Menu witryny
Start
Nowiny
Recenzje
Polskie p³yty
Artyku³y
Podsumowania
Wywiady
F O R U M
Kontakt
Wideoklipy
Nasza playlista
Szukaj

 

Ostatnio komentowane
Sample Unruly Child, czyli p³yta roku (6 -krotnie komentowane) 03.09.2010.
Bêdzie nowa Syndia? (4 -krotnie komentowane) 22.08.2010.
Queensryche - 'Operation Mindcrime II' (1 -krotnie komentowane) 22.08.2010.
Barbed Wire: Nowa energia z po³udnia (66 -krotnie komentowane) 11.08.2010.
Shining Line - 'Shining Line' (6 -krotnie komentowane) 03.08.2010.

 

   
 
Dekady dekadencji, czyli Motley Crue p³yta po p³ycie Drukuj Email
Wpisa³: BlackHeart   
15.10.2007.
Image
 
P³yta po p³ycie powoli staje siê sta³ym elementem na ³amach naszej strony. Po The Cult czas zadumaæ siê nad siê kolejn± ikon± hard rocka. Przyjrzyjmy siê bli¿ej twórczo¶ci najdzikszego zespo³u lat 80tych, Bêkartów, którzy byli Zbyt szybcy na mi³o¶æKrzyczeli na same i go diab³a. Oto Pierwsza kapela na ksiê¿ycu i ich dyskografia poddana druzgoc±cej ocenie redaktora BlackHearta.   
 
Je¶li mia³bym wyznaczyæ jeden zespó³, który by³by idealn± ikon± hard rocka lat 80tych, hair metalu, czy te¿ mutacji glam rocka powsta³ej w latach 80tych, bez chwili wahania wskaza³bym na nich. Przemawia za nimi absolutnie wszystko: rozbuchany image, ostra, ale melodyjna muzyka i odpowiedni, imprezowy, styl ¿ycia. W ósmej dekadzie dwudziestego wieku, we wszystkim byli, za przeproszeniem, na maksa. Odnosili najwiêksze sukcesy, zarabiali najwiêcej pieniêdzy, sprzedawali ogromne ilo¶ci p³yt, ale te¿ urz±dzali najbardziej pokazowe burdy. Ten zespó³ jest jak imperium, po latach prosperity i wielkim upadku, wraz z nastaniem nowego tysi±clecia podnosz± siê z popio³ów. Prawdopodobnie nigdy ju¿ nie nagraj± p³yty na miarê Girls Girls Girls, nie znajd± siê na szczycie Box Office'u, jednak wci±¿ graæ bêd± wyprzedane do ostatnich miejsc trasy koncertowe i nie znikn± z ³amów gazet. Bo, moi kochani,  tych czterech wariatów to symbol, ikona. Lakier do w³osów, gwiazdy porno, drogie samochody. Seks, narkotyki, rock and roll i ¶mieræ. Panie i panowie, dziewczêta, ch³opcy i istoty androgyniczne, przed wami Motley Crue.


JAZDA OBOWI¡ZKOWA:

ImageShout At The Devil (1983)
T± p³yt± Motley Crue w pewnym sensie zdefiniowali samych siebie. By³ to ich pierwszy du¿y sukces, który wprowadzi³ ich na hard rockowe salony. Muzyka zawarta na Shout At The Devil to wci±¿ surowy, ostry rock oparty na solidnych riffach i skandowanych refrenach, jednak ca³o¶æ jest zdecydowanie mniej prymitywna od debiutu.
Najwa¿niejsze utwory: Shout At The Devil, Looks That Kill, Too Young To Fall In Love, Knock'em Dead Kid   

ImageGirls Girls Girls (1987)
Dobry rok, wspania³a p³yta. Doskona³e kompozycje, ¶wietne aran¿acje, porz±dna produkcja. Girls Girls Girls to pierwszy tak spektakularny sukces Motley Crue, czemu trudno siê dziwiæ. Ka¿dy utwór z tej p³yty to potencjalny przebój. Rzeczywi¶cie jest ³agodniej ni¿ wcze¶niej, jednak w ten sposób zyskali¶my rzecz naprawdê rock and rollow±. Kompozycje sta³y siê wyra¼niejsze, bardziej przemy¶lane. Trzeba przyznaæ, ¿e do poziomu Girls... zespó³ Nikki'ego Sixxa nie zbli¿y³ siê ju¿ nigdy. Dziewczyny... to 100% Motley Crue w Motley Crue. Pozycja obowi±zkowa w kolekcji ka¿dego fana hard rocka.
Najwa¿niejsze utwory: Wild Side, Girls Girls Girls, Dancing On Glass, All In The Name Of...
   
ImageDr. Feelgood (1989)
To co pierwsze rzuca siê w uszy po odpaleniu Dr. Feelgood to znaczne zaostrzenie brzmienia. Rzeczywi¶cie, pod okiem Boba Rocka muzyka Motley Crue zyska³a na ciê¿arze. No ale co z tego, skoro kompozycje zawarte na tej p³ycie to wci±¿ melodyjny, cholernie chwytliwy i bezkompromisowy Rock'N'Roll. Szkoda tylko, ¿e to w³a¶ciwie ostatni taki album i ostatni tak wielki sukces w karierze Motley Crue. Najwa¿niejsze utwory: Dr. Feelgood, Kickstart My Heart, Same Old Situation (S.O.S), Don't Go Away Mad (Just Go Away)
 

TRZEBA ZNAÆ, WARTO MIEÆ:

ImageTheatre Of Pain (1985)
Pierwsz± oznak± zmian jest pojawienie siê prowadzonej przez fortepian ballady (Home Sweet Home). S³ychaæ te¿ wiêksz± dba³o¶æ o kompozycje i warstwê aran¿acyjn±, choæ w wiêkszo¶ci nadal jest to surowy heavy rock and roll, nie odbiegaj±cy zbytnio od tego, co s³yszeli¶my na Shout At The Devil. A i tak najwiêcej frajdy przynosi Smokin' In The Boys Room, cover zespo³u Brownsville Station (o który Motleye wygrali rywalizacjê z Poison).
Najwa¿niejsze utwory: City Boy Blues, Smokin' On The Boys Room, Home Sweet Home.

ImageNew Tattoo (2001)
P³yta wa¿na choæby z tego powodu, ¿e jest powrotem do rock and rolla po d³ugich latach ryzykownych eksperymentów. New Tattoo brzmi tak, jakby za pomoc± machiny czasu, panowie Neil, Sixx i Mars, przenie¶li siê w woln± przestrzeñ miêdzy p³ytami Theatre Of Pain i Girls Girls Girls. New Tattoo to zbiór melodyjnych, motorycznych rock and rollowych kawa³ków, za jakie zawsze kochali¶my zespó³ Motley Crue. Recepta jest prosta: kilka chwytliwych numerów opartych na prostym riffie i zapamiêtywalnym refrenie, plus dwie bardzo udane ballady. Czego chcieæ wiêcej?
Najwa¿niejsze kompozycje: Hell On High Heels, 1st Band On The Moon, New Tattoo, Punched In The Teeth By Love  

 
NA W£ASN¡ ODPOWIEDZIALNO¦Æ:
 
ImageToo Fast For Love (1981)
Bardzo m³odzieñcza to p³yta; pe³na pierwotnej energii i prymitywnych wrêcz rozwi±zañ. S³ychaæ tutaj niedostatki warsztatowe (szczególnie w ¶piewie Vince'a Neila) i kompozytorskie. Jednak pomimo tych zarzutów, Too Fast For Love uznawana jest za pozycjê kultow±. Dlaczego? Byæ mo¿e chodzi w³a¶nie o tê m³odzieniaszkowat± szczero¶æ, nieokie³znanie, energiê. A mo¿e o to, ¿e na Too Fast... s³ychaæ wyra¼nie, ¿e oto wy³ania siê bestia. No i ok³adka. Legendarna. Najwa¿niejsze utwory: Live Wire, Piece Of Your Action, Too Fast For Love.

ImageGeneration Swine (1997)
Powiedzmy to od razu: bardzo lubiê ten album, choæ mo¿e nie powinienem. Generation Swine to wynik mody, jaka nasta³a w drugiej po³owie lat 90tych, czyli Motley Crue w sosie rock and rollowo - industrialnym. Ten eksperyment nie przyniós³ zespo³owi nowych fanów, a starzy poczuli siê po prostu zdradzeni. No ale oddajmy Generation... sprawiedliwo¶æ. Wiêkszo¶æ ocenia tê p³ytê przez pryzmat wcze¶niejszych dokonañ MC, co nie jest w³a¶ciwe. Bêdê broni³ Generation Swine, chocia¿by za to, ¿e mimo pozornej nowoczesno¶ci, to wci±¿ crue'n'roll... Najwa¿niejsze utwory: Afraid, Find Myself, Generation Swine.  

 
¦LEPA ULICZKA:
 
ImageMotley Crue (1994)
Ten sam rok i p³yta bez tytu³u. Analogia z The Cult oczywista. Taka moda? No ale do rzeczy... Mam wyrzuty sumienia, ¿e umie¶ci³em ten album w tej rubryce. Nie jest to p³yta tak fatalna, jak twierdz± konserwatywni fani Motley Crue. Jedynym problemem 1994 jest fatalnie dobrany wokalista. I to on jest ow± ¶lep± uliczk±. Vince Neil byæ mo¿e nie mia³ wielkich mo¿liwo¶ci, dysponowa³ jednak charakterystyczn± barw± i charyzm±, czego Johnowi Corabiemu najzwyczajniej brak. Jestem pewien, ¿e te nienajgorsze, a czasem nawet ¶wietne kompozycje z Neilem przy mikrofonie brzmia³yby (mo¿e) rewelacyjnie.
Najwa¿niejsze utwory: Hooligan's Holiday, Misunderstood, Poison Apples.

 
PONADTO:

ImageImageImageImageImageImage
 
Dyskografiê Motley Crue uzupe³nia kilka wydawnictw kompilacyjnych i koncertowych, jednak piêæ z nich jest wartych najwiêkszej uwagi. Przede wszystkim warto zaopatrzyæ siê w Decade Of Decadence (1991). Nie jest to wyczerpuj±cy zbiór przebojów zespo³u, jednak w czê¶ci sk³ada siê z rzeczy wcze¶niej niepublikowanych i remiksów. Ca³o¶æ brzmi nad wyraz spójnie, nowe miksy starych hitów dodaj± im mocy, a bonusy s± grzechu warte. Idealna p³yta, by zacz±æ przygodê z Motley Crue, ale nie tylko... Spragnieni wiêkszej ilo¶ci hitów chêtnie siêgn± po wydane w 1998 roku Greatest Hits (2 nowe utwory, ¶rednie Enslaved i Bitter Pill), lub najnowsze Red White And Crue z 2005. Ta ostatnia p³yta to najobszerniejszy (dwie p³yty) zbiór przebojów Motley Crue, wzmocniony dodatkowo przez doskona³e nowe kompozycje If I Die Tomorrow, Sick Love Song i ¶wietny cover The Rolling Stones Street Fighting Man. Zamo¿niejszych, b±d¼ spragnionych Motley Crue w dawce ¶miertelnej, odsy³am do dwóch czê¶ci niesamowitego boxu Music To Crash Your Car To Vol. 1 & 2 (2003 i 2004). To w³a¶nie tam znajduje siê absolutnie wszystko. Tym, którzy chc± sprawdziæ, jak Motley Crue sprawdzaj± siê na ¿ywo, polecam przede wszystkim p³ytê Live: Entertainment Or Death (1999), która prowadzi nas przez lata dzia³alno¶ci scenicznej kalifornijskiego kwartetu. Ciekawych tego, jak zespó³ brzmi dzisiaj, kierujê w stronê Carnival Of Sins (2006), choæ zamiast cd, o wiele lepiej zaopatrzyæ siê w wersjê DVD. Wspania³a forma Motley Crue w po³±czeniu z rozpust± wizualn± ma doprawdy piorunuj±ce dzia³anie...
 
BlackHeart
Komentarze (22)add
... : Kamil
Niema ku temu zadnych watpiwosci Motley Crue z 94 to bardzo dobrze napisana plyta , nie zaleznie od tego kto byl owczesnym wokalistą. Jedyny zarzut moim zdaniem jest taki iz Corabi pisze teksty jakby przez tydzien ogladal dziennik smilies/wink.gif
luty 16, 2009
... : Peter Gun
Corabi powinien dziękować wszem i wobec że trafił do Motley Crue.Osobiście uważam że MC to w 100% crue z Vincem ale dobrze im zrobił mały skok w bok.Dzięki temu mamy super solową płytę Vinca .Wydawnictwo z Corabim w/g mnie brzmieniowo bije na głowę większość ówcześnie nagranych płyt a "Power To The Music" to potężny cios.Kolesie są poprostu kwintesencją Rock n Rolla.Miałem okazję zakupić analogową jeszcze "Too fast for love"praktycznie tydzień po premierze i od razu dostaliśmy z kolesiami p*****lca na ich punkcie.Pomyślcie to był 1981 rok i taka jazda!!!
luty 15, 2009
... : Kamils
... uwagi w oparciu o "The Dirt"
Girls Girls Girls to album ktory Sixxowi przyszlo nagrac zbyt szybko , jest to pewna zmiana w MC jako odejscie od Glam , ktory jak powiedzial neil wszyscy grali , co do kompozycji sami muzycy nie byli z niego w 100% zadowoleni.
Dr.Feelgood to efekt ponad rocznej pracy bez dnia urlopu Motley i Bobba Rocka
Zdarzalo sie ze kazal Marsowi wyrzucic cala jego prace nad riffami , Vincowi powiedziec ze skrzeczy a Sixxowi ze niema gustu
Motley Crue 1994 to owszem znakomity album lecz sami muzycy go nie lubia
Sixx mowi iz jesn on grungeowy i sam inspirowal sie Alice In Chains, Corabi odeszedl dobrowolnie
... ludzie woleli Vince-a i juz smilies/wink.gif
Generation Swine wyszedl c**jowo z winy kierownictwa produkcji ktore nalegalo by pozbyc sie polowy skladu i zatrudnic nowych muzykow , do tego Sixx obrazil kilku znanych krytykow muzycznych
New Tatoo uwazam za bardzo dobry album , nie widze zadnych bledow w brzmieniu , pierwszy LP wlasnej wytworni i udane koncerty w USA z Samantha Maloney na bebnach.

luty 15, 2009
... : BlackHeart
Radze czytać ze zrozumieniem. Napisałem, zę Decade "W CZęśCI" skłąda się z remiksów i rzeczy niepublikowanych. Co do reszty. Tak się składa, że każdy ma swoją opinię i w dobrym tonie jest uszanowanie jej. Ty masz z tym wyraźne problemy. Wyluzuj, radzę. Nie ma się co obruszać, jak dziecko. A co do Decade, to oczywiscie, mylisz się. 2 utwory są remiksami (Live Wire i Home Sweet Home), a kawałki Teser (ze składanki Stairway To Heaven, Highway To Hell...) i Rock'n'Roll Junkie ze scieżki dźwiękowej do filmu Adventures Of Ford Fairlaine, nie były raczej wcześniej szeroko znane.... co do 2 nowych kawałków "Angela" i Sex Pistolsowski "Anarchy in UK" to o nich myslałem mówiąc o rzecach wcześniej nie publikowanych.

luty 29, 2008
... : Stefan
Stary wez usun ten artykul bo sam siebie osmieszasz widze ze nie masz zbytnio pojecia ani o hard rocku lat 80 tych ani o motley crue ani o muzyce ogolnie .mowiac ze nie nagraja tak wspanialej plyty jak girls girls girls???? fakt plyta jest dobra nawet bardzo dobra ale dr.feelgood ja zniszczyl. albo motley crue a.d 1994 jest slabym albumem?a czemu niby?bo nie ma vinca i nie jest to klimat lat 80 tych.albo new tattoo przeciez album jest slabiutkii utwory sa niby dobre ale przez to ze na perce siedzial randy castillo plyta ma strasznie plaskie brzmienie.a i jesce jedno najwazniejsze decade of decadence to greatest hits 3 nowe kawalki koncertowa wesja dr.feelgood i 2 covery.wiec raczej nie ma tam remiksow ani zadnych kawalkow wcesniej nie publikowanych.chodzilo ci raczej o supersonic and demonic relics.przesluchanie plyt i przeczytanie na wikipedi histori zespolu nie wystarczy.porazka
luty 29, 2008
... : WaderPL
Super grupaaaaa!!!
Fajny opis płytologii zespołu
luty 13, 2008
... : ...
O słodki Szatanie! Ale się cieszę że znalazłem tą stronkę i ten zajebisty artykuł! Uwielbiam Motley Crue, moja przygoda z ich muzyką zaczęła się w 1997 gdy zachęcony okładką kupiłem Generation Swine. Na pewno nie jest to najlepszy album zespołu ale sentyment pozostanie na zawsze. Teraz zabieram się wreszcie za to DVD "Carnival Of Sins". Właśnie szukałem jakiejś recenzji ale przyzwyczaiłem się że w Polskim internecie i prasie nie poczytam o zespole. Super jest to opracowanie, ogromne dzięki dla autora i pozdrowienia dla fanów!
listopad 09, 2007
... : k
Ale pojechałeś z tą ślepą uliczką, po prostu kosmos. Jedna z najlepszych płyt MC - świetne brzmienie, rasowe riffy, Corabi rewelacyjny.
listopad 01, 2007
... : szeryf MaciaS
that's cool! i tak cie lubimy! (mowie za siebie hihi), przez wzgald na stare czasy! pozdrawiam!
pa¼dziernik 26, 2007
... : Mr BlackHeart
No Macias, sorry. Cruehead, sorry. Sorry wszyscy Wy, którzy uznaliście, że popełniłem wielki nietakt. Sam się gryzę i pewnie S. Fox ma rację, pewnie chodzi o zbyt sztywne trzymanie się reguł tej serii artykułów... Pomyślałem już o tym.
pa¼dziernik 25, 2007
... : szeryf MaciaS
steeler fox - maszu mnie duuuze piwo!
pa¼dziernik 25, 2007
... : stellar fox
zapowiada się ciekawy cykl artykułów. szkoda tylko, że kurczowe trzymanie się raz przyjetego szablonu doprowadziło do niesprawiedliwości. umieszczenie, choć bez całkowitego przekonania, w ślepej uliczce albumu "motley crue" z 1994, doprowadziło do zrozumiałych kontrowersji, skoro płyta jest bardzo dobra. niestety, niesłusznie, jest ona powszechnie uznawana za najgorszą w dorobku grupy. ówcześnie zapewne na fali protestu przeciwko "zwolnieniu" vince'a z obowiazków... i tak już zostało. może czas zrewidować obiegowy pogląd na motley crue z corabim (zresztą szereg głosów jest za), który całkiem dobrze radził sobie w the scream, zanim przeszadł w szeregi motley crue, a twórczość the scream specjalnie nie odbiega od stylistyki motley crue z początku lat 90. po prostu album a.d. 1994 wydaje się być naturalną konmsekwencją "dr. feelgood" i możliwe, że byłby podobnie nagrany z vincem, jak to miało miejsce z corabim. zresztą wiadmo, kto u nich jest głównym kompozytorem. ja bym zdecydowanie umieścił w ślepej uliczce właśnie "generation swine", bo ta płyta jest muzyczną wycieczką do nikąd i do motley crue nie podobna.
pa¼dziernik 24, 2007
... : cruehead.
nie jesteś sam....
pa¼dziernik 18, 2007
... : szeryf MaciaS
oczywiscie ze plyta odstaje od stylu! ale TO WLASNIE JEST STYL MOTLEY CRUE! - "brak stylu"...nidgy nie uzyli dwa razy tego samego brzmienia, dwa razy tego samego loga! kazda plyta jest INNA! i o to wlasnie chodzi w MC! tak jak chocby queensryche, aerosmith czy nawet skid row...kazda plyta jest genialna, ale zupelnie inna od poprzedniej!iron maiden graja od 30 lat w tym samym stylu, tak jak motorhead (ale to juz sa firmy bardziej niz kapele hehe)! kupujac motorhead oczekaujesz motorhead - i dostajesz! kupujac motley crue oczekujesz nieoczekiwanego! i dostajesz niespodzianke, raz lepsza , raz gorsza! w wypadku MC-ST bardzo dobra!
ok, jesli plyta ma zostac w slepej uliczce to chociaz wykasujcie jakze krzywdzace slowa o corabi'm! "fatalnie dobrany wokalista"? " corabi - slepa uliczka"?? z tym sie nie moge zgodzic! i wiem ze nie jestem sam!
pa¼dziernik 18, 2007
... : pan BlackHeart
O właśnie. Lawmaker prawidłowo odczytał moje intencje. W artykule napisałem wyraźnie, że to w sumie bardzo dobra płyta. Powinienem tylko dodać, że mocno odstająca od stylu Crue i zjechana przez większość fanów oraz krytyków. Crue z 1994 jest w ślepej uliczce z prostego powodu: Jakaś płyta musiała tam wpaść. Wpadło zatem "Crue nie -Crue", jak to napisał Lawmaker.
pa¼dziernik 17, 2007
... : Lawmaker
No i jak to będzie wyglądało? Artykuł zmieniany pod naciskiem ludu? Zdarzenie bez precedensu. A płyta rzeczywiście ciekawa, choć może Blackowi chodziło o to, że to Crue - nie Crue... A, z resztą, cholera go wie.
pa¼dziernik 17, 2007
... : szeryf MaciaS
tak czy inaczej dochodzimy do wniosku ze plyta ta NAJlepsza z calej ich dyskografi (albo prawie najlepsza) powinna wycofac sie ze slepej uliczki!...wogole wycofajmy cala slepa uliczke z tego artykulu.thank u! john corabi rocks!
pa¼dziernik 17, 2007
... : nomax
Tak, Motley Crue to nie tylko muzyka, ale styl życia zdefiniowany w latach 80-tych (polecam biografie The Dirt!).
Ocena albumów troche kontrowersyjna, ale to rzecz gustu. Album MC1994 faktycznie jest jednym z najlepszych w dyskografii, ale ja akurat stawiam go na innej półce (niż reszta ich płyt). I mysle, ze tak ja tez nalezy traktowac...
pa¼dziernik 17, 2007
... : Candyman
ja tez lubie bardzo Motley'ów i moim zdaniem zespol, zmieniajac wokaliste, psuje ta magie w zespole. Moze i Corabi ma zarabisty glos, ale MC bez Neila to juz inny zespol. Obecny glos Vince'a jest slaby moim zdaniem (widzialem kilka koncertowych wałków). Ale jestem za tym, ze zespol nie powinien zmieniac wokalisty bo traci na tym (jesli oczywiscie z tamtym nagrali kilka albumow, nie mowie tu o sezonowcu na 1 plyte, bo i tacy sie zdarzaja).
Ja mam pytanie do was, czy Tommy nadal jest w zespole, czy odszedl? Bo czytalem o spieciu jakims (ktos obrazil jego menadzera itp) i ze Lee opuscil szeregi, a teraz znowu jest? Jak to jest?
pa¼dziernik 16, 2007
... : pan BlackHeart
Mam wyrzuty sumienia, tak jak napisałem. Ale faktem jest, że początkowo chciałem zrobić artykuł o MC bez rozdziału śLEPA ULICZKA. Może i byłoby lepiej.
pa¼dziernik 16, 2007
... : cruehead.
ahh Black jak dawno nie miałem okazji z Toba dyskutować...ale tym razem muszę, Corabi to genialny wokalista i idealnie pasował do koncepcji albumu MC/ST...i pomimo mojego prawie bezkrytycznego podejścia do ich twórczości z Neilem, śmiem twierdzić że ta nagrana w 94 r. jest najlepszą rzeczą jaką zrobili pod tym szytldem
pa¼dziernik 16, 2007
... : szeryf MaciaS
blackheart! - jak cie kocham i uwielbiam...tak samo teraz chyba wroce do kraju na piechote i powybijam ci wszystkie zeby! nie no, oczywiscie zartuje! ale plyta MC-MC 1994, z johnem corabi na vocalu MUSI wycofac sie ze slepej uliczki! jest to jedna z lepszych plyt MC, jesli nie najlepsza (zaraz obok dr feelgood!)corabi spiewa przepieknie! z WIELKA haryzma, jaka vincowi czasami brakuje! jestem wielkim fanem MC i wiem co mowie! do slepej uliczki zaliczylbym generation swine..jesli juz, ale napewno nie MC '94! jest to opinia baaardzo krzywdzaca dla tej plyty! i bardzo by mnie ucieszyla zmiana tej pozycji! z gory dzieki!
pa¼dziernik 16, 2007
Napisz komentarz
quote
bold
italicize
underline
strike
url
image
quote
quote
Smiley
Smiley
Smiley
Smiley
Smiley
Smiley
Smiley
Smiley
Smiley
Smiley
Smiley
Smiley


Wpisz kod umieszczony obok


busy
 
« poprzedni artyku³   nastêpny artyku³ »

 

HARDROCK.COM.PL
Joomla! is Free Software released under the GNU/GPL License.

statystyka