| Podsumowanie roku 2009 |
| Wpisał: vandervelde | |
| 02.03.2010. | |
|
Kolejny rok w którym melodyjny rock okrzepł w swojej małej, ale już coraz prężniej działającej niszy. Nadal cierpi on na brak młodej krwi, ale to się przecież w przyszłości samo rozwiąże, bo tuzy wcale nie młodnieją. Kilka powrotów, reanimacji trupów, parę projektów, trochę odgrzanych dem, a nawet polskie rodzynki, które próbują coś zdziałać. Powiedziałbym, że 2009 był całkiem dobrym rokiem, równie dobrym co poprzedni.
1. Place Vendome - Streets Of Fire ![]() Kiske może nie jest i pewnie nigdy nie będzie klasycznym AOR-owym wokalistą, ale słuch do przepięknych melodii z pewnością ma. Place Vendome mimo, że wyszło na początku 2009 roku to zapada w pamięci na długo, na tyle, że udaje im się zdobyć zaszczytne miano płyty roku. Trzeba jednak powiedzieć, że zwyciężyło o włos... 2. Hardline - Leaving The End Open ![]() Bardzo dobry powrót. Nie jest to płyta spektakularna i może nie spodobać się natychmiast, ale odrobina cierpliwości, kilka odsłuchów i każdy odkryje jak bardzo to wartościowy krążek. Oryginalne melodie, ciekawe aranżacje, solidne solówki,znakomity wokal Gioelliego. Może nie hairmetal na który wszyscy czekali, ale i tak znakomita płyta. 3. Spin Gallery - Embrace Najładniejsze melodie bieżącego roku. Denander długo nagrywał średnie projekty, klonował piosenki, ale po latach tych działań/ćwiczeń przychodzą tego efekty. Embrace to jego bodaj najlepszy w życiu projekt, którym zbliżył sie na odległość cala do swoich idoli z Toto. 4. Los Angeles - Neverland Jedna z niespodzianek minionego roku. Michele Luppi wokalista częściej kojarzony z mocnym rockiem zaśpiewał w starym 80-sowym stylu i tym samym ujawnił ogromne możliwości. Same utwory także okazały się wysokiej klasy, stąd taka wysoka pozycj. Zwraca uwagę produkcja Fabrizio Grossiego, który przeszedł długą drogę od piwnicznych produkcji do całkiem bogatego brzmienia Neverland. 5. Crash The System - Crash The System 6. Danger Danger - Revolve Świetne brzmienie będące wypadkową dwóch pierwszych, legendarnych już dziś płyt. Same kawałki moim zdaniem nie do końca tym płytom dorównują, ale kilka na pewno jest bardzo blisko. Najlepszy hairmetalowy album roku, to na pewno. 7. Grand Design - Time Elevation 8. Winger - Karma Winger pokazał jak sie nagrywa płytę, która na tytuł powrót do korzeni w pełni zasługuje. Moim jednak zdaniem, dodajmy zdaniem wielkiego fana Winger, Karma nie jest albumem doskonałym, a jedynie mającym bardzo dobre momenty. Zabrakło oprócz mocnego rokowania dobrych melodii. Po Whitesnaku najlepsza gitarowo płyta, bo Reb Beach pokazał jak się nagrywa rzetelne partie gitar, takie jakich pelne są stare hairmetalowe płyty. 9. Mastedon - 3 Bardzo tradycyjny AOR, z korzeniami nawet w latach 70-tych. Nie znaczy to wcale, że 3 brzmi archaicznie. John Elefante jest uznanym producentem muzycznym i udało mu się wspaniale połączyć stary styl grania z nowoczesną produkcją. 10. Agnes Pihlava - Redemption INNE WARTE UWAGI PŁYTY Stryper - Murder By Pride Stryper od dwóch ostatnich płyt nagrywa rzeczy bardzo nowoczesne, kiedyś nawet nazywane numetalem. Czyni to jednak bardzo melodyjnie i nie sposób obok ich płyt przejść obojętnie. The Poodles - Clash Of The Elements Chyba nie przebili poprzedniej płyty, ale i tak udało im się nagrać kilka przemeledyjnych kawałków (patrz najlepsze utwory roku), które przyklejają się do ucha jak mokra landrynka do kieszeni. Gdyby tak z trzech płyt wybrali swoje najlepsze numery to mielibyśmy najlepszą płytę ostatniego 10-lecia, a tak Szwedzi się ocierają o pierwszą dziesiątkę. Firenote - Firenote Lekko denerwujący stylem śpiewania wokalista i wspaniałe, aorowe numery. Przymykając oko na pierwsze można się setnie bawić.Free Spirit - Pale Sister Of Light Naśladowcy Brother Firetribe, którzy zawiesili poprzeczkę wyżej od swoich idoli. Świetne melodie, bombastyczne, można już powiedzieć nawet fińskie brzmienie. Bardzo udana płyta, ale z potencjałem na jeszcze więcej.Wildstreet - Wildstreet Obrodziło nam w naśladowców Def Leppard, bo to kolejni w kolejce. Nie tak mocna płyta jak Grand Design, ale fani Def Leppard i tu powinni zerknąć łaskawszym okiem.House of Lords - Cartesian Dreams Jedna z najbardziej konsekwentnych kapel w melodyjnym rocku. Kolejna, trzecia już znakomita płyta i może nie tak dobra jak World Upside Down to dalej jest to znakomity hardrock. Bardzo możliwe , że jest to najlepiej wyprodukowany album w tym roku.Chris Laney - Pure Podążając drogą z debiutu Crashdiet Chris Laney nagrał kawał superprzebojowego sleazowego hardrocka. Nie tak dobre jak pierwszy Crashdiet, ale równie dobrze wyprodukowana i ze spora ilością hitowych numerów.Radio Silence - Whose Skin Are You Under Now Wysublimowane, aorowe pasaże i wokalista brzmiący do złudzenia jak Mark Free. To nie może być zła kombinacja i naturalnie nią nie jest. Salute - Toy Soldier Bardzo ciekawy projekt Mikaela Erlandssona, moim zdaniem nieco lepszy niż datowany na 2009 rok album Last Autumn's Dream.Steel Panther - Feel the Steel Najlepsi kowerzyści na świecie wreszcie w długogrającym longplayu. Nie wiedząc czemu słabsza produkcja niż na Metal Shop (może budżet), ale wciąż słychać jak olbrzymi potencjał tkwi w tej grupie, potencjał moim zdaniem na Feel The Steel nie zrealizowany.Dare - Arc Of The Dawn W zasadzie jest to taka sama płyta jak ostatnia. Znów mamy wolne, romantyczne pasaże i specyficzne irlandzkie melodie.. Osobiście czekam na coś innego, ale widać formuła wciąż sprawia liderowi grupy Darrenowi Whartonowi frajdę i dalej nią podążą. Daughtry - Leave This Town Lepsza płyta od bardzo dobrego debiutu. Mimo braku sławnych gości modern rock na najwyższym poziomie.Hot Leg - Hot Leg Justin Hawkins pokazuje, że jest kimś więcej niz gwiazdą jednego sezonu/jednej płyty. Może mainstream nie da mu drugiej szansy na wielką sławę, ale my słuchający melodyjnego rocka z pewnością powinniśmy. Alias - Never Say Never Alias pokazał, że druga ich płyta była faktycznie rzeczą, która dorównywała genialnemu debiutowi. Wyżej nie umieszczamy, tylko ze względu, że kawałki powstały ponad 15 lat temu i produkcja trochę kuleje (dla przykładu wole słuchać bootlegowego nagrania tej płyty niż na nowo wyprodukowanych i zmasteryzowanych utworów). Silver Samurai - Back To The 80's Nie mogło zabraknąć na liście Polaków z Silver Samurai, czyli najlepszej polskiej płyty roku. Fakt, to dziś nie mówi wiele, a nawet nic, ale przyszłość stoi przed tą młodą kapelą. Będziemy obserwować postępy! NAJLEPSZE UTWORY 1. Place Vendome - A Scene In Reply 2. Crash The System - Take A Chance 3. The Poodles - Give Me A Sign 4. Spin Gallery - Brilliance Of The Drugs 5. Los Angeles - Wait For You 6. Crash The System - Rolling Stone 7. Place Vendome - Dancer 8. Agnes Pihlava - Wasn't It Enough 9. Spin Gallery - Indulge 10. Danger Danger - Ghost Of Love 11. Hansel - Murder 101 12. Danger Danger - Hearts On The Highway 13. Grand Design - Let's Go Down Fighting 14. Firenote - Danger 15. Hardline - Leaving The End Open 16. TXS - Time To Say Goodbye 17. Grand Design - Hello Mr. Heartache 18. Bai Bang - Bigtime Party 19. Saint Deamon - Paendomonium 20. Mastedon - Questions (It's About Time) 21. Stiletto - Freedom 22. Winger - Deal With The Devil 23. Hot Leg - Cocktails 24. Los Angeles - Neverland 25. House Of Lords - Desert Rain 26. Hardline - Pieces Of Puzzles 27. Silver Samurai - Na Zawsze Szaleni 28. The Poodles - Wings Of Destiny 29. Crash The System - Broken Glass 30. W.E.T. - Pretty Creature vandervelde Komentarze
... : M.
Fan HOL możesz brać w ciemno,napewno nie pożałujesz.Frontline plus wokal Milesa(Shy,TNT).Polecam
marzec 08, 2010
... : Hardlover
BTW: Słyszałem "Murder By Pride" i za cholerę nie ma tam nu-metalu. Ani grama.
marzec 06, 2010
... : fanHOL
Panie M słyszałem coś na temat STATE OF ROCK, powstali na gruzach FRONTLINE, nawet nazwę wzieli od pierwszej ich płyty, a to dlatego, że założyciel ten sam
Powiedz czy grają też podobnie bo jak tak to kupuję w ciemno. Natomiast ze Steelaremfoxem wprost nie mogę się nie zgodzić co do pierwszego miejsca. Pozdrawiam marzec 06, 2010
... : stellar fox
Wszystkich z zestawienia nie słyszałem, ale jak dotąd moją płytą numer 1 za 2009 rok jest House of Lords "Cartesian Dreams". Jak widzę, swoje miejsce, zresztą słusznie, bo trudno by było ich przeoczyć, ma i Steel Panther. A tymczasem pojawiła się konkurencja: panowie z Loud and Clear jako Rock Sugar poszli niejako w ślady Steel Panther i wypuścili album "Reimaginator", zawierający piosenki-kontaminacje znanych przebojów hard rock/metal/pop z lat 80./90. Taka ciekawostka, jeśli komuś bardzo przypadł do gustu Steel Panther.
Tu link: http://www.rocksugarband.com/Default.aspx marzec 05, 2010
... : Rockyflower
Nie znam wszystkich wykonawców z pierwszej 10-tki dlatego nie ganię ani pochwalam tego wyboru. Z moich typów są Place Vendome, Mastedon i Danger Danger. Natomiast warte dodania do powyższych jest Farcry - High Gear.
marzec 05, 2010
... : M.
Ok Panie Hol Motley był 2008
z 2009 oczywiście Winger a już mam typ na 2010..zespół State Of Rock i album A Point Of Destiny" ,z Tonym Millsem na wokalu,jak dla mnie super !!!marzec 05, 2010
... : fanHOL
A do zestawienie, chociaż tonie stricte hard-rock dorzucam nowy DREAM THEATER.
marzec 05, 2010
... : fanHOL
Nie mów, że "LAND OF THE FREE' czy "SOMWHERE OF THE SPACE" Ci się nie podobają?
marzec 05, 2010
... : argent1
Oj myślę,że Gamma Ray swoje dobre czsy mają daleko za sobą.Pierwsza połowa lat 90 ub.wieku to są najlepsze albumy.Z Ralfem Scheepersem na vocalu.Do dziś compact "Sigh no more" zajmuje zaszczytne miejsce na mojej półce.Ta płyta to chyba szczyt możliwości Hansena.Potem to już power metalowa rąbanka.
marzec 05, 2010
... : M.
Walls of Jerycho była jakoś tak dziwnie brzmieniowo nagrana a i wokal Hansena wtedy brzmiał nie najlepiej.Mimo to lubie gościa jako muzyka.Gamma Ray jak i Iron Savior brzmią nieźle,chociaż wiem że dużo osób może im teraz zarzucić granie ala Judas Priest
![]() marzec 03, 2010
... : Mad Matt
Mnie jakoś tytuły nie zainteresowały, może dlatego że głównie AOR. I wiekszosci zespołów stąd nie znam lub znam, lecz nie słucham^^ co do Gamma Ray to niezłe granie. Naprawdę lubię Hansena jako gitarzystę. Wydaje mi się, że śpiewa inaczej niż na średnio przeze mnie lubianym Walls of Jericho.
Kiskego probowalem sprawdzic nie na tej plytce, lecz na poprzedniej. Slyszalem tylko fragment - nie pociagalo mnie wiec wylaczylem. W Avantasii sie chlopak sprawdzil jako jeden z czlonkow 'trupy' wokalnej Feel the Steel Metalowej Pantery jest ciekawym albumem pod wzgledem tekstowym (choc sa one niewatpliwie prymitywne) i muzycznym. Razem daja niesamowita mieszanke pobudzajaca do wspolnej zabawy xD heh. marzec 03, 2010
... : M.
Właśnie Europe dwie ostatnie płyty słabizna.Dorzucam nowy Gamma Ray
![]() marzec 03, 2010
... : Hardlover
W pierwszej "10" tegoż zestawienia brakuje mi kilku płyt stricte hardrockowych i hair metalowych, dominuje w niej AOR. Moim zdaniem powinny się tam znaleźć co najmniej 2 takie - Lynyrd Skynyrd i Steevi Jaimz, który to przeskoczył zręcznych naśladowców ze Steel Panther (a swoje wcześniejsze Tigertailz o kilka pięter). No i oczywiście The Psychics, które mało kto zna (do niedawna też nie znałem), a które jest doskonałą kontynuacją Lionsheart. Laneya umieściłbym znacznie wyżej. Godne uwagi były też The Answer, oraz sleaze rockowe Hardcore Superstar i Innocent Rosie.
Natomiast Europe wypadło przeciętnie, oceniam je jako typową płytę "hit or miss" czy jak to się określa - połowa kawałków dobra, połowa...no cóż. marzec 03, 2010
... : fanHOL
Bo kolego "SAINT..." wyszło w 2008 roku
, Ja bym jeszcze ujął w drugiej dziesiątce TROPHY, EUROPE, GOTTHARD, HARDCORE SUPERSTARmarzec 02, 2010
... : M.
Dlaczego tu nie ma wspomnianej płyty Motley Crue?Przecież ostatni album bardzo dobry.
marzec 02, 2010
|