|
ZANDERHAUS - 36 & 6 [1997] Wydawca: Rubicon 1.Z³a Krew 2.Do Ciebie Wci±¿ P³ynê 3.36 i 6 4.Fantom 5.Mr. Harley 6.Brzydkie Dzieci 7.Demon W³adzy 8.Byle¶ By³a Moja 9.Zapomniany Sekret 10.C.D.N. 11.My, Ludzie Z Atlantydy 12.Zanderhaus (instr.) 13.Brzydkie Dzieci (akust.) Sk³ad: Janusz Radek - ¶piew; Piotr Zander - gitary; Artur Malik - perkusja; Tomasz Martyñski - gitara basowa; Robert Docew - instrumenty klawiszowe
Niew±tpliwie pierwsze skojarzenie geograficzne, jakie nasuwa siê, gdy mowa jest o hard rocku czy hair metalu, to USA i Wielka Brytania. W Polsce zapotrzebowanie na melodyjne odmiany muzyki rockowej nigdy nie by³o zbyt wielkie, tote¿ i zespo³ów je graj±cych by³o jak na lekarstwo. Na szczê¶cie mo¿emy siê pochwaliæ takimi nazwami jak Syndia, IRA, Kramer, Lessdress czy Zanderhaus. Ta ostatnia grupa dowodzona przez Piotra Zandera, gitarzystê lepiej znanej na naszym rynku formacji Lombard, nagra³a rewelacyjna p³ytê, któr± spokojnie mo¿na postawiæ na pó³ce obok dokonañ anglosaskich tuzów. Strategicznym atutem muzyki Zanderhaus jest g³os wokalisty - Janusza Radka. Doskonale sprawdza siê on zarówno w ostrych kompozycjach, jak i w delikatniejszym repertuarze. Wokalistê tego doceniono zreszt± ju¿ nie raz, bowiem do dnia dzisiejszego zdoby³ ju¿ kilka presti¿owych nagród. Równie¿ produkcja kr±¿ka stoi na wysokim poziomie, co rzadko siê zdarza³o w owym czasie, a i obecnie jest zjawiskiem nieczêstym. Do tego dodajmy rasowe hard rockowe riffy wydobywaj±ce siê z gitary Zandera i mamy wybuchow± mieszankê o nazwie 36 i 6... Pierwszy utwór z p³yty, Z³a Krew, to mój zdecydowany faworyt. Podoba mi siê tu absolutnie wszystko pocz±wszy od linii wokalnych, poprzez teksty, gitarowe riffy w zwrotkach i refrenie, a¿ po solówkê. Ekscytacjê podnosi jeszcze fakt, ¿e momentami Radek wyci±ga czêstotliwo¶ci podobne do Marka Piekarczyka z TSA. Do Ciebie Wci±¿ P³ynê to kolejny popis ekipy Zandera. Bardzo ambitne s³owa i udane riffy, zw³aszcza w zwrotkach. Piosenka ta promowa³a p³ytê i nakrêcono do niej teledysk - dobry wybór, bo ma ona w sobie co¶, co sprawia, ¿e jest idealna do emisji radiowej. W tytu³owym 36 i 6 uzyskano ciekawy efekt do¶æ silnego kontrastu. Z jednej strony w podk³adach przez wiêkszo¶æ czasu mamy gitary akustyczne, z drugiej drapie¿ny wokal, w refrenach z kolei pojawia siê ciê¿ki przester. Fantom jest nastêpnym numerem, który powala mnie na kolana. Proporcje pomiêdzy poszczególnymi instrumentami zachowane zosta³y wrêcz idealnie, na czo³o wysuniêto nieco linie wokalne, ale s³usznie, bo i tekst i melodyka s± niebanalne. Jako¶ nie za bardzo przypad³ mi do gustu utwór Mr. Harley. Chyba z za³o¿enia kompozycja mia³a przypominaæ warkot motocyklowego silnika (i w tej roli sprawdzi³a siê idealnie). Niew±tpliwie zabieg ten powinien spodobaæ siê harleyowcom, rockersom i ... tym, którym spodoba³ siê kawa³ek Sen z trzeciej p³yty grupy IRA. Brzydkie Dzieci to kolejna ballada na albumie. I ponownie d¼wiêki tutaj zawarte kojarz± mi siê z dokonaniami IRA. Pewnie dlatego, ¿e stylistyka ballady bardzo przypomina mi niektóre maniery, jakie znale¼æ mo¿na na wydawnictwach Radomian. Na uwagê zas³uguje nietypowy tekst i przednia solówka. Kolejny rocker, Demon W³adzy, kojarzy mi siê z pewnym ksiêdzem z mojej dzielnicy ;). Doskona³a kompozycja, dynamiczna, ostra, po prostu hard rockowa. Nieco psuj± mi tê harmonijn± ca³o¶æ niezbyt przemy¶lane przy¶piewki typu "to taki demon" czy "uuu jeee", ale sam numer uwa¿am za udany. Byle¶ By³a Moja to strza³ w dziesiatkê. Struktura kawa³ka trafia dok³adnie w mój gust, g³os wokalisty jest wrêcz powalaj±cy, do tego jeszcze te rasowo brzmiace gitary - po prostu hit. Janusz Radek wyci±ga tu takie rejestry i robi to tak p³ynnie, bez nawet najmniejszego fa³szu, ¿e powinien zgarn±æ wszystkie "Fryderyki" z owego roku. Tekst piosenki mo¿na, a nawet nale¿y potraktowaæ z przymru¿eniem oka... Zapomniany Sekret móg³by byæ kolejnym hitem. Ciê¿ko znale¼æ w nim jakie¶ s³abe strony, nie ma siê czego przyczepiæ, a w dodatku jeszcze brzmi do¶æ oryginalnie. Na pochwa³ê wrêcz zas³uguje solówka utrzymana na bardzo wysokim poziomie. W C.D.N. s³ychaæ bardzo ciekawe rytmy, chocia¿ to chyba najs³abszy numer na p³ycie. W sumie by³by on hitem na jakim¶ wydawnictwie grupy Big Cyc, ale na hard rockowym kr±¿ku jest to raczej lapsus (chocia¿ doceniam sam pomys³ i chêæ poszukiwania czego¶ nowego). Lu¼ne podej¶cie do muzyki mamy te¿ w My, Ludzie z Atlantydy. W sumie pioseneczka bardzo przyjemna, aczkolwiek dra¿ni mnie aran¿acja linii melodycznych w refrenie, która brzmi jak wyjêta z "Teleranka" ;). No i nastêpuje wreszcze gitarowy manifest Piotra Zandera, czyli instrumentalny popis jego umiejêtno¶ci i niejako wizytówka projektu - Zanderhaus. Uczta dla ucha, có¿ wiêcej pisaæ... Album zostaje zamkniêty akustyczn± wersj± Brzydkich Dzieci, zupe³nie niepotrzebnie, gdy¿ poprzednie wykonanie spokojnie by wystarczy³o. 36 i 6 to w zasadzie pere³ka, zarówno pod wzglêdem muzycznym, jak i pod wzglêdem... wystêpowania. Niestety p³ytê tê ciê¿ko jest dostaæ w naszym kraju (dziwna sprawa). Ostatnie egzemplarze widzia³em jeszcze jakie¶ 2 lata temu w formie kasetowej na stacji benzynowej. Je¶li zdarzy siê gdzie¶ wypatrzeæ ten kra¿ek, nie pozostaje nic innego jak siê w niego zaopatrzyæ - wydawnictwo dobre na ka¿da okazjê, per³a w polskim morzu przeciêtno¶ci. Guitarrizer
Komentarze () |
|
|
|
|
|