.bmp) | 1. Feel My Heat 2. One More Time 3. Badass 4. Love Machine 5. Beautiful Bomb 6. Romance 7. Sex 8. Back To Paradise 9. So Yeah! 10. Wild Touch 11. Born To Rock
| Reckless Love 'Reckless Love' 2010 Universal Music (Finland) | |
| | | Sk³ad: Olli Herman - wokal; Pepe - gitary; Jalle Verne - bas; Hessu Maxx - perkusja;
Albumy Red Light Fever grupy Hot Leg Justina Hawkinsa oraz Feel The Steel prze¶miewców ze Steel Panther, wstrz±snê³y moimi fundamentami do tego stopnia, ¿e nie wierzy³em w pojawienie siê ich godnego nastêpcy. Nie te czasy, nie ten ¶wiat, a tamto by³o czystym przypadkiem. No bo jak to mo¿liwe, by dzi¶, w tej rzeczywisto¶ci, powsta³a kolejna p³yta, która dos³ownie zmia¿d¿y mnie krytycznym poziomem melodyjno¶ci, po³±czonej z badassowsk± zadziorno¶ci±, ekstremaln± przebojowo¶ci±, totalnym luzem i odrobin± nieprzewidywalno¶ci? Ano, mo¿liwe. Okaza³o siê, ¿e Wasz uni¿ony BlackHeart okaza³ siê wyj±tkowym pesymist±. No có¿, poznajcie Reckless Love! Debiutancki album tej fiñskiej grupy a¿ skrzy siê od kompozycji, które s± po³±czeniem wszystkich powy¿szych elementów. Dodajmy do tego rewelacyjn± produkcje i otrzymamy produkt perfekcyjny. Co ciekawe, mimo trzymania siê glamowej konwencji, ch³opakom uda³o siê nagraæ do¶æ zró¿nicowany album. Oczywi¶cie fryz zobowi±zuje, zatem nie ma dalekich wycieczek poza styl, a jednak Reckless Love w niektórych momentach nie¼le zaskakuj±! Obok typowo 80’sowskich hymnów takich jak Feel My Heat, rewelacyjnego, zadziornego Badass (tytu³ mówi wszystko o samej kompozycji) czy czadowego One More Time, pojawiaj± siê kawa³ki jakby z innej beczki. We¼my taki Sex, który z ³atwo¶ci± móg³by siê znale¼æ na której¶ z klasycznych p³yt Billy’ego Idola (no có¿, to ewidentna zrzynka z Eyes Without A Face, ale wybaczamy). Tutaj nawet zagrywki gitary wzorowane s± na tych, z których s³ynie Steve Stevens! Brawa nale¿± siê wokali¶cie za to, ¿e poza skandowaniem a’la Poison, potrafi równie¿ ³adnie za¶piewaæ. Zaskoczeniem na skalê kosmiczn± jest jednak Back To Paradise. No, tutaj ch³opcy wykazali siê du¿± odwag±, ¶mia³o dryfuj±c w rejony new romanticowo – taneczne. Pomimo tej chwilowej wolty, kawa³ek mocno kopie dupsko i, nazwijcie mnie dziwakiem, w mojej opinii jest najja¶niejszym punktem ca³ego albumu. Ta melodia i ten refren porywaj± z si³± huraganu, sprawd¼cie! Znalaz³o siê nawet miejsce na pyszne, ju¿ prawdziwie hard rockowe, solo gitary. Jednak punktem g³ównym programu s± glam rockowe hymny i jest to równie¿ jazda najwy¿szej próby. Przoduje tutaj kawa³ek singlowy (niespotykana trafno¶æ w wyborze numeru promuj±cego!). Beautiful Bomb jest t± sam± klas± (a mo¿e nawet oczko wy¿ej) co Love Bomb Baby Tigertailz, I Want Action Poison, czy Party All Day Steel Panther. Czyli lepiej byæ nie mo¿e. Feel The Heat zaskakuje dojrza³±, jak na ten rodzaj muzyki, aran¿acj±, One More Time to prawdziwa rock - torpeda (spróbujcie uwolniæ siê od tego refrenu!), a Badass przoduje w kategorii czadów totalnych. Oczywi¶cie jest tutaj mnóstwo klisz, elementów zajumanych z glamowej klasyki i ewidentnych nawi±zañ, ale… who cares? Przecie¿ po to kto¶ te wszystkie klocki wynalaz³, ¿eby mo¿na by³o z nich budowaæ fajne rzeczy, nie? Reckless Love, o ile kto¶ im tego wszystkiego nie uk³ada, budowniczymi s± zdolnymi! Debiut p³ytowy Reckless Love nie ma s³abych punktów. Utwory s± po prostu fantastyczne, bardziej fantastyczne, b±d¼ super-fantastyczne. Kompozycje i produkcja stoj± na najwy¿szym poziomie. Jest zabawowo, optymistycznie, ale nie g³upkowato i, co najwa¿niejsze, nie byle jak! W tej chwili Reckless Love s± absolutnymi królami ca³ej tej nowej glamowej eksplozji. Oby tak dalej! Blackie siê cieszy! BlackHeart
Komentarze () |
|
|
|
|
|