Voices Of Rock - 'High & Mighty'
Wpisał: vandervelde   
04.11.2009.
 Image1. Into The Light (Tony Martin)
2. Shame On You (Bert Heerink)
3. Tonight (Joe Lynn Turner)
4. Rock Me (Paul Shortino)
5. Remember Me (Rob Rock)
6. Lay You Down To Rest (Mitch Malloy)
7. In The Heart Of The Young (Tony Mills)
8. Dirty Games (David Reece)
9. Down The Drain (Paul Sabu)
10. Only 4 Ever (Torben Schmidt)
11. Maniac (Michael Voss)
Voices Of Rock 'High & Mighty'
2009
AOR Heaven
  Recenzent: vandervelde
 

Skład: Michael Voss - gitary, chórki; Chris Lausmann - gitary, bas, klawisze; Bertram Engel - perkusja; Angel G. Schleifer - gitary;

Po bardzo udanej pierwszej odsłonie Voices Of Rock mamy powtórkę z rozrywki. Znów Michael Voss wespół z Chrisem Lausmannem zaprosili do współpracy przyjaciół wśród, których odnajdujemy wielkie nazwiska z przeszłości.

W mojej ocenie najlepszy jest Tonight w wykonaniu Joe Lynn Turnera. Ma wspaniały, bardzo 80-sowo brzmiący refren, wraz z solidną jego nadbudową. Cały zresztą numer jest 80-sowy, bo jak przypatrzymy się zwrotki budują napięcie, a refren je rozładowuje. Bardzo podobny do Tonight jest śpiewany przez Beerta Heerinka (Vandenberg) Shame On You, ale tu zabrakło dobrego refrenu o właśnie w przeciwieństwie do poprzednio omawianego kawałka tego 80-sowego feelingu. Utwór ma jednak dobre brzmienie, jest dynamiczny i bardzo dobrze zaśpiewany przez Heerinka, a więc o wypełniaczu nie może być mowy. Tony Martin przedstawia się w bardzo Whitesnake/Deep Purple brzmiącym utworze Into The Light. W refrenie jest już mniej tradycyjnie, ale dalej echa choćby Giuntini Project są bardzo słyszalne. Jeden z moich ulubionych wokalistów Paul Shortino (Rough Cutt) śpiewa tu zaczynający się jak przebój Def Leppard numer Rock Me. Po otwierających chórkach mamy bardzo balladową zwrotkę, by w refrenie znów usłyszeć dynamiczne leppardowe chórki. Niezła power ballada, ale jednak bez wyraźniejszej, bardziej wpadającej w ucho melodii.
 
Dawno nie słyszany, niedoszły wokalista Van Halen Mitch Malloy wykonuje najbardziej hardrockowy Lay You Down To Rest. Świetny riff i słabsza reszta, włącznie z bladym refrenem. Rob Rock (Joshua, Driver) w swoim stylu śpiewa power balladę Remember Me i choć nie jest to nic czego byśmy nie słyszeli dawniej kawałek dzięki udanemu refrenowi można zdecydowanie zapisać po stronie zysków projektu. Dirty Minds Davida Reece'a (Bangalore Choir, Accept), który mimo, że jest lepszy od wielu utworów z jego ostatniej solowej płyty to jednak dalej pozostawia niedosyt. Bardzo standardowy, by nie powiedzieć bez pomysłu. Down The Drain, śpiewany przez Paula Sabu atakuje rewelacyjnym riffem, ale dalej jest już jak u Reece'a, bezbarwnie tak jak na ostatniej solowe płycie Paula. Dość chwytliwy jest prosty, momentami nawet banalny In The Heart Of The Young wykonywany przez Tony'ego Millsa, będący wypadkową Silver (projekt Vossa) i ostatnich płyt Shy. Kończy, podobnie jak Malloy dawno nie słyszany Torben Schmidt (Skagarack) bardzo udaną balladką Only 4 Ever. Może i refren mało oryginalny, ale do reszty trudno się przyczepić. Warto wspomnieć o bonusie z limitowanej pierwszej edycji płyty. Kower wielkiego przeboju (do dziś leci w każdej możliwej stacji radiowej) Michaela Sembello Maniac, w wykonaniu Michaela Vossa to najlepszy utwór na Voices, ale to już raczej zasługa Sembello - Maniac to jeden z najlepszych numerów wszechczasów i kto by go nie zagrał zawsze będzie brzmial niesamowicie.

Jak z tej wyliczanki łatwo się zorientować na High And Mighty znalazły się słabsze kawałki niż na debiucie. Poza kawałkiem Turnera tak naprawdę nie ma tu niczego bardzo mocnego, co stoi w sporej opozycji do znakomitego debiutu. Trzeba będzie poczekać na trzecią odsłonę, której są już zapowiedzi - może wtedy uda się przeskoczyć bardzo dobrą pierwszą płytę.
 
vandervelde
Komentarze

Powered by Azrul's Jom Comment
busy