgledu na piekne babeczki, ktore sie tam mamlajasmilies/grin.gif
luty 19, 2010
... : peter gun
MałaMI- a ja nie byłbym sobą ,gdybym nie namówił Cię do zapoznania się z twórczością zespołu JOURNEY płyta"Revelation"(to najnowsza).No i nadal wychwalam amerykański RESTTLESS HEART-ostatnio odkryłem że nasz rodzimy Stachursky ,zerżnął (ale totalnie nawet tytuł "When she cryies")piosenkę w/w i nadał jej tytuł"GDY ZAPŁACZESZ",co dało mu status platynowej płyty.Cóż ,można i tak...
luty 19, 2010
... : fanHOL
Gdyby wokal miał trochę więcej "piachu" w gardle było by super, muzycznie ok, teledysk super! Ale wygląd wokalisty to taki uboższy WIGWAM smilies/grin.gif ale za podejście do tematu wielki plus!!!
luty 19, 2010
... : peter gun
Jak postrzegacie polski band NASTY CRUE?popatrzcie na youtube,piosenka ROCKSTAR
luty 19, 2010
... : fanHOL
Mała Mi świetny pomysł,ale nie chce "siedzieć" smilies/cheesy.gif Zresztą jak ktoś nie nadaje się do dyskusji to próbuje chojraka (boxera) zgrywać smilies/cheesy.gif
luty 19, 2010
... : peter gun
MalaMi -Wielka Mi smilies/smiley.gifhouk!!!
luty 19, 2010
... : MałaMi
Peter gun, daj spokój, do tego pana nie ma co się odzywać. Najlepiej jest po prostu pomijać jego wypowiedzi. Widać, że chłopak zakompleksiony jakiś czy coś, albo zwyczajnie nie ma co ze sobą zrobić w wolnym czasie. Każda jego wypowiedź do kolejny prztyczek dla fanaHOL.

Artur, jak coś do niego masz, to weźcie się spotkajcie w realu, dajcie sobie po razie i po sprawie.
luty 19, 2010
... : Mad Matt
No to jest piękny news! Liczę, że uda Wam sie gdzieś zagrać w okolicy Katowic, moze nawet i ze Silver Samurai. Heh, może nagracie choć 1 wspólny album, tak sobie po cichu myślę. Wy teraz jesteście starymi wyjadaczami - powinno Wam pójść jak z płatka.
Tak sobie właśnie przesłuc**je Babylon WASPów, już któryś raz. A wcześniej looknąłem na fragment z koncertu w Germanii - wykonanie The Idol. Cholera, Blair jednak nie jest dużo gorszy od Kulicka, ba nawet lepszy. Jakby tak Holmes dołączył do nich w co wątpie to we dwóch rozgromiliby publikę.
luty 19, 2010
... : peter gun
Do Nowosielski-Kolunio nie wie czego się już łapać?Brakuje argumentów?Więc skończmy to bezsensowne "coś" .Od Vincenta się odpierdol!!! smilies/angry.gif
Do MadMatt -nadal planujemy wykonanie choćby jednego koncertu(okolice kwietnia ,maja 2010)chęć zagrania wyrazili wszyscy,teraz próbuję to spiąć.Kilka prób i będzie gotowość, ponieważ większość z nas nie porzuciła grania i są w różnych projektach.Dam znać kiedy i gdzie przez hardrock(Vander obiecał patronat smilies/smiley.gif.Narazie zgraliśmy wszystkie dema,kasety na MP3 i uczymy się piosenek od nowa smilies/wink.gif
luty 19, 2010
... : Mad Matt
Reprezentowali przyzwoity poziom i byli najlepszą hairmetalową kapelą w Polsce. Żałuję, że Polska ich tak zniszczyła bo chłopaki mieli potencjał. Indians w ogóle mi się nie podobało - oprócz "Wyrzućcie gnój za bramy"^^ Kupiłbym płytę Vincenta jakby wydali ten album na cd, oczywiście odpowiednio wcześniej odświeżając. W tamtych czasach to z chęcią bym poszedł na MetalManie - heavy & hair był na porządku dziennym, choć już w tym 92r. ludność była bardziej skłonna do gruneg'owego shitu. Na takiego Vincenta bym z chęcią poszedł, by usłyszeć "Izę", czy "Czego chcesz" - dwa sztandarowe kawałki tej grupy. Jeszcze jakby chłopaki ubrali się podobnie do kasetowego zdjęcia to byłbym w siódmym niebie. Brakuje takich kapel. Licżę, że oprócz Samurajów ktoś jeszcze się wybije, najlepiej ze Śląska, aby mogli wspólnie grać. Atmosfera na takim koncercie jest inna niż na tych wszystkich ACME'ach i innych gównianych indierockowych, czy ryczących kapelach. Zresztą każdy fan muzy hard & hair wie o co chodzi.
luty 19, 2010
... : Black Heart
Z każdym postem coraz bliżej bana. Pozdrawiam.
luty 19, 2010
... : Artur Nowosielski
Peter Gun, nie bądź taki mądry bo z tego co wyczytałem byłeś członkiem słynnej grupy Vincent a każdy wie , co reprezentował sobą ten zespół nawet jeśli chodzi o tamte stare , biedne czasy.
luty 19, 2010
... : fanHOL
Keybordy obsługuje techniczny kapeli, na Youtube jak oglądałem to dobrze je słychać. Natomiast na koncertówce z 2005 we wkładce napisane jest, że Christian programuje, więc klawiory idą z podkładu. Zapytałem przez maila kiedyś Christiana o możliwość powrotu Grega,to co się dowiedziałem, że Greg już tylko jako muzyk sesyjny i to też okazjonalnie, gdzieś czytałem, że ma własny sklep z instrumentami w L.A.-ale czy to prawda???
luty 18, 2010
... : peter gun
do fanHOL -czy HOuse of Lords na aktualnych koncertach grają bez klawisza?Oglądałem na youtube fragmenty klubowych sztuk i nie zauważyłem keabordera.
Tak czy inaczej ostatnie dwie płyty HOL ,nie schodzą u mnie z CD w aucie smilies/cheesy.gif Revelation -Journey.
luty 18, 2010
... : fanHOL
Sunstorm bardzo mi się podoba fakt, natomiast z tymi dwoma muszę się zapoznać. Ja kończąc 2006 dorzucę oczywiście oprócz FATE, HOUSE OF LORDS jeszcze debiut POODLES i MICHAEL BORMAN "CONSPIRACY", BROTHER FIRETRIBE "FALSE METAL" i HARDROCK SUPERSTAR
luty 18, 2010
... : Hardlover
"Piąteczka" to niewątpliwie dobry album, choć na niektórych sajtach oblewany pomyjami. Dlaczego? Wielu recenzentów nie potrafiło znieść dziwnej maniery, z którą zaczął śpiewać Per Johansson. Mnie ona w ogóle nie przeszkadza i nie zmienia postaci rzeczy, że na krążku jest sporo znakomitych utworów, zagranych z pasją, ze świetnymi riffami, choć z nowoczesną produkcją (aczkolwiek klarowną i świetną) i nie każdemu odpowiadającymi aranżacjami. Jak choćby "Butterfly", "Memories Won't Die" i "Nobody Loves You The Way I Do" z iście zabójczymi chorusami, "Everything About You" ze świetnie stopniowanym napięciem w melodii, czy mój ulubiony "I'll Get By" z niesamowitym klimatem współtworzonym przez smyczki. Tak, ten album powinien znaleźć się w zestawieniach za rok 2006, choć akurat w tamtym roku pojawiło się kilka wydawnictw, hmm, jeszcze lepszych moim zdaniem. Wystarczy sobie przypomnieć pozbawiony słabych punktów pierwszy Sunstorm, albo doskonałe płyty sleaze rockowe: Sweet Cheater ("Eatin' Ain't Cheatin'") czy Jesse Strange ("Looking For Some Strange").
luty 18, 2010
... : peter gun
Artur Nowosielski-jeśli chcesz nadal obrażać,puszyć się a przede wszystkim pierdolić bez sensu o Purplach i wszecholbrzymiej wiedzy o nich, to wejdż na forum Radia Maryja a może tam znajdziesz berety,które podtrzymają tą beznadziejną bajerę.Masz jakieś ciekawostki,newsy czy plotki dotyczące Twojego ulubionego zespołu,podziel się nimi z nami-chętnie dowiem się czegoś nowego,lecz skończ z apodyktycznym zachowaniem i bezpodstawną krytyką wszystkiego i wszystkich bo się już wkurwiamy !!!
luty 18, 2010
... : fanHOL
Zgadzam się z TObą, natomiast DEsmond to dla mnie bardziej wybitny songwriter niż producent, chociaż to co zrobił na "TRASH" ALicie Coopera to czapki z głów. Do powyższej grupy dodałbym jeszcze Diane WARREN, Vic Ponti...
luty 18, 2010
... : peter gun
...Rola producenta na świecie a szczególności w Stanach, jest postawą dobrej płyty .Zespoły do studia w większości przynoszą riff,linię melodyczną lub zarys piosenki.Tu dopiero zaczyna się praca nad nią :rejestracja poszczególnych śladów,ostateczny kształt i szlif poprzez zgranie i mastering.Wystarczy zobaczyć kilka filmów w dzidzinie powstawania płyt ,choćby Def Leppard,Metalicca czy wpomnniany Meat Loaf a dowiemy się że właśnie to songwriterzy,producenci są tu "BOGAMI" smilies/wink.gif.Dlatego jest już ekipa takich ludzi na świecie ,którzy zajęli się poszczególnymi dziedzinami muzyki.Jednym z takich (miałem przyjemność poznać osobiście)jest nasz krajan mieszkający w Nashvile -WOJTEK KOCHANEK(włściciel studia nagraniowego Atlantis).kolo który współpracował min.z Osbournem,S.Vai,Cinderellą.W spisie powszechnym WIELKICH,szanowni koledzy jest jeszcze DESMOND CHILD!!!!
luty 18, 2010
... : fanHOL
Hardlover ciekawi mnie Twoje zdanie na temat FATE "V" z 2006 r, gdyby nie "WORLD UPSIDE DOWN" to była by to dla mnie płyta roku, dziwi mnie trochę brak jej w podsumowaniach, jeżeli ktoś jej nie zna gorąco polecam.
luty 18, 2010
... : fanHOL
Dzięki koledzy za poparcie a Pan A.N. niech powie w którym miejscu się mylę, bo póki co to nic nie udowodnił. Może sobie sprawdzić (chociażby na tym forum) czy może jakiś błąd popełniłem, chociaż nie sądzę bo o wszystkich rzeczach o których piszę albo posiadam albo zaznajomiłem się z tematem, jak czegoś nie wiem nie upieram się, że wiem.
Hardlover, nie mówię, że wszytko co zrobili Ci producenci to "perły", ale sam fakt ich obecności na danym albumie sprawia, że chcę się z nim zapoznać, na pewno wszytko co zrobili w latach 80. Tak było chociażby w wypadku WILDSIDE "UNDER THE INFLUENCE", nie znałem zespołu, ale zobaczyłem producenta Andego Johnsa (House of Lords) i posłuchałem, Ci co znają tą płytę chyba wiedzą jaka to super muza.
luty 18, 2010
... : MałaMi
Peter gun - po Twoich słowach unoszę się 10 cm n.p.ch., tak mi się miło zrobiło smilies/cheesy.gif Jeśli chodzi o muzykę, uważam że nie należy ograniczać się do jednego gatunku (czy wręcz jednego zespołu smilies/wink.gif) lecz należy mieć "szerokie horyzonty" smilies/wink.gif Gdybym miała Ci wymienić chociażby to, do czego najczęściej wracam, i dodatkowo to, co wciąż poznaję, uznałbyś, że to pomieszanie z poplątniem, a ja się w tym właśnie odnajduję, lubię niekonwencjonalne połączenia smilies/cheesy.gif Uwielbiam poznawać coś nowego, wszystkie nazwy zespołów jakie tu padają, głównie od tych, których wymieniłeś (choć nie tylko) zapisuję sobie na karteluszce, a potem je sobie wyszukuję i zapoznaję się z ciekawostkami na ich temat smilies/wink.gif Z każdym kolejnym zespołem wciąga mnie to coraz bardziej...przepadłam smilies/cheesy.gif

Ale przy tym nie robię wymówek komuś, komu nie podoba się to, co akurat mi wpadło w ucho. Nie próbuję innych na siłę przekonać, że to, czego ja słucham jest najlepsze. Wtedy po prostu zapoznaję się z tym, co lubi ta osoba, i nieraz okazuje się (choć też nie zawsze, ale nie robię wtedy z tego problemu), że mi różwnież to odpowiada smilies/wink.gif
luty 18, 2010
... : Mad Matt
Artur, co do DP chyba nikt nie będzie kwestionował Twojej wiedzy ;] Trza było nie atakować innych użytkowników, wtedy byśmy normalnie rozmawiali. Śmiem twierdzić, że fanHOL wie więcej niż Ty. A czemu tak uważam? On się 'popisał' na kilku frontach, Ty obtujesz tylko przy Purplach. Stary, chyba nie jednemu juz obrzydziles ten zespol. Miast wlaczyc sie do dyskusji to nawijasz w kolko o Purplach, jakby tylko oni istnieli na tym swiecie. Zaden z tych ktorzy maja cos do Ciebie nie wysuwa bezpodstawnych oskarzen - gnoisz wszystko i wszystkich co nie jest zwiazane z latami '70 i brak mu powiazania z DP. To jest choroba, stary! Otworz sie na inne zespoly, a nie chrzan glupot i nie biadol bez sensu. To strona hardrock.com.pl a nie deeppurple.com.pl. Nie watpie ze cos tam wiesz o muzyce, w koncu masz te 45 lat, ale kurna wypowiedz sie o czyms innym, ciekawszym, a nie pieprz o Purplach bo zaraz wszyscy rzygną na mysl o tym zespole^^ ilez mozna
luty 18, 2010
... : Hardlover
Jeśli chodzi o Aerosmith - lubię "Get A Grip" chyba tak samo jak "Permanent Vacation". Ta płyta jest co prawda nieco odmienna stylistycznie, ale to wciąż kawał dobrego, hardrockowego rzemiosła. Jeśli zaś chodzi o Fate - dobrze, że "Scratch N' Sniff" z niesamowitym Eklundhem zatarł kiepskie wrażenie po poprzedniku. Co do stawiania na piedestale producentów za wszystko, co zrobili, byłbym ostrożniejszy. Ot, np. Beau Hill wyprodukował płytę węgierskiego zespołu H.A.R.D., moim zdaniem niepotrzebnie rozwadniając ich brzmienie, które stało się zupełnie płaskie i pozbawione energii. Wpadki zdarzają się również najlepszym.
luty 18, 2010
... : Artur Nowosielski
FanHOL popisuje się tu nadal swoją wątpliwą wiedzą muzyczną a Wy to wszystko łykacie- to mnie najbardziej denerwuje na tej stronie.
Ja nie szafuję wiadomościami o Deep Purple choć wiem o nich więcej niż ktokolwiek w tym kraju.
luty 18, 2010
... : Mad Matt
FanHol - wielkie thx za te video - teraz sięgnę po całą płytęsmilies/grin.gif Kobieta ładna, aczkolwiek jej kosmiczny strój mnie z leksza zraził (coś a'la Lady Gaga w Paparazzi^^ heh). Za to znowu muszę napomknąć o image'u muzyków - tego brakuje u dzisiejszych kapel. No i wymiatacz Stevens (którego kurcze pominąłem przy robieniu listy ulubionych wioślarzy).
Jeszcze co do Fate to następna płyta (tj. z 88r.) miała tylko 2 kawałki (te pierwsze) które przypadły mi do gustu. Sprawdzę jeszcze te polecaną przez Ciebie.
Petergun - dzięki za uznanie. Staram się tu pomóc(w sensie polecić) w jakiś sposób osobom, które są laikami w dziedzinie albo wcześniej nie sięgnęły po daną pozycję z jakichś tam przyczyn. Sam się uczę cały czas, tu poznam to, tam tamto i jestem wdzięczny każdemu kto tu cokolwiek poleca/wypisuje.
No prócz zespołu Deep Purple którego nie lubię.
luty 18, 2010
... : fanHOL
Mi również, jedynie "PARAMENT VACATION"-jak Cię mogę. A temat "kocic" zobacz teledysk "SIster Of PAin" VInce Neila
luty 17, 2010
... : Mad Matt
Piękne Panie grają na saksach (jak sie nie myle) w teledysku do utworu Dr Stein Helloweenów. Ale do tego swojego coveru z 2010r, nie oryginału z Kiskem z 88;d
Ostatnio też widziałem video 'Amazing' Aerosmith - tam to dopiero jest gorąca kobitka xD a utwór taki sobie. Mnie ekipa Tylera zbytnio nie podchodzi, oprócz kilku klasyków.
luty 17, 2010
... : fanHOL
Meat Loafa zacząłem słuchać w 1993 i wtedy podbił moje serce, (szczególnie Panie jakie grały w teledyskach smilies/grin.gif), nie wiem czy wiecie ale w teledysku ROCK N ROLL DREAM COME TRUE zadebiutowała Angelina Jolie! smilies/wink.gif Muzycznie podobał mi się rozmach tej muzyki, lubię jego stare jak i nowsze utwory. Również, uważam że Bat Out Of Hell 2 jest jego kulminacyjnym momentem twórczości, dodam ten album mixował nie byle kto bo sam David Thoeter-producent KISS i HOUSE OF LORDS "DEMONS DOWN", jak widać "klopsik" wiedział z kim pracować smilies/cheesy.gif
I tu chciałbym podzielić się z wami refleksją. Nie wiem jak wy, ale uważam, że czasami osoba producenta wystarczy za reklamę danego albumu. Mogę nie znać zespołu ale jeżeli produkował go; Michael Wargner (BONFIRE,WARRANT), BEAU HILL(WINGER,RATT,KIX), RICHIE ZITO(TYKETTO), TOM WERMAN(LITA FORD,MOTLEY CRUE,POISON),ANDY JOHNS(HOUSE OF LORDS},BRUCE FEIRBRAN(BONJOVI),DAVID PRATER(FIREHOUSE,DREAM THEATER),MICHAEL CLINK(G'N'R,BATON ROGUE, LANCE QUIEN(DANGER DANGER), RON NEVISON (EUROPE,HEART) i wiele, wiele innych to przynajmniej muszę posłuchać tego zespołu!
luty 17, 2010
... : peter gun
Meat Loaf- oglądałem świetny film biograficzny o jego karierze,niestety tytuł mi umknął.Zawodowy show na żywo, w swoim czasie był na trasie z równie widowiskowym zespołem THE TUBES (polecam!).Teraz Meat L.poświęcił się karierze aktorskiej z naprawdę dobrym rezultatem.Widziałem kilka trillerów z jego udziałem -OK!
luty 17, 2010
... : peter gun
MałaMi - w kilku słowach "FAJNIE ,ŻE TAKA OSÓBKA JAK TY ,ODŚWIEŻA KLIMAT HARDROCKOWEJ STRONY" smilies/smiley.gif.Jesteś otwarta na klimaty muzyczne ,co czyni Cię personą jak najbardziej porządaną w różnych tematach naszych wspólnych dyskusji.Mam nadzieję ,że nazwy kapel jakie tutaj padają, wyznaczą Ci szerokie spektrum godnych posłuchania.Jest tutaj niewątpliwie kilka autorytetów w dziedzinie Hard n Heavy (fanHOL ,Vander ,Blackie,Mad Matt...)od których dowiesz się wielu ciekawych rzeczy...a widzę ,że powoli Cię wciąga smilies/wink.gif
luty 17, 2010
... : Mad Matt
Może mi ktoś wytłumaczyć, dlaczego z Royal Hunt odszedł/został wyrzucony wokalista D.C. Cooper? Słyszałem kilka utworów live z 1996, a w szczególności do gustu przypadł mi utwór "Running Wild" - nieziemski. Wiem, że to progresywny zespół (nie przepadam za tym gatunkiem), ale aż tak daleko nie odbiega od hard rocka. I klawisze ma cudowne. Szkoda tylko, ze mnostwo zmian personalnych w zespole podczas ich dzialalnosci.
A co sądzicie o Meat Loafie? Słyszałem tylko 2 Bat Out Of Helle oraz ten slawny utwor z Cher - to wystarczylo by wyrobic sobie o nim mocna ocene. Podziwiam tego człowieka za swoja twórczość. Stworzył coś pięknego. Nawet 'dwojka' jest lepsza od jedynki wg mnie. Tracki sa dlugie, ale ekwilibrystycznie nagrane. Kazdy z nich posiada piekny refren, a i teksty są niczego sobiesmilies/smiley.gif A głos 'klopsika' jest dusza i istota powodzenia. Taki rock'n'roll lubię. Albumy dobrze by sie nadawaly na dluzsze, nocne podroze samochodemsmilies/wink.gif Polecam, jesli ktos lubi taki troche (jak na tamte juz czasy) 'nowatorski rock'n'roll', a jesli wczesniej nie zajrzałsmilies/smiley.gif
luty 17, 2010
... : MałaMi
Cóż Panowie, być może nie rzucam tu nazwami zespołów które znacie i lubicie (a wcale nie musicie), ale wg mnie właśnie o to chodzi - o zapoznawanie się z różnymi rodzajami muzyki, jednymi bardziej, innymi mniej, ale żeby otrzeć się o wszystko i mieć jako taki przynajmniej "rzut na całość". Muzyka - z której strony by się nie przyczepić temat rzeka, i właśnie to jest w tym wszystkim najpiękniejsze, że każdy ma w tu coś ciekawego do powiedzenia, i co najważniejsze - każdy co innego, nikt nie podaje dwóch takich samych przykładów. W ten sposób min można dowiedzieć się o istnieniu jakiegoś zespołu, którego być może do tej pory nie znaliśmy, albo źle nam się kojarzył i odkryć go na nowo, poznać go od innej strony (płyty, jak kto woli) smilies/cheesy.gif
luty 17, 2010
... : peter gun
Everybody- Wizerunek ,warsztat i status vokalisty w zespole często decyduje o jego pozycji w oczach odbiorców,fanów.Oczywistym jest też, że po nagraniu kilku dobrych albumów ,fani często nie potrafią zrozumieć lub często nie dopuszczają myśli o jego odejściu,zmianie flagi etc.Trzeba jednak pomyśleć o tym ,że pozostali członkowie kapeli nadal mają wenę twórczą i jeśli wybór następcy jest trafny(np.Sammy Hagar ,Shortino...)to trzeba dać im szansę na kontynuację kariery.Należy też zrozumieć ,że dla tych kapel jest to nie tylko zabawa i pasja ale praca i jedyny sposób na "chleb".Jeśli raz obrało się tą drogę to ciężko nagle zostać np.stolarzem ,bo vokaliście odjebało i zmienił płeć albo zaczął walić heroinę.
Myslowic - w zasadzie nic im nie pomoże -mam alergię na takie bandy!
Chylińska- zajebisty vocal lecz chyba bieda zmusiła ją do sięgnięcia po takie gówno(dżizas...i te teksty)
luty 17, 2010
... : stellar fox
MałaMi, akurat wyskakujesz z przykładami zespołów, których twórczość albo znam słabo, albo nie lubię. Mniejsza o to. Szkopuł tkwi w tym, że właśnie sobie nie wyobrażasz zmiany na posterunku przy mikrofonie, co, jak wiadomo, jest doznaniem subiektywnym. Plus przyzwyczajenie. Tymczasem znany zespół szuka zazwyczaj w zastępstwie wokalisty odpowiedniego formatu, takiego, który by mógł bez uszczerbku dla grupy dzierżyć mikrofon. Niemniej można by, jako wyjątki od reguły, znaleźć zespoły, gdzie wymiana wokalisty to katastrofa (niewykluczone, że jest tak w przypadku Myslovitz – nie podchodzą mi, toteż opinii wydać nie mogę).
fanHOL, co do „New Tattoo”, to nie powiem, żebym tej płyty nie lubił, wszystko z nią w porządku, jest motley’owa, wrzucam ją do odtwarzacza, ale staram się po prostu już nie wgłębiać w teksty piosenek. W przypadku Europe może masz rację, muszę podejść do nich inaczej, nie przez pryzmat starych albumów. W końcu strzelili sobie długą przerwę w działalności, to trudno oczekiwać prostej kontynuacji dawnej twórczości.
luty 17, 2010
... : MałaMi
Stellar fox - O.N.A. podałam po prostu jako przykład. Akuarat jestem na etapie zapoznawania się z tym zespołem, jak i z solowymi projektami Chylińskiej, i dlatego to jako pierwsze przyszło mi na myśl odnośnie wątku zmiany wokalisty smilies/wink.gif Bo np już Myslovitz z innym wokalistą niż Artur Rojek nijak nie mogę sobie wyobrazić. Gdyby wzięli na jego miejsce innego wokalistę (tfu tfu!), to już chyba i logicznym w takiej sytuacji byłoby po prostu utworzenie niejako nowego projektu pod inną nazwą. Natomiast Budka Suflera miała bodajże 3 (mogę się mylić) wokalistów i świętowali już swoje 35ciolecie smilies/cheesy.gif
luty 17, 2010
... : fanHOL
Steeler fox; jeśli jeszcze rozumiem Twoją irytację na punkcie Generation Swine to niezbyt rozumiem New Tatto, to płyta w starym dobrym stylu, klimat z GGG się kłania no i nieśmiertelny Castillo na garach tak daje jakby czuł, że to są ostatnie nagrania w jego życiu (R.I.P.). Co do Europe, to rzeczywiście trudno mi było przełknąć ich powrót, natomiast lepsze to niż ostatnie solowe Tempesta, gdzie chłop się chyba doszczętnie pogubił. Jak się podejdzie do współczesnego Europe bez uprzedzeń i myślą, że Europe to tylko FINAL i OUT OF THIS WORLD to jak na współczesny rock są naprawdę nieźli, płyta SECRET SOCIETY bardzo mi się podoba. Słyszeliście że ok 19 czerwca na podzamczu w Wawie EUROPE gra.
luty 17, 2010
... : benek
fanHOL: Greenhouze chyba już słyszałem, ale odświeżę sobie pamięć. A jeśli chodzi o DT, to zarówno Dominici, jak i LaBrie mnie irytują smilies/smiley.gif
luty 17, 2010
... : stellar fox
Śmierć DuBrowa to była przykra sprawa, tym bardziej, że ostatni album był bardzo dobry, bez zachłystywania się najnowszymi trendami, a jednak świeży. Dzisiejsze wcielenie Skid Row to istotnie lipa, ale to już inny zespół, nie mający wiele wspólnego z tamtym Skid Row. Trudno powiedzieć, czy obecność Bacha by wiele zmieniła, nie jest to wykluczone, słuchając jego solowej twórczości. Zresztą, po tak długiej przerwie, rozmaicie mają się nowe wcielenia zespołów do starych np. o ile lubię stare płyty Europe, to krążków wypuszczone w latach 00. nie trawię.
luty 16, 2010
... : stellar fox
A wracając na chwilę do wątki MałejMi, to sądzę, że sprawę przedstawiasz w nieco uproszczonym świetle, vide przykłady fanHol’a. Co do Chylińskiej, to zastrzegam, że nie słuchałem ani nie słucham O.N.A., toteż specjalnie nie obchodzi mnie, co ona wyprawia, ale orientuje się, o co ci chodzi. Prawda, przez lata pani Chylińska zbudowała swoje emploi, ale teraz postanowiła je przełamać i najwyraźniej jej się to uda: na początku miłośnicy darli szaty, ale się uspokoili i po szoku innym okiem patrzą na jej nowe szlaki muzyczne.
luty 16, 2010
... : Mad Matt
Niektórzy uważają, że płyta Motleyów bez Vince'a jest najlepszą w ich dyskografii^^ Ja tam tak nie uważam, bo również jestem przeciwko zmianom na wokalu. Ale w Helloween lubię obu wokalistów. Skid Row natomiast to juz nie Skid Row. Koles nie jest jakis tragiczny, ale nigdy nie zajmie miejsca Bacha. Co do Riotów to swego czasu (po smierci Kevina), jak strona Frankiego Banaliego jeszcze funkcjonowala, napisalem maila do niego z kondolencjami i zapytalem czy jest szansa aby Paul wrocil do skladu. On odpisal, ze myslal nawet nad tym, ale nie moglby tego zrobic Kevinowi.. Chlopak sie zalamal. Stracil przyjaciela. W sumie ja czulem sie podobnie - po czesci wychowalem sie tez i na tym zespole. Szkoda, bo QR byl ciekawym projektem. Moze i Kevin pod koniec swego zycia mial juz dawno za soba swoje najlepsze lata, ale glosu calkowicie nie stracil. Rest in Peace, Brachu!
luty 16, 2010
... : stellar fox
Tak, mówiąc o Skid Row myślałem w kategoriach pełnych albumów. Prawda też, że skończył się okres dominacji hair metalowców i znane grupy, może w akcie desperacji, wydawały różne „cudeńka”. A szkoda, bo przecież wychodziły w tamtym okresie i dobre albumy, np. Bad Moon Rusing czy Slaughter’a. W ogóle, wbrew temu, co się widzi na pierwszy rzut oka, w połowie lat 90. nie było takiej posuchy, a mniej znani, jak Late Nite Romeo czy Herazz wypuszczali mocne, niemal metalowe albumy.
O Motley Crue myślisz pewnie o albumie ST z 1994? Ja go lubię. Solowe Vince’a też. Nie lubię za to „Generation Swine”, „New Tattoo” owszem, pomimo wkurzających tekstów, mniej „Saints Of Los Angeles”.

luty 16, 2010
... : fanHOL
Mówisz o SUBHUMAN RACe (to czwarta licząc "B-sides overslaves"), zgadzam się dziwna płyta choć nie tak zła jak dwie następne. Myślę, że to kwestia czasów w jakich ta płyta się ukazała, wtedy dużo z zespołów hair-metalowych próbowała podpiąć się pod modę grungę (WARRANT "ULTRAPHOBIC") lub hard-core w stylu BioHazard czy Pantera, właśnie tak jest z tą płytą.
Natomiast Vince Neil i jego pierwszy solowy krążek uważam za rewelacyjny, następny już znacznie gorzej.
luty 16, 2010
... : stellar fox
Trzeba też wziąć pod uwagę, jaką rolę gra dany wokalista w danym zespole: tylko śpiewa, czy też jest głównym kompozytorem? Weźmy Whitesnake. To zespół Davida Coverdale’a i rzeczywiście bez niego o Whitesnake nie ma mowy. A teraz weźmy Skid Row. Dwie świetne płyty, a trzecia to klapa, chociaż Sebastian Bach nadal zajmował miejsce na swoim posterunku przy mikrofonie.
luty 16, 2010
... : fanHOL
Tak samo ACDC, oni również nie stracili popularności po tragicznej śmierci Bona Scotta. Iron Maiden też zyskało po przyjściu DICKONSONA, a DREAM THEATER po odejściu Dominciego a przyjściu Jemsa LA Brie. Osobiście również uwielbiam drugi etap MArillion z Hogarthem (chociaż z Fishem też ubóstwiam) i chociaż fanom to niekoniecznie się podobało zmiana w 1988 w QUIET RIOT gdzie Kevina Du Browa zajął Shortino (zajebista płyta "QR"). Natomiast zmiany jakie nastały swego czasu w Motley Crue, WARRANT i aktualnie w SKID ROW też niekoniecznie do mnie trafiają, wszystko kwestia gustu. smilies/wink.gif
luty 16, 2010
... : stellar fox
Prawda, wokaliści są najczęściej kojarzeni z zespołami, z którymi odnieśli sukces. Ale wymieniasz grupy, w które wokaliści „wrośli”, bo mogą wylegitymować się długoletnim stażem w zespole, a akurat Scorpions, Guns n’ Roses czy Queen w zasadzie ich nie zmieniali. A mimo to Scorpions w latach 90. stracił impet; pan Axl bawi się w co innego i budzi mieszane uczucia, a fenomen G n’ R przepadł. Ale weźmy inną „supergrupę”: Van Halen. Roth odszedł, przyszedł Hagar, a zespół nie stracił nic z siebie i nadal szedł raźno do przodu. Ogólnie masz rację, często przecież zespoły poszukują nowych wokalistów zbliżonych do starych, np. Judas Priest. Rzeczywiście, czasem trudno sobie wyobrazić muzykę danego zespołu z innym wokalistą, ale gra tu rolę przyzwyczajenie słuchacza, do przełamania. Zatem odejście wokalisty nie przesądza losu zespołu, o ile ten zachowa ducha. Co do solowych losów wokalistów, to przy odpowiednio wysokim szczeblu popularności danego zespołu, jest ona raczej zapewniona.
luty 16, 2010
... : fanHOL
Arturze to co ważne w Hard rocku jest tu na tym forum, grupa ludzi która ma różne spojrzenie na muzykę rockową rozmawia ze sobą dzieląc się wiedzą, pasją i swoimi ulubionymi kapelami. Nikt nikogo nie obraża i się szanuję. A propo wieku, mój ojciec który jest starszy od Ciebie i sądze bardziej się zna, lubi Europe, niektóre BonJovi a także CHRISA REA, DIRE STRAITS, ROLLING STONES, LEd ZEPPELIN, to on podarował mi pierwszą WHITESNAKE, i wiele innych, jakoś wiek nie gra tu więc roli tylko gust, którego Tobie najwyraźniej brak. Zachowujesz się jak 100 latek, który uważa, że tylko jego zdanie jest ważne i nikogo nie będzie słuchał
luty 16, 2010
... : MałaMi
Stellar fox, oczywiście, że Black sabbath nie przestał być Black sabbath po odejściu Ozzy'ego, ale kiedy tylko pada nazwa Black sabbath zdecydowanej większości nawet fanów tego zespołu już "po", jako pierwsze do głowy przychodzi "Ozzy Osbourne". Niestety, jest to szczęściem albo przekleństwem. ale niektórzy wokaliści są kojarzeni zazwyczaj z jedną konkretną grupą, tą w której najbardziej udało im się wybić. Podejrzewam, że Queen nadal byłby Queen po odejściu Freddie'go ale to już nie byłby ten sam Queen, a po podaniu w większej grupie osób hasła "Queen" co najmniej połowa odruchowo odpowiedziałaby Ci "Freddie Mercury", to samo z Gunsami, Scorpionsami, i innymi tymi bardziej wybijającymi się ponad kanony zespołami. Co wcale nie znaczy, że solo już nie daliby rady i żyją tylko i wyłącznie za pomocą tej grupy. Najlepszym właśnie przykładem takiej sytuacji jest ile tu razy już wymieniany Ozzy czy weźmy pierwszy lepszy przykład z muzyki polskiej - Chylińska. Pomimo tego, że wybiła się w O.N.A. udało jej się nagrać płytę solową i wcale nie "umarła" po rozwiązaniu zespołu. Aczkolwiek próba zastąpienia Chylińskiej inną wokalistką byłaby samobójem dla reszty grupy, co jednak nie znaczyłoby, że i w takim składzie nie mieliby oddanych fanów, już za sam całokształt twórczości jako O.N.A., ale niestety w tym wypadku takie opieranie działalności zespołu głównie na wokalu Agnieszki, stało się dla niej koszmarem i teraz najlepiej to widać, bo ona po prostu "wrosła" w tą grupę, a raczej grupa w nią, i nic dziwnego, że teraz tak wszyscy po niej jeżdżą za tą ostatnią płytę, skoro do tej pory Chylińska=O.N.A.=bunt i krzyk. Niestety, to w pewnym sensie już na całe życie szufladkuje człowieka, i raczej mało kto jest taki, że umie przekierować to, co się działo do tej pory na nowy tor.
luty 16, 2010
... : Hardlover
Czyli tylko dinozaury (nie obrażając niczyjego wieku) mają rzekome pojęcie o hard rocku i monopol na wiedzę muzyczną? Czy to oznacza, że powinniśmy tu wszyscy zatrzymać się w swoich zainteresowaniach na latach 70-ych? Niby dlaczego, skoro po zakończeniu tamtej dekady nie wybuchła bomba atomowa i rock ciągle ewoluował? A od kiedy "twardość" jest wyznacznikiem jakości w muzyce? Gdyby tak było najbardziej wartościowy byłby ekstremalny metal.
luty 16, 2010
... : Artur Nowosielski
Ja przegrałem dyskusje z kretesem? a jaka tu dyskusja , zapytam? FanHOL próbuje udowodnić , że zespoły z jakieś jego dolnej półki są lepsze od klasyków hard rocka? Nie mam zamiaru brać udziału w tej farsie! Widać , że wszyscy mają tu grubo poniżej 35 roku życia a więc są w wieku kiedy o muzyce nie wie się nic. Sam dobijam 50-tki i z niejednego muzycznego pieca chleb jadłem. Dopoki fora będą w rękach młodzieży , dopoty prawda o tym co wartościowe w hard rocku będzie przekoloryzowana i młodzież będzie myślała że prawdziwa i szczera muzyka to jakiś debilowaty The Darkness lub miękki jak dupa niemowlaka Dare.
luty 16, 2010
... : stellar fox
MałaMi, w zasadzie masz rację. Frontman, szczególnie charyzmatyczny, z charakterystycznym głosem, ma duże znaczenie, ale idzie mi o to, że zmiana wokalisty nie musi być zabójcza dla zespołu. Raczej przychylam się do poglądu, że to specyficzne instrumentarium, jakie grupa wytworzy ,właściwy jej sposób gry, rozpoznawalny styl, stanowi o jej tożsamości. Zgodzę się co do zachowań miłośników danego zespołu w obliczu zmian personalnych – zazwyczaj przyjmowane niechętnie – ale zjawisko odnosi się i do reszty muzyków, choć trzeba przyznać, że rzeczywiście nie w takim stopniu, jak ma to w przypadku wokalisty. Zresztą niewykluczone, że gra tu rolę przyzwyczajenie. Z drugiej strony, odnośnie "uwielbiam tą grupę, ale tylko od tej i do tej płyty, zajebisty wokal” - z upływem czasu grupa ewoluuje muzycznie, zbiega się to ze zmianą wokalisty, który odpada z różnych powodów, i opinia gotowa. Chyba nie powiesz, że np. Black Sabbath przestał być Black Sabbath, bo Ozzy zdecydował się na karierę solową. Oczywiście Osbourne sam stał się fenomenem popkultury, i trudno go jako go zastąpić. A BS poradził sobie doskonale. Co do Mansona, raczej nie mój klimat, źle mi się kojarzy i w ogóle.
luty 16, 2010
... : fanHOL
do Benka; Wracam do Dare, słyszałeś o ich młodszych kolegach GREENHOUZE wydali płytę w 2005 roku,podobna do CALM BEFORE THE STORM-wiadomo kogo
luty 16, 2010
... : fanHOL
Nie zdążyłem się wypowiedzieć o współczesnym Glamie, więc chcę dodać, że nie kocham DARKNESS ale szanuje ich że weszli "na salony" i udało im się podpisać kontrakt z majorsem. Natomiast osobiście ze współczesnego glamu wolę POODLES, WIG WAM i bardziej hardrockowy HARDCORE SUPRERSTAR.
luty 16, 2010
... : Mad Matt
Mechanical Animals - to jedyna plyta Mansona, którą przesłuchałem. Kupe wałków z tej płyty mi wtedy wpadło w ucho. Jedyne co mi się nie podoba to mocne eksperymenty z muzyka. Raz graja mocno industrialowo, raz bardziej heavy/hard, czasem powiewa glamem, innym razem progresywa. Podoba mi sie to, ze ktos sie na kims wzoruje i to nie na byle kim: Blackie L na Cooperze, podobnie Diamond. Z Ozzy'ego zas chyba najwiecej czerpal Manson (ale tego nie wiem i moglem palnac gafe). W kazdym razie wszyscy ci panowie tworza cos w rodzaju shock rocka/metalu. Tylko, ze Manson poszedl troche nowatorskim typem, dlatego jego muza nie zawsze mi lezy. No i czasem jako postac mnie denerwuje, ale to na marginesiesmilies/wink.gif
luty 16, 2010
... : MałaMi
Ja Darknessów właśnie przez "Christmas time" poznałam. Przez przypadek usłyszałam go bodajże na mtv czy coś w tym stylu, i całkowicie wsiąkłam smilies/smiley.gif Taki właśnie lekko żeński ma ten wokal, niebanalny, i dlatego właśnie również i z czystej ciekawości jak wypada w innych utworach zaczęłam zagłębiać się w tym dalej smilies/wink.gif Stellar fox, co do tych wokali, owszem, znaczenie ma wypracowany styl, całe to wielkie show, które tworzą wokół zespołu, żeby nie pozostać niezauważonym, ale jednak ten wokal też się z tym wiąże, nieraz nierozerwalnie. Ile przecież jest takich sytuacji, jak któś mówi "uwielbiam tą grupę, ale tylko od tej i do tej płyty, zajebisty wokal" itd. Niektórzy są w stanie przyjąć nowego wokalistę jako członka zespołu i dalej kontynuować z nim przygodę, a dla niektórych odejście wokalisty równa się z końcem pewnego okresu "bo to już nie to samo". Także zdania w tej kwestii na pewno byłyby mocno podzielone. Aha, no i zapomniałam wspomnieć o gościu o pseudonimie Marylin Manson, tego też z nikim innym nie idzie pomylić, tak jak Ossbourne'a smilies/wink.gif
luty 16, 2010
... : Black Heart
No własnie caly ten nowy glam to jest odgrzewanie kotletów. Kazda kapela brzmi tak samo. To mi nie pasuje, to mnie nudzi. Nie będę się tu sprzeczał. Dla mnie Hawkins to wielka osobowość świata muzycznego, artycha i gość z wizją. Zamykam dyskusję, każdy wyraził swoje zdanie. Nie przepychamy się i nie butujemy smilies/wink.gif
luty 15, 2010
... : stellar fox
A teraz ad rem. The Darkness również mi nie leży, a to właśnie przez wokal. Jednak nie podpasował, zbyt „żeński”, takie przynajmniej miałem pierwsze wrażenie, potem specjalnie już nie sięgałem po ten zespół. Zresztą, ostrożnie podchodzę do nowości (mam na myśli płyty nagrane po złotej erze), rzadko coś mi się podoba i porywa (z ostatnich HOL – Cartesian Dremas), chociaż, muszę przyznać, daje się odnotować pewne ożywienie na interesującym rynku muzycznym. Jeszcze głos w wątku MałejMi: wyjątkowe wokale zazwyczaj są charakterystyczne, rozpoznawalne, wrastają w zespół i są poniekąd jego etykietą, ale o sile owych zespołów mocno stanowi wypracowany przez nie własny styl, pozwalający takim zespołom przetrwać i z nowym wokalistą. Także z utratą owej magii to różnie bywa. Jedni się rozpadają, inni z powodzeniem działają dalej.
luty 15, 2010
... : Mad Matt
Ich muzyka jest dla mnie nijaka - nie przekonała mnie niczym. Hot Leg (pomijając już tę śmieszną nazwę^^) tak samo. Żaden z ich utworów nie wpadł mi w ucho, nie skusił do sięgnięcia po więcej. Na rynku jest tyle dobrego glamu, do którego wg mnie HL i TD sie nie umywaja. Już wolę posłuchać tego Stone Gods choć to calkiem inny styl muzyczny - chłopaki grają ciężej, a ich obecny wokalista ma to, czego Hawkinsowi brakuje. Mocniejszy głos i ciekawsze wykonanie. Dla mnie chwytliwsze, choc i tak w pełni mnie nie przekonuje.
Ja ubolewam nad faktem, że Hanoi Rocks zakończyli działalność - choć zespół reaktywował się w mocno okrojonym składzie to zachował trzon, co pokazało Street Poetry. Wiem, że do The Darkness ma się to nijak - inny wpływy muzyczne, ale chcę tu podać przykład projektu który nie brzmi jak odgrzewany kotlet.
Z młodych to uważam, że Dave Lepard był niezły. Chyba za jego kadencji tj. debiut-album , Crashe stworzyli najlepszy projekt. I ta muza na mnie działa.
P.S. moje poglądy są takie a nie inne być może przez to, że Queenów prawie w ogóle nie słuchałem.
luty 15, 2010
... : stellar fox
Oho, temat się rozwinął nie lada. A co do owego internauty ukrywającego się pod pseudonimem Artur Nowosielski. Zadaję sobie pytanie, po jaką cholerę facet tu w ogóle wchodzi i się udziela? Przecież to jest forum poświęcone właśnie muzyce lat 80., 90. spod znaku hair metal/AOR/melodic rock itd. i dla miłośników tego typu muzyki, określanej przez Artur Nowosielski jako, jak czytamy, spedalonyhairmetaliaor, a nie lat 70., z specjalnym naciskiem na DP. Zatem po co tu się pcha? Żeby robić zamieszanie? Złośliwie? Kabotyn? Cóż, o ile na początkowo drażnił, obecnie jego występy można przyrównać do kabaretu. Zresztą, toż to dziecinada. I w kółko o DPie. Z tym swoim obskuranckim konserwatyzmem, żeby nie powiedzieć fundamentalizmem, nie wiedzieć skąd czerpaną butą i mentorskimi NALEŻY, WYBITNY, charakterystyczną arogancją, brakiem dystansu, i nieustającym zachwytem nad zespołem, który jest już dawno obsłuchany i uznany (ile można???!!!). Na pewno nikt nie polubi DP, stale czytając ujęte w formie ultymatywnej zapewnienia o świetnej marce DP. I jeszcze ten fanatyzm na tle Purpli, noszący cechy chrobliwej monomanii (nie mylić z melomanią). Najlepiej będzie pomijać posty tego indywiduum milczeniem.
luty 15, 2010
... : Black Heart
No z Mattem sie nie zgodze. Uważam, że Justin Hawkins to jeden z nielicznych TWÓRCÓW, którzy wspaniale przenieśli tradycję grania a'la Queen na nowy rynek muzyczny. Zarówno The Darkness, jak jego Hot Leg to wspaniałe przykłady, ze wciąz mozna być twórczym, a nie odtwórczym. Może i jego czas to 70s i 80's, ale dobrze, że mamy go tutaj i teraz. Robi rzeczy, które robiło sie kiedyś, a jednak nie smakują one jak odgrzewany obiad. To wielkie. Dla mnie gość jest teraz nr 1, a obie płyty The Darkness, jak i Hot Leg to już klasyka.
luty 15, 2010
... : Mad Matt
Mała Mi, no proszę Cię, The Darkness i super wokal? Tak przynajmniej to odczułem, widząc ten zespół obok plejady gwiazd. Nie no, każdy ma prawo słuchać tego co lubi, ale akurat twórczość tego zespołu mi w ogóle nie podeszła oprócz utworu Christmas Time. Facet ma charakterystyczny głos, ale nie tworzy nic ciekawego - taka moja opinia. Twarzami zespołów, których ja słucham, są np Don Dokken, Blackie Lawless, Tom Keifer, Eric Adams, King Diamond, Alice Cooper i wiele wiele innych. Ci wymienieni akurat mają cholernie rozpoznawalne głosy. Wiadomo, że Neila czy Pearcy'ego każdy fan glamu bez problemu rozszyfruje, lecz jak ktos wspominał pod innym tematem, oni zbytnio śpiewać nie potrafiąsmilies/wink.gif Kocham Motleyów, ale za głosem Vince'a nie przepadam. Ale nie można mu zabrać jednego - jest twarzą zespołu jak większość wokalistów. Wokal Ozzy'ego jest strasznie specyficzny - wytwarza klimat, który genialnie pasuje do jego tematyki. Lemmy zaś śpiewa jakby wypił hektolitry whisky, ale za Too Good to Be True i kilka innych wałków jestem mu ogromnie wdzięczny - równy koleś na scenie jak i poza niąsmilies/grin.gif Co do Axla i Meine'a to tego drugiego jeszcze mogę posłuchać, ten pierwszy cholernie skrzeczy i mnie wkurza, heh.
luty 15, 2010
... : Hardlover
FanHOL, wymieniłem akurat te zespoły, bo do (przynajmniej znacznej części) ich twórczości nie pasuje określenie "glam". To były lub nadal są formacje grające klasycznego hard rocka, a okres ich świetności przypadł na lata 80-e lub 90-e. Z Gotthard lubię przede wszystkim 3 pierwsze płyty i "Lipservice". AOR lubię, chociaż nie cały. Jak widać, można słuchać jednocześnie klasycznego HR, glamu i AOR-u i przy tym do żadnego z nich się nie uprzedzać.
Tym bardziej, że są płyty, na których mocno przenikają się HR i glam (np. albumy Great White) albo HR i AOR (płyty Rainbow, czy Heaven And Earth) i trudno zaszufladkować takie krążki.
luty 15, 2010
... : benek
fanHOL: trochę poniewczasie, ale wrócę do Dare. Jestem wielbicielem twórczości Darrena; co więcej, wiem, że nowa płyta jest dobra. Nie jestem natomiast pewien, jak długo będę chciał jeszcze słuchać o szumie rzeki, cieniu góry, zieleni doliny i locie orła. Uważam, że w zasadzie wszystko, czego można w podobnej stylistyce dokonać, osiągnęli panowie na dwóch poprzednich płytach, które traktuję jako części jednej, doskonałej całości.
Przydałaby się jakaś odmiana.
luty 15, 2010
... : M.
Szanowni: Hardlover,FanHOL,MałaMi...mam do Was ogromną prośbę - nie dajmy się prowokować jednej osobie...zostawmy Arturka w latach siedemdziesiątych smilies/cheesy.gif Niech sobie tam egzystuje z hipisami i jara zielsko po którym czepia się innych.W latach 80 było dużo ciekawych kapel.Zresztą podzielam zdanie przedmowców,że również muzyka nie-rockowa była dobra.
luty 15, 2010
... : MałaMi
No fanieHOL, dobrze napisałeś, co do pana Arturka, przegrał tą dyskusję z kretesem. Ani razu nie napisał nic sensownego, a jedyne co potrafi to uczepiać się innych. Jak powszechnie wiadomo najczęściej bezpodstawny atak jako pierwsze wypraowadzają osoby, które mają największy problem właśnie ze swoją osobą, a nie z tymi, którym dogryzają smilies/cheesy.gif

A tak już konkretnie do Arturka - facet, ja nie potrzebuję przedstawiać się z imienia i nazwiska, bo raz, że obowiązuje ochrona danych osobowych i zwyczajnie mam prawo ich nie podać, a dwa, że jak Ty napisałeś "Artur Nowosielski", to nie znaczy, że brzmi to aż tak straszliwie poważnie, że każdy kto poda jakiś pseudonim zaraz musi pisać niepoważnie. Ile Ty masz lat? Ja bym obstawiała, że albo 16, i jesteś na etapie zafascynowania pierwszym z brzegu zespołem, który w wikipedii był opisany jako rockowy, albo 70, i zwyczajnie nudzi Ci się w domu na emeryturze. Weź zacznij jakieś znaczki zbierać czy coś, albo sobie konto na naszej-klasie załóż.

Wracając do muzyki - Cinderellę poznałam w tym samym czasie co Gorky Park. Pierwszy zespół zaczarował mnie wokalem, a drugi, no cóż..."Bang" i "Moscow calling", dalej samo poszło smilies/cheesy.gif Jakbym miała wnikliwiej wejść w wątek nawet nie tyle charakterystycznych, co wyjątkowych wokali, dalej podałabym np. Gunsów, Darknessów, Queen, Scorpionsów, no i Ozzyiego Osbourne'a smilies/wink.gif Gdyby kto inny wszedł na ich miejsce, cały zespół straciłby już tą swoją magię, która opiera się głównie na brzmieniu nie tyle instrumentów (choć w dużym stopniu też), co właśnie wokalu. W końcu to do niego należy zaczarowanie publiki podczas koncertów smilies/wink.gif
luty 15, 2010
... : fanHOL
Poza tym Obraziłeś Hardlovera, który najwyraźniej lubi AOR , chociażby SIGNAL, który też uwielbiam, a Ty to nazwałeś pedalską muzyką, więc sorry znowu zonk z Twojej strony.
Hardlover dodam, że uwielbiam Gotthard!!!
luty 15, 2010
... : fanHOL
Artur nie reklamuj swojej strony bo nie ładnie sobie robić reklamy smilies/wink.gifMy nie obwiniamy
Cię za Twoje preferencje sexualne smilies/wink.gif Robert Tepper to nawet dla administratorów tej strony (w zakładkach wideoklipy) król AOR'u. A ze mną nie zamierzasz rozmawiać bo "cienki w uszach" jesteś i na żaden z moich argumentów nie potrafisz odpowiedzieć poza obrazami. Ksywę podaje bo po co mam słuchać inwektywy pod swoim imieniem i nazwiskiem z Twojej strony. Mała Mi powiedziała parę mądrych słów to też już nie dla Ciebie konkurent do rozmowy. Przegrywasz w debacie pod każdym względem i jak przegrywasz to tylko wyzwiska rzucasz. Poza tym nie zaprzeczyłeś co do koncertów Disco -Polo, więc uznajmy to za prawdę (miałem resztki nadziei że zaprzeczysz), kto gorzej wygląda człowiek słuchający Roberta Teppera z jego przebojowym "NO EASY WAY OUT" czy Boys i "Jesteś Szalona" smilies/grin.gif. Rozumiem, że jesteś zdegustowany, że Cię nikt nie popiera (jaki biedny Arturek), ale sam swoim zachowaniem to sprowokowałeś.

luty 15, 2010
... : M.
Jaja zaczął robić sobie Arturek a na innych zwala....żenad, poprostu.....żenad.
luty 15, 2010
... : Hardlover
Rozumiem, że dla pana Artura hard rock skończył się w latach 70-ych i nowszej estetyki nie jest w stanie zaakceptować. Jeśli nawet zastosować tak konserwatywne podejście i do nazwy "hard rock" przyklejać tylko to, co grało w stylistyce lat 70-ych, to co w takim razie grały: Tesla, Badlands, Whitesnake, Thunder, Gotthard, Blue Murder i wiele innych?
Druga rzecz - jest mnóstwo zespołów glam/sleaze rockowych, do których ostatnia etykietka, którą bym przykleił, to "spedalony", tak bardzo nie pasuje do ich muzyki...
luty 15, 2010
... : Artur Nowosielski
Dare przepiękne, Cinderella przepiękne- gdzie tu dobry gust muzyczny? Gettin' Tighter Purpli jest przepiękne!!! Zresztą nie będe dyskutował z człowiekiem który nie potrafi czytać- na hardlovera nigdy nie powiedzialem zlego slowa!
luty 15, 2010
... : Artur Nowosielski
Widzę , że wszyscy robicie sobie tu jaja. Z fanem HOL nie mam zamiaru rozmawiać bo słucha on Roberta Teppera najwyraźniej. Strona nazywa się hardrock.com.pl a nie spedalonyhairmetaliaor.pl a wiadomo że jak hard rock to lata 70-te. Z małą Mi nie ma co dyskutować - ksywa jest adekwatna do osoby. Ja przynajmniej podaje swoje nazwisko, nie ukrywam się za jakimiś pseudonimami.

luty 15, 2010
... : M.
Kopciuszków wszystkie płyty polecam,moja ulubina to oczywiście jedynkasmilies/wink.gifCiekaw jestem jaki będzie ten nowy album Szczurówsmilies/wink.gif
luty 14, 2010
... : fanHOL
Akurat "King Of Spades" bardziej podoba mi się nowsza wersja a to dlatego że dodał trochę celtyckich motywów. "FLame" CHIP TRICK też fajnie wyszło, "EMERALD" powaliło mnie intrem. Ta płyta zyskuje jak się wychwyci wszystkie szczególiki. Faktem jest, że nie potrafię całkowicie obiektywnie podejść do Dare więc moja ocena nie będzie sprawiedliwa smilies/wink.gif Natomiast radzę kilka razy ART OF DAWN posłuchać, może się przekonasz. smilies/wink.gif
Mała MI, dziękuje za słowa poparcia. Cinderella to elementarz hair-metalu,nie wiem od jakiej płyty zaczynasz z nimi przygodę, ale osobiście proponuję byś zaczęła od "LONG COLD WINTER", to płyta przepiękna i doskonała w każdym calu. Chociaż, każda płyta warta jest posłuchania.
luty 14, 2010
... : benek
fanHOL: A ja do nowej płyty Dare jeszcze się nie przekonałem, szczególnie do melodii. Poza tym cztery covery to za dużo, a choć w historii muzyki rozrywkowej zdarzały się pojedyncze przypadki pomyślnych przeróbek własnych piosenek (vide np. Europe), to ponowne nagranie utworu "King of Spades" ma tyle sensu, co coverowanie "Stargazera", nawet przez Jorna. Porywając się na ideał, stoi się z góry na straconej pozycji.
luty 14, 2010
... : M.
Johnny jasne,że żartuje.Po prostu nie lubię chamstwa.Deep Purple oczywiście cenię.A z panem Arturem nie ma co dyskutować.
luty 14, 2010
... : MałaMi
"...chodze na koncerty od dziecka, nawet na te, ktore mnie nie interesują, bo jestem fanem bootlegów i kolekcjonerem oraz wybitnym znawcą muzyki.
Po trzecie całe szczęście ciąglę trenuję boks więc robie miazgę z różnych internetowych wojowników!"

A ja czytam od dziecka książki, nieraz jak miałam polot to "łykałam" nawet i 3 dziennie. Ale nie wszystkie jak leci, bo np nie lubię sf, thrillerów, gdzie główną akcją są walki gangów, pościgi, strzelaniny, biografii (chyba, że tak ekstremalne, jak biografia Sharon i Ozzy'iego Osbourne'ów czy Guns'n'Roses) i historii, bo zwyczajnie mnie nudzą. Teraz mam taką możliwość, więc wszystkie książki, które wywarły na mnie ogromny wpływ, szczególnie zapadły mi w pamięć sobie kupuję. W takim razie wzorując się na p. Arturze chyba śmiało mogę powiedzieć o sobie, że jestem kolekcjonerką i wybitną znawczynią literatury smilies/cheesy.gif Aha, no i 8 lat chodziłam na pozalekcyjne zajęcia z rysunku, także jestem też artystką malarką ^^

Artur, ilekolwiek miałbyś lat, wypowiadasz się jak gówniarz. Przeczytałam od początku całą Waszą dyskusję, i wyraźnie widać, że cała grupa rozmawia konkretnie o muzyce, i to -przyznaję- bardzo ciekawie, na wysokim poziomie. A Ty w sumie nic nowego do tej dyskusji nie dodajesz, tylko wciąż docinasz FanowiHOL, każda Twoja wypowiedź to atak na niego, i to się rzuca w oczy. Słuchaj, chłopie, jeśli masz jakiś kompleks niższości, uważasz, że jesteś za niski, za gruby, nieciekawy, i w ogóle nikt Cię nie kocha - idź do psychologa. Na taką wizytę nigdy nie jest za późno, a przemiły pan czy pani z pewnością wysłucha wszystkiego, co masz do powiedzenia na temat Deep Purple ^^

Co do muzyki (być może będę nie w temaciesmilies/wink.gif) to ja ostatnio zainteresowałam się zespołem Cinderella. Ten gość ma nieziemski wokal... A jeśli chodzi o polskie to O.N.A. Najlepszy kawałek - "Wypierdalaj stąd" (nie żeby to była jakaś aluzja) xD
luty 14, 2010
... : fanHOL
Dennym palantem jest osoba która obraża innych a Hardlover nie zauważyłem by coś takiego mówił.
Co do Aorowców proponuję RESTLESS "ALONE IN THE DARK" i zapomniałem o moim ulubionym zespole (oprócz HOUSE OF LORDS), DARE-każda ich płyta to istna perełka! Ostatnia "ART of the DAWN"-przepiękna!
luty 12, 2010
... : peter gun
dorzucam jeszcze:
TOTO - w całości!!!
Ambition -:Ambition:
Chicago -wybrane płyty
AOR - całokształt
Work of Art -obowiązkowo!!!
dodatkowo namawiam stanowczo wszystkich AORowców do zapoznania się z całą,bez wyjątków dyskografią amerykańskiej kapeli RESTLESS HEART(sporo w tym graniu rocka,aor, westcoast i country,ale aranże,warsztat i reeeeeewelacyjne vokale stanowią o tym ,że stała się to moja ulubiona kapela w lżejszych klimatach).
Fajnie że rozpoczeliście temat kapel Aorowych,ponieważ jest ich lub było całe mnóstwo i chętnie dowiem się co wciągnąć na listę zakupów.W Stanach wybrane pozycje można kupić już od 1 dolara.
luty 12, 2010
... : Artur Nowosielski
Popieram Hardlovera!!!! Ten M. to jakiś denny pajac!!!
luty 12, 2010
... : fanHOL
JA bym dodał DA VINCI "BACK IN BUISNESS" , ALIEN jedynka,DALTON "INJECTION", FATE "A MATER OF ATTIDUTE", MARK FREE "LONG WAY FROM LOVE"
luty 11, 2010
... : Hardlover
Co???? "Jedną ciekawą płytę z Turnerem"? Na jakiej ja planecie żyję? Na Saturnie?
Przeciętny album podbarwiony AOR-em lepszy od dobrego hard rocka?
Jak ktoś chce posłuchać naprawdę dobrego AOR-u, polecałbym następujące pozycje:
1. Signal - "Loud And Clear"
2. Fortune - "Fortune"
3. Van Stephenson - "Suspicious Heart"
4. Strangeways - "Native Sons"
5. Coney Hatch - "Friction"
luty 11, 2010
... : fanHOL
Uważam, że jedynka Pella rzeczywiście jest rewelacyjna, natomiast dodam jeszcze "OCEANS OF TIME","MASQUERADE BALL" i "KING AND QUEENS"
luty 11, 2010
... : JohnnyTheFox
M., powiedz mi, że żartujesz, powiedz to, błagam... W innym wypadku umre ze śmiechu smilies/wink.gif
luty 11, 2010
... : M.
Deep Purple nagrali jedną ciekawą płytę z Turnerem,reszta to istny syf.A co do Pella najlepsze jego płyty to dwa pierwsze albumy i jeszcze z zespołem Steeler bo reszta to kopiowanie samego siebie...
luty 11, 2010
... : M.
Peter gun i fanHOl brawo!!!!!!!!!!!Ma być o muzyce a nie o syfiesmilies/wink.gif
luty 11, 2010
... : peter gun
Sądzę ,że powinna zostać odpalona sekcja sportowo - metalowa .Jak dla mnie Pan Artur to jednonogi teoretyk trójskokusmilies/smiley.gif.Uzasadniam to tym ,że gdziekolwiek się nie pojawi i cokolwiek by nie napisał, to wszystko sprowadza się do Purpli.Jasne jest że Purple to band kultowy,profesjonalny i tu nie ma dwóch zdań,lecz nie jest to trzon heavy kultury.Jeśli chodzi o ich występy na żywo to muzycznie jest super ,natomiast vokalnie - dramat!!!.Gillan -Bóg to już przeszłośc,mimo całego szacunku do całokształtu kariery.Śpiewa intonacyjnie nieczysto ,górne partie są już dla niego nieosiągalne ,no i we Wrocławiu najzwyczajniej był na scenie najebany ,co nie było ukłonem w stronę publiczności.Jeśli chodzi o Zloty Harley Davidson ,to sam miałem przyjemność śpiewać na conajmniej 50 i byłem świadkiem występu coverowego ześpołu z Czech wykonującego utwory Purpli i chciałym zobaczyć miny Oryginałów po tej sztuce smilies/wink.gif.FanHOL słusznie zwraca uwagę na to ,że na tej stronie nie ma miejsca na przemoc ,gejostwo i góralską muzykę -Szacuneczek!!!Ewentualne molestowanie fanek metalu byłoby na miejscu ,lecz cóś ich tu mało smilies/wink.gif
styczeñ 30, 2010
... : benek
Tylko curling!
styczeñ 30, 2010
... : Argent
o jeju trochę kłótni musi być.ale z tym boksem to Pan Artur przesadził.Ja jestem zajebisty w Ping - Ponga
styczeñ 30, 2010
... : marcin
Normalnie nie chce mi sie czytac tych "kłótni",to jest bez sensu!
Ja kocham wszystkie odmiany rock'a,a hard rock mi jest najbliższy.Słucham naprawde różnej muzyki,jedynie czego nie trwie to techno,disco polo,ale szanuje tych którzy tego słuchają.
Dziekuje,za tą strone,że w ogóle JEST,dużo ciekawych rzeczy dowiaduje sie i poznaje nowe grupy.
Mam 31 lat i nie wiem wszystkiego.
Zniecierpliwością czekam na album Black Country,zapowiada sie rewelacyjnie.
Pozdrawiam i zastanówcie sie po co te kłótnie ,kto lepszy,najważniejsza jest muzyka!!!
Jakby nie bylo,lubie Deep Purple(mają podobno 3 koncerty grać w tym roku w Polsce),Whitesnake,Malmsteen'a,House of Lords itp

styczeñ 28, 2010
... : Artur Nowosielski
... : FanHOL
Arturze przy pomocy pięści to mogłeś głównie komara na swoim czole walnąć, bo po Twoich wypowiedziach to widać, że jesteś "cienki". Tak jak pisałem małe psy głośno szczekają. O muzyce wiesz tyle co z netu, a obraza jest Twoim jedynym językiem. Jakbyś chodził na koncerty rockowe (nie dziadków ,którzy tworzą banany) czy jeździł po zlotach harleyowców to szybko byś poznał zasady "dobrego wychowania" z takimi poglądami.


Harleyowcy w naszym kraju to nie to samo co Hrleyowcy na zachodzie, to po pierwsze. Po drugie- chodze na koncerty od dziecka, nawet na te , ktore mnie nie interesują , bo jestem fanem bootlegów i kolekcjonerem oraz wybitnym znawcą muzyki.
Po trzecie całe szczęście ciąglę trenuję boks więc robie miazgę z różnych internetowych wojowników! Jestem fanatykiem Deep Purple więc maniakalne zachowanie na punkcie tego zespołu nie powinno nikomu przeszkadzać!
styczeñ 28, 2010
... : Mad Matt
to on ma fanów?;P
Trzeba byłoby założyć na forum jakiś ogólny temat, na który każdy miałby coś do powiedzenia z różnych muzycznych dziedzin. Bo jak ktoś walnie tematycznie np Podobne zespoły do Journey, WS vs. DP, to po kilku dniach temacik jest wyczerpany i umiera śmiercią natychmiastową;]
styczeñ 28, 2010
... : ARose
proponuje przenieść tę rozmowę na forumsmilies/smiley.gif może takim oto sposobem je trochę ożywimysmilies/wink.gifi fan Artura N. też będzie mile widziany na forumsmilies/smiley.gif
styczeñ 27, 2010
... : Hardlover
STRANGEWAYS na wspaniałej płycie "Native sons". Pisząc o zespołach grających w klimacie Journey, po prostu nie można zapominać o tak zdolnej formacji.
styczeñ 27, 2010
... : benek
Ani to forum, ani most, ale mamy wąsatego trolla smilies/smiley.gif
styczeñ 27, 2010
... : FanHOL
Nagrali tylko jedną płytkę "Phenix Rising" na przełomie 90-2000 lat ich muzyka to kopia Bad English dodam, że bardzo udana, warto poszukać na aukcjach, jednak trudno ją dostać, ale jak gdzieś jest to zamawiaj. Przyszło mi na myśl jeszcze LOS ANGELES, wydali teraz drugą płytę, a Metropolis słuchaliście nagrali bardzo fajną płytkę "Power of The night"
styczeñ 27, 2010
... : peter gun
VU -pierwsze słyszę ,co to jet za band?
styczeñ 27, 2010
... : FanHOL
BAD ENGLISH, VU, Foreigner (ciutkie),Metropolis, pierwsze jakie mi przyszły na myśl.
styczeñ 27, 2010
... : peter gun
Ok MATT.Jaja sobie robię w celu rozlużnienia atmosferysmilies/smiley.gifRzucam nowe hasło-podajcie mi kilka bandów które grają w klimacie JOURNEY(tylko nie piszcie o Purplachsmilies/wink.gif).Sporo już znalazłem,ale może jest jeszcze coś godnego uwagi.
styczeñ 27, 2010
... : Mad Matt
Piotrek, bylo przez kilka newsow;]
Mysle, ze niewazne o czym my tu rozmawiamy, wazne ze w ogole prowadzimy jakiekolwiek dyskusje (strona zyje i to jest najwazniejsze). Po co zakladac sto tysiecy tematow na forum - czlowiek wchodzi na strone, klika 'komentarze' i pisze, wlaczajac sie do dyskusjismilies/smiley.gif
styczeñ 27, 2010
... : peter gun
chociaż nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło ...Nowosielski przyznał się do wąsiurówna twarzy!!!!smilies/smiley.gif
styczeñ 27, 2010
... : peter gun
...a miało być o nowej super grupie...
styczeñ 27, 2010
... : FanHOL
Manowar bardzo lubię i cenię szczególnie za konsekwętnie podążanie wybraną ścieżką.Bardziej chyba jednak lubię Virgin Stelle ze swoim pięknym i monumentalnym "Invictus"
styczeñ 27, 2010
... : Mad Matt
Uważam, że Manowar to najlepszy heavymetalowy zespół. Brakuje mi w nim jedynie solówek na miarę ludzi z King Diamond. Przede wszystkim oni podtrzymuja ducha owego stylu (podobnie jak Judas Priest). Nie wiem jak mozna nazywac ich komikami;/ ciezkie, dobre granie i teksty, motory, skory, cwieki i niesmiertelny glos Adamsa - to wszystko sklada sie dla mnie na klimat. Nie umniejszam Motorheadowi bo oni rowniez staraja sie trzymac kanonow przez te wszystkie lata, ale np. smieje sie, choc tu inny typ muzyczny, z wspolczesnego Def Leppard. Robia cos a'la Bon Jovi (piekne wdzianka, powiew swiezosci ze strony muzycznej).
styczeñ 27, 2010
... : FanHOL
Zaprosili ich na swój festiwal, nie pamiętam tylko czy dojechali. smilies/wink.gif
styczeñ 27, 2010
... : xander
z Gotthard toś przesadził, na bank komicy z Manowar nie wiedzą kto zacz, nie mówiąc o szanowaniu smilies/wink.gif
styczeñ 27, 2010
... : FanHOL
Arturze przy pomocy pięści to mogłeś głównie komara na swoim czole walnąć, bo po Twoich wypowiedziach to widać, że jesteś "cienki". Tak jak pisałem małe psy głośno szczekają. O muzyce wiesz tyle co z netu, a obraza jest Twoim jedynym językiem. Jakbyś chodził na koncerty rockowe (nie dziadków ,którzy tworzą banany) czy jeździł po zlotach harleyowców to szybko byś poznał zasady "dobrego wychowania" z takimi poglądami. Poza tym Twoje ideologie w ogóle nie pasują do Twoich idoli. Szybciej do Manowar chociaż i oni szanują dokonania WhiteSnake, Motorhead, Gotthard.

styczeñ 27, 2010
... : Mad Matt
tak, szczegolnie jesli teksty dotycza 'zagadnien' z horroru (koncept albumy Kinga przedstawiajace opowiadania), milosci, spiewania o potedze heavy metalu, motocyklach, epickich wojnach etc. Mamy tu cholerne nawolywanie do nietolerancji, wyzywanie wszystkich religii swiata i Bog wie co jeszcze.
Sorry, ale jesli ktos atakuje moja osobe (poglady, upodobania) i moje otoczenie (wiare) to nie bede milczal.
Mniejsza o to. Ciemnogrod to niemoznosc wypowiedzenia sie na jakis temat,zatwardziale proby zmuszenia innych do wbicia im jakichs absurdalnych racji i twarde upieranie sie przy swoim,nie dopuszczajac innych rozwiazan,konceptow. A to kolega Artur pokazuje, myslac ze jest tu mentorem i wie wszystko najlepiej na kazdy temat.
Skonczylem ten absurdalny dialog
styczeñ 27, 2010
... : Artur Nowosielski
Właśnie- stare chłopy z wąsem a gadamy bzdury!
styczeñ 27, 2010
... : JohnnyTheFox
Sprzeczacie sie jak dzieciaki smilies/wink.gif Bądźcie albo poważni, albo popierdoleni, ale na bogów, nie sprzeczajcie sie jak przedszkolaki!
styczeñ 27, 2010
... : Artur Nowosielski
Ale tak nie może byc- posłuchajmy metalu- ta muzyka namawia do nietolerancji! Już widze dlaczego nikt nie szanuje tu wybitnych zespołów black metalowych , które mi zresztą osobiście powiewają.
styczeñ 27, 2010
... : Mad Matt
Juz powtarzalem to wiele razy - Twoje zycie, Twoja ideologia, przekonania, upodobania. Nie wciskaj innym siłą swojego patrzenia na świat i muzykę. Zachowujesz sie jak barbarzynca (taka aluzja do starozytnych wojen Cesarstwa Rzymskiego z Germanami, Wandalami, Gotami i innymi - czyli cywilizacji antycznej z prostactwem i barbaryzacją). I dodam, że zyj sobie jak lubisz, ALE NIE NARZUCAJ INNYM SWOICH WIDZEN I UPODOBAN. Nie kwestionuje Twojej ideologii, wiec nie wciskaj sie w moja. W przeciwienstwie do starozytnych, ja nie mam zamiaru podporzadkowywac Ciebie i innych (tak gwoli wytłumaczenia). Żądam szacunku jednak, a Ty swoimi wszystkimi wypowiedziami próbujesz wbić do głowy coś, co nie przemawia do innych ludzi (aluzja do Deepów).
styczeñ 27, 2010
... : Artur Nowosielski
Poganinem być to dumna rzecz! Zresztą nie będę się już wypowiadał - kiedyś podobne sprawy rozwiązywałem przy pomocy pięści, teraz jestem już za stary i za poważny na ekstremalne zachowania.
styczeñ 27, 2010
... : Artur Nowosielski
Mam lat 45 i jestem wierny starym zasadom kiedy to metal profanował wszystko co święte!
styczeñ 27, 2010
... : Mad Matt
co za różnica, jakiej kto muzyki słucha? Kwestia wiary nie ma tu nic do gadania, chyba że ktoś wielbi ideologie satanistyczne w takowych zespołach. Nie wiesz co mówisz, człowieku. Wnioskuję, że nie mogę słuchać muzyki rockowej i metalowej, bo uczęszczam do kościoła i wierzę w Boga? Śmieszny jesteś jak na swój wiek. Wiara to rzecz osobista. Właśnie te błędne spojrzenie na muzykę gitarową pisze błędną opinię o wszystkich jej słuchaczach. Nie mam zamiaru być traktowany jak jakiś poganin tylko i wyłącznie z tego powodu, że słucham heavy metalu (a tak się patrzy na ludzi, ubierających sie na czarno, noszących długie włosy itd itp). Myślałem, że 40 kilku letniemu człowiekowi nie trrzeba tłumaczyć takich rzeczy.
styczeñ 27, 2010
... : Artur Nowosielski
Boże, ludzie wierzący i słuchają rocka , który to muzyką ludzi religijnych nie jest.
zabieram swoje szanowne 4 litery z tego forum!!!
PS: Sam jestem wierzący ale po czasie zauważyłem że to głupota.
styczeñ 27, 2010
... : Mad Matt
Miałem napisać KOCHAŁ (w młodości). Bo on wykreował swój styl - nie próbuje naśladować kogoś. I to jest ten kunszt o którym mówię. Nie ma człowieka na którego ktoś by nie działał w młodości, ale najważniejsze to stworzyć coś własnego. Skoro on czerpał z Gillana, a później wypracował sobie własny styl, tzn. że nie bezpodstawnie podaję np. jego postać. A najważniejsze to przebić swojego 'mistrza' z dawnych lat.
styczeñ 27, 2010
... : Mad Matt
Panie Arturze skoro pan nie wierzy w Boga to niech pan zostawi to dla siebie. Obraża pan w tym momencie ludzi, m.in. mnie, którzy wierzą.
A Adams bije Gillana na łeb na szyję. P.S. można go nazwać 'uczniem' Gillana, bo Eric przyznał się do tego, że ów wokalista miał na niego wielki wpływ. Żeby nie było, że jestem ignorantem i wyskakuję z pierwszą lepszą postacią, która przyszła mi do głowy. Zapewne nie tylko on kocha głos Twojego bożka, ale to właśnie on jest od niego lepszy.
styczeñ 27, 2010
... : Artur Nowosielski
Boga nie ma - jest tylko Gillan!
styczeñ 27, 2010
... : JohnnyTheFox
Panie Arturze, wszyscy zgadzamy się z faktem, iż Deep Purple stworzyli Boga. Przed nimi nie było nic smilies/wink.gif
styczeñ 27, 2010
... : Mad Matt
Pamiętam, lecz nie przesłuchałem tej płyty. Kiedyś próbowałem ale się nie udało - jak wrócę do niej to dam znać.
Co do "Chameleona" to jestem w trakcie jego przesłuchiwania. When the Sinner kojarzy mi się z ostatnimi dokonaniami Queenów (okres A kind of magic). Taka moja sugestia. Aktualnie w playliscie mam album "Pink bubbles.." - utwory nie zapadaja w pamieci. A szkoda, bo to byl okres z Kiskem za wokalem (widac ze probowal zmienic styl zespolu na glam - taka lekka, zwykle nieszybka muzyczka). Choć może bardziej to widać na "Chameleonie" - w sumie album przelomowy. Najlepsze sa z tego gitary. Nie wiem czy czesciej bede wracal do tego albumu. Do Andy'ego będę się próbował przekonać - w końcu śmiało można nazwać okres z nim za jeszcze lepszy niż z Kiskem. Szkoda, że 2 ze starej gwardii (mam na mysli Kuscha i Grosskopfa) już nie ma w zespole, choć z tego co pamietam to "Gambling.." mi się podobał.
HoL to chyba bardziej teraz pod power zalatuje niż AOR - zresztą same okładki to pokazują. Odkrywają tę rycerskość w zespole, heh. Przyznam, że obecna grupa wykonuje bardzo dobrą robotę. Ze 'staruszkow' wzialbym chcoiaz Giuffrie (na tym swietnym,powrotnym ich albumie z 2006 to on chyba obslugiwal klawisze) - on przeciez zalozyl ten band na gruzach Giuffrii.
styczeñ 27, 2010
... : Artur Nowosielski
Widzę że wywołałem tu niechcący dyskusję o jednym z najgorszych zespołów AOR- House Of Lords. A podałem ich jako przykład zupełnie pzypadkiem. Nie będę zatem dyskutował z ludzmi dla których ten zespół od 15-tu lat jest numerem jeden. Zaprawdę , powiadam - gdyby nie Deep Purple nie byłoby House Of Lords!
styczeñ 27, 2010
... : FanHOL
MadMatt, co do klasycznego składu HOL to bym się jednak wstrzymał, pamiętasz "Power of the Myth"?
styczeñ 27, 2010
... : FanHOL
BlackHeart, też uważam, że ostatnia płyta jest fantastyczna, tak powinien brzmieć HardRock w dzisiejszych czasach, ale zgodzisz się, że płyta zyskuje z każdym przesłuchaniem, zawsze coś nowego się odkrywa, ma sporo smaczków aranżacyjnych, które wychodzą po kilkukrotnym przesłuchaniu.
Argent, "Chameleon" zgoda, ale jak dla mnie jest ona "colagem" różnych wpływów muzycznych od funk "Crazy Cat", dęciaki w "When The Sinner" przez typowy pop-rock "In The NIGHT", po klasyczny melodic metal "Step out of hell" i power jak "First Time", natomiast "Master Of The RIng" jest bardziej wyrównany stylistycznie, ale dodam uwielbiam oba albumy.
styczeñ 27, 2010
... : Argent
"A co do Wiekhat'a to tak samo uważam jak Ty, ale nie wymieniałem go bo to bardziej klasyczny Heavy Metal, w którym akurat Helloween stawiam na pierwszym miejscu, i nie chciałem go na tym forum wymieniać, chociaż przyznaję, że mają płyty również rockowe jak np. "Master Of The Ring".


Najbardziej rockowa płyta Helloween to moim zdaniem jest "Chameleon".
styczeñ 27, 2010
... : Black Heart
Cartesian Dreams to płyta FANTASTYCZNA. Niemal tak wspaniała jak Demons Down. A moze nawet bardziej.
styczeñ 27, 2010
... : Mad Matt
znam Remember my name smilies/wink.gif chyba każdy ich teledysk oglądałem i nawet posiadam (jeśli mają jakieś nowe to nie). Sahary chyba nie przesluchalem w calosci. Rozne mialem podejscie do tego zespolu. Raz slyszalem live z ostatnich lat, ktory nagrali w klasycznym skladzie i jakos te utwory mnie nie przekonywaly. A cenie sobie korzenie - wolalbym zeby Cordola i Garrick oraz Giuffria wrocili do HoL. Wiem, ze obecny team chyba nawet bije poprzednikow, lecz mysle ze Christian wyciagnalby i z tamtych troche swiezej krwi, bo ostatnie plyty sa bardzo dobre (choc troche inaczej brzmia niz klasyki) ;]
styczeñ 27, 2010
... : FanHOL
Dla mnie najlepszą płytą HOL jest "SAHARA", kocham ją za jej klimat tytułowy utwór po prostu wbija w ziemię, a jeżeli Ci się podoba "What's..." posłuchaj "Remember My Name" (teledysk do tego utworu robił sam Michel Bay, "Demons Down" kocham tak samo natomiast ostatnio ciągle młócę nowe DANGER DANGER, stare KIX'y, 21 GUNS, całą scenę skandynawską, nową DARE (dla mnie zespół numer 2) i oczywiście..."Carthersian Dreams" smilies/grin.gif.
Też nie słucham Deathu, ale ten gitarzysta jakoś się wybija na plus z tej sceny smilies/cool.gif
styczeñ 26, 2010
... : Mad Matt
Nie ma za co. Wkurza mnie tylko bezpodstawne atakowanie wszystkich muzykow, zespolow, za ktorymi kolega Artur nie przepada. Gdyby nie Elvis, nawet DP by nie powstalo - tez tak moge powiedziec.
Zespol znam tylko z nazwy - widzialem kiedys zdjecie tego Vincenta (wokalista chyba). Ja za deathem nie przepadam, bardzo rzadko takiej muzy slucham. Podobnie z Immortal. Teraz słucham na przemian Def Leppard (z okresu z Clarkiem), Helloween i Yngwiego Malmsteena (z Ripperem za mikrofonem);]
Z House of Lords najbardziej lubię album Demons Down. Prawie kazdy kawalek na tej plycie mi sie podoba. Nie zapadly mi w pamiec procz uwielbianego przeze mnie What's forever for, ale jakbym zapuscil sobie te plyte to bd kojarzyl ze juz kiedys sluchalemsmilies/wink.gif
styczeñ 26, 2010
... : FanHOL
Dzięki MadMatt za poparcie. Co do Helloween to mam te same odczucia co do "WALLS OF JERYHO", natomiast uwielbiam ich wszytskie okresy i z Kiskiem i Derisem, to tak jak z AC/DC i z Bonnem i z Brianem jest to wielki zespół.
Natomiast z takich kompletnie "odmiennych" gitarzystów cenię AZAGTHOTH'a z Morbid Angel, ale to chyba za to, że jest pod wielkim wpływem Eddiego VAN HALENA.

styczeñ 26, 2010
... : Mad Matt
Chwila, może dla kolegi FanHOLa Lordowie są ważniejsi niż Deepy. Ja jakoś nie zauważyłem ANI RAZU aby on komukolwiek próbował przemówić że HOL jest najlepszym zespołem i basta!.
Tak nawiązując do Malmsteena. Ja lubię Odyssey z Turnerem, ale np wg Allmusic jest ona nawet nie średnia, tylko przeciętna. Wiem, że ich oceny są strasznie dziwne - wiele dobrych, wg. mnie, płyt ma ocenę 2/5. Nie wiem czy większość ludzi uważa ją za najlepsze dzieło, ale podejrzewam że to sprawa dyskusyjna. Rising Force, Perpetual Flame - te płyty również sięgają zenitu.
Co do Weikatha i calego Helloween to ja przyznam, ze chyba preferuje okres z Kiskem za wokalem. Słucham wyrywkowo utworów z różnych płyt i najlepsze wałki chyba trafiły się na Keeper of Seven Keys part.2. W sumie to obie części najczęściej przeciskają się przez moją playlistę. Mastera jeszcze nie słuchałem - słyszałem tylko jak mówisz że bardziej rockowa niż metalowa. I tak jeszcze wspomne. Walls of Jericho (jak chwyt znanego wrestlera;p) jakos w ogole do mnie nie przemawia przez wokal Hansena.
A Abbath.. no cozsmilies/wink.gif jedyny zespol blackowy ktory uwielbiam to Immortal - za teksty, image oraz swietna gre (szczegolnie partie gitary i perkusji). Nawet dobrze ze Demonaz ulegl wypadkowi - Abbath objal stery za gitara i zespolowi wyszlo to na lepsze.
styczeñ 26, 2010
... : FanHOL
Zacytuj mi kiedy tak powiedziałem. Dla mnie HOL jest najlepszy na świecie ale to dla mnie, poza tym nigdy tego zespołu tutaj nie wymieniałem. Nigdy również nikogo nie obrażałem mówiąc mu, że jego ulubiony zespół czy artysta jest taki czy owaki (wybacz nie cytuję już Twojego języka). Jakbyś czytał uważnie to byś zauważył , że ani przez chwilę nie ujmowałem tego co robił DP. Natomiast Hol jest dla mnie już od 15 lat na pierwszym miejscu i żadne obrazy pod ich adresem z Twojej strony tego nie zmienią.
styczeñ 26, 2010
... : Artur Nowosielski
Nie przyczepiam się do Vaia choc uważam że zniszczył Whitesnake, Satrani ujdzie w tłoku gdyż podratował trochę Purpli ale każde dziecko wie że najlepsza płyta Malmsteena to ta na której śpiewał Turner.
Jestem fanem winylu a nie youtube i torrentów tak jak zdecydowana większośc - skąd bowiem wiadomo że jakaś tam płyta jest dokonała skoro oficjalnie się jeszcze nie ukazała?
Nie lubię tylko jak ktoś kto słucha np. House Of Lords próbuje mi wmówic że to zespół lepszy i ważniejszy niż Purpurowa Głębia.
styczeñ 26, 2010
... : FanHOL
Jak widzę ponownie zabłysnąłeś wiedzą i konstruktywną wypowiedzią, pozwól niech fani Hard Rocka wypowiadają się na tym forum a nie pozerzy i laicy, którzy nie potrafią się włączyć kulturalnie do rozmowy. Rozumiem do innych gitarzystów się nie przyczepiłeś bo nie znalazłeś ich na YOUTUBE? smilies/cheesy.gif
Dodam,że Twój ukochany fankowiec Hughes nagrał super płytę z Norumem "Face the TRUTH", ale pewnie zaraz powesz, że to straszna k...a.Proponuję by inni fani forum powiedzieli co sądzą o Malmsteenie i Vinni Moor'ze. A to, że atakujesz moją osobę to zrozumiałe, jak nie potrafisz się odnieść do stawianych argumentów i tez, poza tym prawda w oczy kole.
Pozwól, żeby fani którzy kochają tą muzykę wypowiadali się tutaj i nie musieli słuchać Twojego obrażania.Kocham melodic-rock i Hard rocka lat 80, ale nigdy nie obrażam innych gustów.

MadMatt, z Immortal to rozwaliłeś mnie smilies/cheesy.gif, ja z gitarzystów zapomniałem dodać Steve'a Rotharego. A co do Wiekhat'a to tak samo uważam jak Ty, ale nie wymieniałem go bo to bardziej klasyczny Heavy Metal, w którym akurat Helloween stawiam na pierwszym miejscu, i nie chciałem go na tym forum wymieniać, chociaż przyznaję, że mają płyty również rockowe jak np. "Master Of The Ring".
styczeñ 26, 2010
... : Artur Nowosielski
Uśmiałem się nieziemsko z tego:
Niektórzy udając znajomość twórczości podanych gitarzystów, mówią, że to cyt."cwel" itd., nie sądze by znali takie dzieła jak "Passion and Warefare", "Magnum Opus", "Surfing with the alien","Mind Eye" czy nawet "Oceans of Time".
jeśli najgorszy album Malmsteena, jakieś wypociny V.Moore'a i Pella nazywamy dziełami to naprawdę można się powiesić!
styczeñ 26, 2010
... : Artur Nowosielski
Nie mogę już czytać tych wypowiadzi, zwłaszcza to co wyprawia na forum Irek woła o pomstę do nieba!!! Tragedia!
styczeñ 26, 2010
... : Mad Matt
Micka Marsa podziwiam za jego wytrwałość i zaangażowanie pomimo ciężkiej choroby, z którą walczy od wielu lat. Kunszt artystyczny również posiada - jedyne czego brakuje mi w MC to dłuższych solówek. Ale to nie o to chodzi w ich muzyce. Stevens to, mówiąc językiem podwórkowym, kozak. Podobała mi się jego ostatnia płyta z wpływami bodajże flamenco i innych stylów. A na Rebel Yell Idola zawsze rozwala mnie jego solo smilies/grin.gif Osobiście Vaiem i Satrianim się nie interesuję, może kiedyś. Petrucci gra w Dream Theaterze który nie szczególnie mi się podobał - może kiedyś zajrzę do tego Wymarzonego Teatrusmilies/wink.gif Moja 'drużyna' może klasyfikować się tak (choć wszystkie miejsca za 1 są u mnie sporne - po prostu każdego cenię na jednakowym poziomie): 1. LaRocque (teraz musiałbym powiedzieć, że on jest bogiem i nikt mu nie dorównuje^^ ale to przecież moja opinia i nikogo nie bd przymuszał) 2. Clark (nie pokazał wszystkiego co umiał, bo za szybko umarł, ale jego drobne sola i artyzm na scenie przybliżył mnie do Leppardów - po zobaczeniu teledysku 'Rocket' zacząłem ich uwielbiać) 3. Malmsteen (zaczynam go poznawać - facet ma to 'cos', melodycznie szarzujac po gryfie) 4. Lynch (bo lubie shredding i jego gre) 5. Shermann (dawno Mercyfula nie słuchałem, ale pamiętam że w duecie z Dennerem wywarł na mnie cholerne wrażenie) 6. Holmes (jego gra napędzała "Osy"; płomienne solówy siały zniszczenie wokół; wielka strata dla W.A.S.Pów) 7. Mars 8. Hill 9. Vincent (Kissy nie wiedzieli co robią, wyrzucając go z bandu' obie płyty VV Invasion są świetne, z naciskiem na tę pierwszą, bo na drugiej zaśpiewał SLaughter którego głosu nie cierpie) 10. Satchel (gdyby nie on, Steel Panther, byłoby o połowę uboższe). Brakuje w tym zestawieniu Weikatha (chyba dobrze napisałem) z Helloween ale nimi się zacząłem niedawno interesować a to za krótko. Luca Turilli też mógłby tam być, ale odpuściłem powerowców, podobnie jak z poprzednim gitarzystą (choc akurat Rhapsody of Fire uwielbiam). No i wspomnę jeszcze o Abbacie z Immortal, ale to zupelnie inna bajkasmilies/smiley.gif
styczeñ 25, 2010
... : FanHOL
Zgadzam się z Hardloverem, co do mojej top 5 to tam są gitarzyści może trochę słabsi technicznie od Satraniego czy Vaia (poza Petruccim), ale po prostu ich utwory bardziej mi się podobają, nie mówię o stylu. Satraniego lubię głównie za "Extermist" i "Time MAchine", Malmsteena zbieram wszystko, ale jak chcecie wiedzieć to moje top 10 (bez zachowania kolejności); 1.Petrucci,2.Reb Beach,3.John Norum, 4.Kee Marcello, 5. Vinnie More, 6.Malmsteen,7.Doug Aldrich,8.Vai,9.Mick Mars,10.Steve Stevens
styczeñ 25, 2010
... : JohnnyTheFox
Brawo dla Hardlovera. Bardzo mądra wypowiedź. Nic do dodania. Myśle, że niezgoda z tą opinia jest możliwa tylko w celu podsycania dalszej zadymy smilies/wink.gif
styczeñ 25, 2010
... : Hardlover
Satriani to absolutny mistrz, jeśli chodzi o technikę gry. Dziwię się, że nie jest w Twojej "5", ale może jego styl gry Ci nie odpowiada. Pell gra dobrze, ale technicznie do najlepszych mu daleko, pewnego poziomu nie przeskoczy. Moim zdaniem nagrywa o połowę płyt za dużo, przez co kompozycje tracą na jakości. Blackmore jest ważny z innych powodów - jako innowator w muzyce rockowej, wizjoner, twórca nowej jakości, którą wprowadził na wczesnych płytach DP. Hendrix jest ceniony z tych samych powodów. Technicznie oczywiście nie dorównują Satrianiemu, Vaiowi czy Malmsteenowi, ale nie samą techniką człowiek żyje. Szanuję ich wszystkich i takie powinno być zdrowe podejście.
styczeñ 25, 2010
... : FanHOL
ARose masz rację, ale wiesz jak to jest w przyrodzie im mniejszy piesek tym bardziej ujada smilies/grin.gif, na nasz język im ktoś mniej się orientuje w muzyce (a chce uchodzić za "mądrale") tym bardziej to kamufluje pod atakami na innych. Żaden z wymienionych wcześniej gitarzystów (może poza Petruccim) nie jest w mojej osobistej top 5, ale wystarczyło podać parę nazwisk by od razu zostać zaatakowanym jaki to "chłam" itd. Ja cenię wszystkich gitarzystów wymienionych w tym temacie, inni mają z tym problemy. Niektórzy udając znajomość twórczości podanych gitarzystów, mówią, że to cyt."cwel" itd., nie sądze by znali takie dzieła jak "Passion and Warefare", "Magnum Opus", "Surfing with the alien","Mind Eye" czy nawet "Oceans of Time".
styczeñ 25, 2010
... : benek
Też mam wrażenie, że najbardziej aktywny uczestnik tej (i innych) dyskusji albo jest inteligentniejszy, albo bardziej ograniczony od swoich adwersarzy. Ale za cholerę nie potrafię dociec, która opcja odpowiada prawdzie smilies/smiley.gif
styczeñ 24, 2010
... : Lookash
Lubię Hughesa i Bonamassę, ale jakoś wątpię, że z tej mąki będzie chleb. Sukces Chickenfoot ciężko będzie powtórzyć.
styczeñ 24, 2010
... : ARose
Hmm...tak czytam i czytam tę rozmowę i śmiać się chcesmilies/smiley.gif Widzę, że "Artur Nowosielski" kimkolwiek on nie jest, robi zamieszanie i wzbudza kontrowersjesmilies/smiley.gif
styczeñ 24, 2010
... : JohnnyTheFox
Pell to nudziarz nagrywający płyty jak od sztancy. Jedyna jego dobra płyta to ta z coverami. Przynajmniej kompozytorów miał dobrych smilies/wink.gif
styczeñ 24, 2010
... : FanHOL
Święte słowa MADMATT. Pella dałem jako kolesia, który wzorował się na Richiem, zgadzam się również co do YNGWIEGO, który super zagrał solówki Blackmora na swojej płycie "Inspiration". Wszystkich co wymieniłeś to klasa o wiele wyższa od RB, dodałbym jeszcze Petrucci, chociaż to też inna para kaloszy ale go uwielbiam. Mam wrażenie, że nasz kolega nie wie co wyżej wymienieni tworzą, a przez swoją agresywną krytykę, zasłania swoją niewiedzę. Arturze gdybyś był prawdziwym fanem hard rocka nie smarowałbyś błotem tych ludzi, nie musiałbyś ich słuchać, ale przyznać, że mają wielki talent. Mam znajomych, którzy słuchają blacku,death metalu i pomimo, że to inny gatunek szanują Vai'a, Satraniego,Petrucciego.
styczeñ 24, 2010
... : Mad Matt
No nie, jak tak mozna. Czy Ritchie Blackmore musi być odnośną dla wszystkich gitarzystów? Dla mnie Pell to inna para kaloszy. Inna muza. Nie wiem czy jakikolwiek znawca muzyki metalowej/hardrockowej (jeśli chodzi o styl i jakość grania tego wirtuoza) odważyłby się nazwać go 'cwelem'. To już jest przesada. Może nie jestem jego fanem, lubię za to Malmsteena - on dla Ciebie też jest z dupy wziętym kosmitą, który nie zna sie na muzyce? a np Vai, Satriani, LaRocque? To, że są młodsi i nie zapoczątkowali nurtu muzycznego zwanego hard rockiem, nie dyskwalifikuje ich jako muzyków. Wole słuchać milion razy więcej ich solówek niż Ritchiego, Tony'ego Iommiego, Martina Barre'a, czy Jimiego Hendrixa i innych prekursorów. To zależy od gustu. A Ty byś chciał wszystkim narzucić swoje patrzenie - to jest chore, starszy kolego. Obrażasz czyjąś twórczość jakby oni naprawdę tworzyli gnioty na miarę jakiegoś Fila czy Werdżin, Kombi i Formacji Nieżywych Dupków.
styczeñ 24, 2010
... : FanHOL
I to ma być ta otwartość smilies/wink.gif Zero sensownej i konstruktywnej krytyki i tylko same inwektywy. Współczuje DP, że mają tak "rozgadanego" fana jak widać ludzie słuchający Hair-metalu, Aor'u , i metalu lat 80 mają większą więcej do powiedzenia, szanują klasykę i nie obrzucają innych błotem. Artur gdzieś napisałeś, że masz ponad 40 lat, niestety Twój poziom wypowiedzi, zakrawa na piaskownice co najwyżej poziom godny czytelników Bravo (bez obrazy dla 10-12-latków) lub ziomów z blokowisk.
Ciekawe co by powiedzieli fani Axel'a na Twoje mądre przemyślenia smilies/cheesy.gif
styczeñ 24, 2010
... : Artur Nowosielski
Rainbow uwielbiam , natomiast Axel Rudi Pell to cwel. Nie zblizył się ani na centymetr do geniuszu Blackmore'a.
styczeñ 24, 2010
... : FanHOL
Dodam, że ma godnego następce, który doskonale kontynuuje to co zaczął Blackmore, to Axel Rudi Pell, więc niech Blackmore gra ten swój nastrojowy folk, a Axel niech nagrywa takie killery jak COLD HEAVEN, czy GATES OF THE SEVEN SEAS, każdy robi to co kocha.
Ciekawe, że nie uznajesz Rainbow.
styczeñ 24, 2010
... : FanHOL
Napewno się Richie nie popłacze smilies/cheesy.gif
styczeñ 24, 2010
... : Artur Nowosielski
rządzi piszemy przez "rz" to po pierwsze.
po drugie jestem otwartym fanem ale (poza purplami) jedynie na rzeczy które zrobił w latach 1963-64. To co robi w duecie z żoną zakrawa na parodię. Więcej więc swoją obecnością na koncertach go nie zaszczycę.
styczeñ 24, 2010
... : FanHOL
Artur obrażanie muzyka, który akurat tworzy inną muzę od Twojej ulubionej, który przecież komercyjnej zdrady nie popełnił (bo muzyka celtycka akurat na listach nie żądzi), świadczy o Twoim bardzo płytkim podejściu do muzyki i ludzi, którzy ją tworzą. Nie słucham Blackmore Night, ale uważam, że Richie tworzy muzykę jak mu aktualnie gra w sercu. Nazwanie jego muzyki "gównem", uważam za małostkowe, a mówienie że zaszczyciłeś swoją osobą koncert Richiego ( z takim podejściem) podsumuje stwierdzeniem- biedny Blackmore, miejmy nadzieję, że ma bardziej "otwartych" fanów.
Co do jego słów po odejściu z DP, zgadzam się z MadMattem. Udowodnił swoją wielkość nagrywając pożegnalną (miejmy nadzieję że nie) płytę Rainbow "Stranger..." i pokazał jak powinien brzmieć Hard rock w zalewie fali grunge.
A co do pytania czy tu wszyscy są fanami Mr.Mister to nie znasz innych zespołów z kręgu HArd-Rock, Aor???? smilies/grin.gif
styczeñ 24, 2010
... : Mad Matt
bo folk to nie hard rock i nie chodzi o wyeksponowanie gitary tylko głównie o przekaz tekstowy oraz stworzenie fantastycznego klimatu, opartego na głosie jego żony, co im się niewątpliwie udaje. Liczy się spoistość w zespole i chęć do wspólnego grania. Skoro ta grupa muzykow, składająca się na Blackmore's night, kocha to co robi, to nieważne że nie są to jakieś techniczne popisy, płomienne solówki i ostre riffy. Ritchiemu wystarczy widocznie klasyk i takie pinkanie. Jeśli znalazł w tym zespole dalszy sens egzystencji to ja go podziwiam.
styczeñ 24, 2010
... : Artur Nowosielski
Gra z żoną i za bardzo wpadł pod jej pantofel!
To co obecnie tworzy to totalne gówno choć oczywiście zaszczyciłem swoją obecnością kilka jego polskich koncertów.
styczeñ 24, 2010
... : Mad Matt
sorry ze tak powiem, ale byliscie obecni przy tym wywiadzie? Zaden szanujacy sie redaktor nie umieszcza 'wywiadu' z belkoczacym czlowiekiem. Ritchie odzyskal przyjemnosc gry w Blackmore's Night i moze mu to na lepsze wyszlo. Nie wazne, ze gra w zupelnie odmiennej tematycznie kapeli. Razem z zona tworza cos co kochaja i ciesza sie gra. A podejrzewam, ze cos jest jednak w jego slowach. Z dupy se tego nie wyciagnal.
styczeñ 23, 2010
... : Artur Nowosielski
pomyliłem się - chodziło o to , że Cutting Crew nie gra AOR!
styczeñ 23, 2010
... : Artur Nowosielski
Święta racja, Johnny! Ritchie marnuje się - to prawda taka sama jak to że Cutting Crew gra AOR!
styczeñ 23, 2010
... : JohnnyTheFox
Ritchie często pierdoli głupoty. Do dnia dzisiejszego smilies/wink.gif No i robi głupoty. Jedna z najlepszych gitar hard rocka poza hard rockiem? Grzech marnotrawstwa!

Co do tematu: w tej nowej supergrupie widze pokłosie sukcesu Chickenfoot. Analogia oczywista smilies/wink.gif
styczeñ 23, 2010
... : Artur Nowosielski
Ritche był wtedy najebany, nie wiedział co mówi.
styczeñ 23, 2010
... : Mad Matt
tak jak Ritchie Blackmore powiedział na ramach HardRockera (jakiś numer z zeszłego roku, fest stary). Odszedł z Deepów bo ten zespół to (WSPÓŁCZEŚNIE) zgraja staruszków którzy już grają nie z pasji, lecz dla kasy. Artur, mnie nie atakuj, to słowa Ritchiego^^ tak mi się przypomniały jak spojrzałem na info o tych koncertach.
styczeñ 22, 2010
... : Artur Nowosielski
zaraz - czy wszyscy są tutaj fanami Mr Mister??? A gdzie wiadomość o pazdziernikowych koncertach Deep Purple w Polsce?
styczeñ 22, 2010
... : FanHOL
Jak zwykle bardzo długa i merytoryczna odpowiedź smilies/cool.gif
styczeñ 22, 2010
... : Artur Nowosielski
Glenn zawsze wydaje coś ciekawego!!!
styczeñ 22, 2010
... : FanHOL
Ja również szanuje Glena, ale za jego dokonania stricte rockowe, niestety nie lubię funk, która za bardzo kojarzy mi się z "czarną" muzyką, ale patrząc na skład może być ciekawie. A ze składu właśnie chyba najbardziej lubię Dereka, za ALice Coopera i Dream Theater i dlatego warto przesłuchać ten album. Natomiast jeśli był by to album podpisany tylko przez Hughes'a to pewnie bym nie sięgnął po niego, poprostu nie pamiętam kiedy solo wydał coś ciekawego.
styczeñ 22, 2010
... : Black Heart
Red Hot - leszcze, racja. Glenn Hughes to najlepszy biały funkowiec w historii. Zwłaszcza, że tak udanie żeni te brzmienia z klasycznym rockiem i metalem.
styczeñ 21, 2010
... : Artur Nowosielski
ale ja za prawdziwy funk uważam tylko Glenna!
Red Hot to leszcze.
styczeñ 21, 2010
... : benek
A mnie się wszystko z dupą kojarzy.
styczeñ 21, 2010
... : Mad Matt
mnie się funk kojarzy tylko z RHCP, czyli nie za dobrze.
styczeñ 21, 2010
... : Artur Nowosielski
ten temat jest bliski mojemu sercu! Kocham funk!
styczeñ 20, 2010
... : vander
no pierwszy komentarz na temat Artur, to nie jest zły pomysł...załóż ze dwa tematy z bootlegami i taki dział pewnie powstanie
styczeñ 20, 2010
... : Artur Nowosielski
Ja we Wrocławiu byłem ale niestety musiałem spadać po kilku utworach. Glenn to jeden z moich ulubionych wokalistów toteż zbieram wszystko co jest z nim związane. Czy na forum znajduje się jakaś sekcja na temat bootlegów?
styczeñ 20, 2010
... : peter gun
no,no ekipa silna,producent o którym marzą wszyscy.Mam wrażenie ,że będzie rocknrollowo i może nawet "tanecznie".Ostatnio brakuje muzy na rockowe imprezy,chociaż...Richie Kotzen i Glenn Hughes ,to zapowiedż niezłej balanżkismilies/smiley.gif.Fajna ekipa pojawiła się również w Polsce - NASTY CRUE (patrz.you tube)...miło że kolesie idą w tym kierunku.
styczeñ 20, 2010
... : ARose
świetna informacja!!!jestem ciekawa co z tego się urodzi, liczę na bluesująco-funkującą dawkę muzyki
styczeñ 20, 2010
... : benek
W tym rzecz, że to ważne, bo nikomu nie będzie się opłacać organizacja koncertów dobrego hard&heavy w Polsce. To samo było na Wingerze, masakra.
styczeñ 20, 2010
... : Black Heart
mnie niestety nie było. Bardzo żałuję. Nie jest to ważne ile osób przyszło. W Polsce chodzi sie tylko na kapele, o których głośno w mediach... Taki kraj.
styczeñ 20, 2010
... : benek
Wow, 7 komentarzy pod newsem o projekcie artysty, którego koncert we Wrocławiu przyciągnął około stu osób. Do wieczora zdążą się chyba wypowiedzieć wszyscy tam obecni smilies/wink.gif
styczeñ 20, 2010
... : Black Heart
Funk był ok u Hughesa solo, bo to jedyny biały muzyk, który potrafi zagrac te muzykę z prawdziwie hard rockowym, jesli nawet nie metalowym pazurem. Tutaj stawiam na potęznie brzmiący hard rock z elementami bluesa. I dobrze!!! P
styczeñ 20, 2010
... : Artur Nowosielski
za co bana? przecież nikogo nie obrażam narazie smilies/smiley.gif
styczeñ 20, 2010
... : TheOneInThePower
Nareszcie jakiś ciekawy news- teraz będę mógł się wyżyć werbalnie!

Nie, jeśli dostaniesz bana...niewerbalnie smilies/smiley.gif
styczeñ 20, 2010
... : Artur Nowosielski
Nareszcie jakiś ciekawy news- teraz będę mógł się wyżyć werbalnie!
styczeñ 20, 2010
... : Mad Matt
funk?;/ Oby nie.
styczeñ 20, 2010
... : Artur Nowosielski
Niestety jest tu także Sherinian. Jednak preferuję starą gwardię. Mam nadzieję że będą grali funk.
styczeñ 20, 2010
... : Pit
Wspaniała informacja tyle tylko że niestety Bonamassa tam jest, a po zeszłorocznym Suwałki Blues Festival przestałem szanować gościa za jego wielce 'artystyczne" zachowanie pozer jakich mało wstyd...
styczeñ 20, 2010
Napisz komentarz
quote
bold
italicize
underline
strike
url
image
quote
quote
Smiley
Smiley
Smiley
Smiley
Smiley
Smiley
Smiley
Smiley
Smiley
Smiley
Smiley
Smiley


Wpisz kod umieszczony obok


busy
 
« poprzedni artyku³   nastêpny artyku³ »

 

HARDROCK.COM.PL
Joomla! is Free Software released under the GNU/GPL License.

statystyka